Remont tunelu w centrum Gdańska nie pomógł

A.Werońska, M.Przychodzeń
Wbrew obietnicom miasta, nielegalny handel nie zniknął
Wbrew obietnicom miasta, nielegalny handel nie zniknął G. Mehring
Miało być czysto i przyjemnie, by na turystach, którzy przyjadą do Gdańska Głównego, zrobić dobre pierwsze wrażenie i aby mieszkańcy nie wpadali na porozkładany na kocach towar do sprzedaży. Niestety to się nie udało. - W tunelu jest nadal brzydko, brudno i śmierdzi - mówią mieszkańcy Śródmieścia.

Zobacz także: Mieszkańcy chcą remontu dworca w Gdańsku
Remont miejskiej części tunelu pod dworcem, od Empiku do schodów przy budynku dworca PKP, warty prawie 2,5 mln złotych miał też sprawić, by przechodnie nie czuli się jak na jarmarku pełnym boksów z ubraniami, biżuterią i bielizną.

Prace rozpoczęły się dokładnie dwa lata temu i trwały pięć miesięcy. Boksy naprzeciwko przystanków tramwajowych zostały odnowione i ujednolicone, pojawiły się windy dla inwalidów, nowa posadzka oraz kafelki na ścianach, które teraz są pełne zacieków.

- Jest brzydko, brudno, śmierdzi i najgorsze jest to, że jest bardzo ciasno - mówi pani Katarzyna, mieszkanka Śródmieścia. - Dla mnie tego remontu mogłoby w ogóle nie być, bo prawie nic się nie zmieniło, nadal są sklepiki ze skarpetkami i wiszącymi biustonoszami, pozalewane ściany, ptasie odchody, a gdy pada, tworzą się wielkie kałuże. Jedna przy wyjściu w stronę Zieleniaka, a druga przy schodach do budynku dworca.

Urzędnicy z działu utrzymania obiektów inżynierskich Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku już zimą przyznali, że wiedzą o zaciekach na ścianach i zgłosili problem wykonawcy, który miał naprawić usterkę wiosną.

- Wykonawca naprawił już to, co należało do jego obowiązku, ale zacieki, które widać teraz, nie wynikają z jego błędu, a z tego, że woda wsiąka do wewnątrz konstrukcji - mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor ZDiZ w Gdańsku. - Problem rozwiążemy po sezonie letnim, na przełomie września i października. Gdy ruch będzie mniejszy, uszczelnimy beton od środka.
Miasto liczy też na to, że sprzedawców, którzy nielegalnie sprzedają towar na kocach, będzie coraz mniej, bo nowe przepisy pozwalają urzędnikom konfiskować towar. Na razie jednak efektów nie widać.

- Rażą mnie starsze panie, które nadal koczują z kwiatami przy wyjściach na przystanki i naprzeciwko kas SKM - żali się pani Bożena, która codziennie przechodzi tunelem w drodze do pracy. - Nie rozumiem, dlaczego nikt nie zadbał o miejsce dla pań dorabiających do emerytury, które tutaj zakłócają komunikację.

Idąc dalej, w stronę peronów kolejowych, podróżni wkraczają na teren należący do spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Nad ich głowami wiszą metalowe pręty, ściany są poobijane, a podłoga brudna. Czy zmieni się do Euro 2012, nie wiadomo.

- Sprawa nie jest zamknięta, pomimo wcześniejszych niepowodzeń cały czas staramy się o włączenie naszej części tunelu [od ruchomych schodów do wejścia na ostatni peron - przyp. red.] do programu, który pozwoliłby sfinansować kapitalny remont - tłumaczy Leszek Lewiński z-ca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK w Gdyni.

Tunel przy peronach dla pociągów dalekobieżnych został wybudowany w latach 70. Dziś praktycznie w ogóle nie jest izolowany, przez co woda wsiąka w konstrukcję i, jak mówią specjaliści - samo odmalowanie obiektu oraz zmiana wystroju nie mają sensu.

Pewne jest tylko, że przed przyszłorocznymi mistrzostwami odświeżone zostaną perony w Gdańsku Głównym. - Remont nie jest im potrzebny, bo przechodziły modernizację w 1993 i 1994 roku i są w bardzo dobrym stanie - dodaje Lewiński. - Przed Euro 2012 odmalujemy więc tylko elementy małej architektury.

W ciągu najbliższych tygodni wyjaśnią się zaś losy budynku dworca. Na razie wymieniana jest stolarka okien i drzwi, zamontowano nowe oświetlenie przy kasach i rozsuwane drzwi, a teraz trwają rozmowy dotyczące prac, jakie zostaną przeprowadzone przed Euro.

- Niedługo odbędą się cztery kontrole dotyczące zabezpieczenia dworca - mówi Adam Neumann, wicedyrektor gdańskiego oddziału PKP Dworce Kolejowe. - Na pewno przed mistrzostwami trzeba będzie wprowadzić zmiany w holu dworca - wdrożyć system informacji dla osób niepełnosprawnych i turystów.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smrodem

Co z tego, że powyżej protestuje jeden czy drugi mieszkaniec? Większość poparła Adamowicza, którego robole żenująco wypowiadają się wyżej, więc im ten standard odpowiada.

g
gdanszczanka

wszystko ,to pikus,albo PAN PIKUS. najgorsze to sa ;te LELEWACJE.HA,HA,HA

w
wiochagdansk

.. cała starówka śmierdzi, zacieki, odpadające lelewacje, dziurawe rynny, rozwalające sie nadproża, popękane i z muldami chodniki szczegołnie wzdłuż MOtławy to wizytówka wiochy gdańsk i dokonań adamowicza i PO