Rajstopy, goździki i podchmieleni mężowie. Dzień Kobiet dawniej wyglądał zupełnie inaczej [archiwalne zdjęcia]

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
W PRL zorganizowanie Dnia Kobiet w zakładach pracy było wręcz obowiązkiem służbowym. Udział w nim - również. Święto miało charakter państwowy, było obchodzone z pompą, ale nie był to dzień wolny od pracy. Przełożeni wraz z wyznaczonymi pracownikami przygotowywali apele, przemowy lub akademie, podobne do szkolnych.

„Kobiety miast i wsi! Żony i matki! Niech dzień 8 marca będzie świętem każdej z was. Niechaj w codziennej pracy i walce ludu pracującego kroczą w pierwszych szeregach kobiety polskie - wielka siła naszego narodu" - takie przemówienia można było usłyszeć 8 marca w zakładach.

Dzień Kobiet w ubiegłym stuleciu. Goździki, kawa i rajstopy

Kierownik po przemowach rozdawał podwładnym kwiaty. Do stojącego z naręczem goździków lub tulipanów przełożonego ustawiał się ogonek pracownic. Panie w niektórych zakładach dostawały też któryś z towarów deficytowych, np. kawę, rajstopy, mydło. Z dawnych przekazów dowiadujemy się też, że wręczano im również ścierki lub męskie skarpety. Akt przekazania upominku wyglądał tak, że każda podchodziła po swój przydział do kierownika, a ten przypieczętowywał odbiór całusem w rękę podwładnej. Ale nie tylko. Panie musiały podpisem na liście poświadczyć, że odebrały upominek.

Wśród nich słynne "domyśl się"! Oto najlepsze MEMY na Dzień ...

Następnie odbywał się poczęstunek. W zakładowej stołówce lub świetlicy rozstawiano stoły. Serwowano kawę i ciastka, np. wuzetki lub eklery. Bywało, że mężczyźni w ten dzień świętowali huczniej od kobiet. Po apelach i oficjałkach, panie wracały do pracy, choć w ten dzień miała ona charakter dużo luźniejszy, natomiast kierownicy, naczelnicy, brygadziści, świętowali dalej w zaciszu gabinetu dyrektora. Oczywiście już tylko w męskim gronie i przy czymś mocniejszym. To samo dotyczyło mężów pracownic.

- No cóż, mój mąż bardziej cieszył się z Dnia Kobiet niż ja, wracał po północy podchmielony, z wielkim uśmiechem i zdechłym tulipanem, który chyba towarzyszył mu w każdym z odwiedzonych barów. Ja musiałam zajmować się dziećmi. Mężowie sąsiadek wracali jeszcze później, nawet nad ranem! Ale wybaczałyśmy im te ekscesy. W końcu nas nie zdradzali, tylko świętowali za nasze zdrowie... - śmieje się Zofia Emernich, emerytka, która pracowała w dawnym zakładzie obuwniczym w Starogardzie Gdańskim.

- Choć obchody w zakładach pracy były dość siermiężne i wymuszone, to jednak było to sympatyczne święto. Mężczyźni składali życzenia również obcym kobietom nawet na przystankach czy idąc drogą. Czasem ze względu na święto władze rzuciły do sklepów coś „ekskluzywnego”, jakieś środki higieniczne, mydła, proszek, a nawet i czekoladę. Na Dzień Kobiet trzeba było się wystroić i koniecznie zrobić sobie świeżą trwałą ondulację. W tym całym smutku i ogólnej szarości, to święto było radosnym momentem - wspomina Zofia Emernich.

W telewizji propagowano wizerunek kobiety pracującej, a nie tylko wychowującej dzieci. Tego dnia np. otwierano uroczyście nowe chlewnie, pokazywano kobiety na traktorach, jak karmią świnie i patroszą ryby. Robiono wywiady z przodowniczkami pracy, podkreślano, że wykonują one również męskie zawody.

Panie przy maszynach i w okienkach pocztowych

"Kobiety w szeregach ORMO podejmują zobowiązania dla uczczenia swego święta", "Tysiące kobiet stają w szeregach przodowników pracy", "Kobiety uczczą swoje święto wzmożonym współzawodnictwem pracy" – to tylko niektóre tytuły artykułów prasowych, publikowanych w Dzień Kobiet lub też w dni poprzedzające święto.

Oto strażaczki z Pruszcza Gdańskiego w wyjątkowej sesji na D...

"Dzień Kobiet był jedną z okazji wykorzystywanych przez państwową propagandę. Pokazywano uśmiechnięte panie przy fabrycznych maszynach, w okienkach pocztowych, kierujące ruchem drogowym w centrum miasta. Władza chciała stworzyć przekonanie, że partia wyznacza kobietom nowe role, docenia ich wkład w budowanie socjalizmu" - czytamy w artykule "Kobiety w czasach PRL" historyka Jarosława Domagały.

Święto zostało ustanowione przez Socjalistyczną Partię Ameryki po zamieszkach i strajkach w Nowym Jorku, a pierwszy raz obchodzono je 28 lutego 1909 roku. Rok później Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze zdecydowała, że Dzień Kobiet zostanie świętem międzynarodowym, przenosząc jego obchody na 8 marca. Stało się to podczas konferencji, na którą przybyło ponad 100 kobiet z 17 krajów. 19 marca 1911 roku po raz pierwszy Międzynarodowy Dzień Kobiet obchodzono w Austrii, Danii, Niemczech i Szwajcarii. W latach 1913 i 1914 podczas Międzynarodowego Dnia Kobiet odbyły się demonstracje antywojenne. Tego dnia święto było obchodzone po raz pierwszy w Rosji (8 marca 1917 - czyli 23 lutego według kalendarza juliańskiego - kobiety w Rosji zorganizowały strajki i protesty pod hasłem "chleb i pokój", rozpoczynając rewolucję lutową, cztery dni później abdykował car, a rząd tymczasowy przyznał kobietom prawa wyborcze). Natomiast po rewolucji październikowej, działaczka bolszewicka Aleksandra Kołłontaj przekonała Lenina do ustanowienia 8 marca oficjalnym świętem w Rosji. Do 1965 roku był to normalny dzień pracy. 8 maja 1965 r. stanowiono go w ZSRR dniem wolnym od pracy "w celu upamiętnienia zasług kobiet sowieckich w budowie komunizmu".

W Polsce państwowy charakter tego święta zniesiono dopiero 1993 r.

Uwaga nad Polskę nadciągają upały

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie