Radna ze Skarszew przyłapana na kradzieży whisky

Kinga Furtak
Skarszewy
Skarszewy Archiwum NM
Udostępnij:
Skarszewy huczą od plotek. A wszystko to za sprawą butelki whisky, którą wyniosła ze sklepu Wiceprzewodnicząca Rady Gminy Skarszewy i jednocześnie członkini gminnej Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Feralnego dnia Astrida Kranicka wybrała się na zakupy do skarszewskiego supermarketu. Spośród asortymentu alkoholi wybrała whisky. Butelkę zamiast do koszyka, schowała do torby.

Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu. Pracownicy ochrony zawiadomili policję.

- W połowie ubiegłego tygodnia policjanci z Posterunku Policji w Skarszewach otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży alkoholu – informuje st. asp. Marcin Kunka, oficer prasowy KPP w Starogardzie Gdańskim. - Do zdarzenia doszło 6 kwietnia około godziny 16:00 w jednym z miejscowych sklepów. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że jedna z klientek w trakcie robienia zakupów schowała do torebki butelkę z alkoholem, za który nie uiściła zapłaty i opuściła sklep.

Interweniujący w tej sprawie funkcjonariusze odzyskali skradziony alkohol, a podejrzana o popełnienie tego wykroczenia kobieta została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 zł.

W Skarszewach rozpętała się burzliwa dyskusja. Na portalu społecznościowym część mieszkańców domagała się rezygnacji z pełnionych funkcji. Astrida Kranicka postanowiła przerwać milczenie. Opublikowała na Facebooku oświadczenie, w którym tłumaczy się z zajścia. Wiceprzewodnicząca postanowiła także zrezygnować z z funkcji członka Gminnej Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Jacek Pauli, burmistrz Skarszew przyjął jej rezygnację. To jeszcze nie wszystko. Kranicka złożyła na ręce Przewodniczącego Rady Miejskiej rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącej Rady Miasta.

O komentarz poprosiliśmy radnego Stanisława Kolberga.

- Ja w tej sprawie nie uczestniczyłem – mówi. - W lutym zostałem odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego. Grupa, która powołała panią Kranicką, powinna wziąć na siebie odpowiedzialność. Pani Kranicka powinna odpowiadać przed swoimi wyborcami.

Radna wydała oświadczenie.

W związku z informacjami, pojawiającymi się w ostatnim czasie w mediach na mój temat, pragnę niniejszym przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie.

Feralnego dnia, w którym nastąpiło wyniesienie przeze mnie towaru ze sklepu bez dokonania zapłaty, byłam głęboko poruszona pewnymi problemami osobistymi. Zamyślona i rozkojarzona, w drodze powrotnej ze szpitala w Gdańsku, robiłam szybkie zakupy w pobliskim markecie, bez skorzystania z koszyka. To, co nie udało mi się uchwycić w rękach, wrzuciłam do torebki i przy kasie zapomniałam ten towar wyjąć. Zapewniam, że zaistniałe nieporozumienie jest wynikiem tylko i wyłącznie zamyślenia i pośpiechu, a zatem czysto ludzkiego błędu, które przecież wszyscy popełniamy.

Media jednak, które tego typu sensacje sprawnie wykorzystują do politycznych przepychanek, próbują tak skrajnie nieobiektywnie przedstawić całe to nieporozumienie, aby pozbawić mnie zaufania, jakimi obdarzyli mnie Państwo w Wyborach Samorządowych przed dwoma laty. Wielokrotnie już i na różne sposoby atakowana byłam w prasie i internecie za polityczny sukces, teraz natomiast staję w obliczu kolejnych obelg, które nie mają nic wspólnego z moimi intencjami. Raz jeszcze podkreślam: to był zaledwie ludzki błąd, pośpiech i nieuwaga. Mam nadzieję, że rozsądek zwycięży nad pochopnymi i krzywdzącymi ocenami całej tej sytuacji.

Ponieważ jednak jestem osobą publiczną i zależy mi na przejrzystości i szczerości, postanowiłam złożyć rezygnację z zadań, powierzonych mi przez Burmistrza Skarszew w ramach Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i w dniu wczorajszym moja rezygnacja została przyjęta. Nie widzę jednak żadnych podstaw ku temu, abym zrzekła się funkcji Radnej Rady Miejskiej, dzięki której mogłam już często wypowiadać się w imieniu moich Wyborców i dzięki której bardzo wiele dobrego udało się zrobić w moim Okręgu Wyborczym i w naszej Gminie.

Wszystkim Państwu, którzy mnie w tej sytuacji wspierają i nie ulegają medialnej nagonce, dziękuję za okazywane dowody zaufania

- czytamy w oświadczeniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
japan
Czy to juz byla radna ? jezeli nie to jest jeszcze sumienie i honor, wprawdzie trzeba to cos miec, ale tob juz inna sprawa.Ilez to trzeba miec buty i arogancji aby z tym faktem zyc, patrzec swoim wyborca w oczy i udawac ze nic szczegolnego sie nie stalo.
z
zizi
Nawet mandatu 50zł nie dostał.
e
eM.
Tak bardzo, że aż mnie kusi, żeby samej tak spróbować ;)
r
re
JAK KRAŚĆ TO MILIONY :)
v
von Falkenhayn
lepsze niż budyniowe mieszkania i umiejętność liczenia do 10, ja zawsze "jestem głęboko poruszony pewnymi problemami osobistymi" zwłaszcza jak widzę lemingów i gębę budynia
m
martina
Mi też się kiedyś zdarzyło w sklepie, przez odruch, włożyć ciastka do torebki mimo, że miałam nawet koszyk na zakupy. To może zdarzyć się każdej kobiecie przez nieuwagę. Nie ma co od razu potępiać. To, że akurat była to butelka whisky nie oznacza, że jest to sytuacja skrajnie patologiczna.
N
Nitka
Ja też, zawsze gdy robię "szybkie zakupy", sięgam po whisky albo dwie .
Tak do ... popicia bułki ;)
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie