Rada ds. Ochrony Zdrowia to tak naprawdę fikcja?

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
materiały prasowe
Członkowie Rady ds. Ochrony Zdrowia mieli podejmować decyzję, które - przynajmniej w założeniu - miały poprawiać jakość usług medycznych na Pomorzu. W opinii wielu naszych rozmówców okazało się, że rada, to tylko fikcyjny twór.

Rada ds. Ochrony Zdrowia powstała z inicjatywy byłego wojewody, obecnie senatora RP - Romana Zaborowskiego - w lutym 2011 roku. Porozumienie w tej sprawie podpisało czterech akcjonariuszy. Oprócz wojewody Zaborowskiego udział w jej pracach zadeklarowali - marszałek Mieczysław Struk, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego prof. dr hab. Janusz Moryś oraz Janina Kwiecień - przewodnicząca Konwentu Starostów Województwa Pomorskiego i jednocześnie starosta kartuski.
Ówczesna p.o. dyrektor pomorskiego NFZ - Barbara Kawińska przyrzekła uczestniczyć w jej obradach na każde zaproszenie wojewody.

Po Zaborowskim pałeczkę przejął wojewoda Ryszard Stachurski.
- Nie pamiętam, kiedy Rada ds. Ochrony Zdrowia obradowała w takim gronie - twierdzi prof. Janusz Moryś, rektor GUMed. - A szkoda, bo choćby takie decyzje zarządu województwa, jak ta o połączeniu dwóch gdańskich szpitali, powinny być z nami konsultowane, a dowiedzieliśmy się o tym z mediów. To właśnie wojewoda z marszałkiem, rektorem oraz nowym szefem PO NFZ Tadeuszem Jędrzejczykiem powinni stworzyć spójny plan gwarantujący mieszkańcom kompleksową opiekę.

Rektor Moryś nazywa błędem wydanie 100 mln zł na modernizację zdekapitalizowanego szpitala w centrum Gdańska (Copernicus) w sytuacji, gdy pilnie potrzebują takiej inwestycji mieszkańcy miasta gwałtownie rozwijającego się na południe.
- Na bieżąco spotykamy się w różnych konfiguracjach, konwent z marszałkiem Strukiem, z wiceministrem Sławomirem Neumannem - wylicza Janina Kwiecień, szefowa Konwentu Starostów. - Przydałaby się jednak instytucja, której głos, choćby w sprawie zmiany niekorzystnego dla Pomorza algorytmu podziału pieniędzy na zdrowie, słychać było w całej Polsce.

- W 2013 roku wojewoda spotykał się z członkami Rady ds. Ochrony Zdrowia sześć razy - informuje Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody. - Tematami spotkań były: sytuacja w szpitalach powiatowych w naszym regionie, dostępność do lekarzy specjalistów, problemy w finansowaniu i kontraktowaniu usług medycznych, sytuacja w pomorskim OW NFZ, jedno spotkanie poświęcone było sytuacji w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. W trzech spotkaniach brał udział sekretarz stanu Sławomir Neumann, który prezentował plany resortu dotyczące zmian w systemie, nowej roli w nim marszałka województwa czy wojewody.

Cały artykuł publikujemy w czwartkowym (23 stycznia) wydaniu "Dziennika Bałtyckiego". Gazeta jest również dostępna w wersji elektronicznej na www.prasa24.pl

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krytyk

A no po to samo poco w PG jesienią 1945 r. powołano Komisję ( Radę ) do sprawy węgla. Węgla nie było ale za to była Komisja, zirytowany były lwowski profesor żądał rozwiązania tej komisji - skoro węgla i tak nie było. Inny zaś sprzeciwił się temu wnioskowi argumentując: skoro węgla nie ma to przynajmniej niech będzie ta komisja ds. węgla - i na tym zakończyło się posiedzenie tej Komisji. Przez te 70 lat jednak w Polsce coś się zmieniło: "węgiel" został zastąpiony przez "zdrowie" ! Czy to mało?

g
grzegorzur

Tylko GUMed i szpitale marszałkowskie? A reszta podmiotów? Panowie zaproszą NFZ i lobbują o kasę dla siebie! To czysty PRZEKRĘT! Wstyd

c
cep

zamiast leczyc radza Juz likwiduja szpital w Koscierzynie zwalniajac 30% zatrudnionych to tragedia dla Kaszubow

T
Terenia

nagle wielki specjalista? nie skonsultowano z nim decyzji o szpitalach marszałkowskich? to teraz wam pokaże.. i obrazi się

Dodaj ogłoszenie