"Pudełko życia". Informacje umieszczone w lodówce mogą uratować życie?

Tomasz Smuga
Małgorzata Genca/archiwum polskapresse
W domu każdy ma lodówkę. A w niej - jedzenie. Dlaczego nie miałoby tam stać "pudełko życia" - pytają pracownicy wejherowskiego MOPS. Projekt zakłada umieszczenie wszystkich ważnych informacji o pacjencie w jednym miejscu - w lodówce, opatrzonej specjalną naklejką.

- Chcielibyśmy, aby osoby starsze i samotne umieściły w lodówkach w swoim mieszkaniu specjalnie oklejone pudełko, a nim istotne dla życia tejże osoby informacje - kontakty do dzieci, informacje medyczne, informacje o przebywających pod opieką zwierzętach czy kluczach zapasowych do mieszkania - informuje Ewa Kłosowska, dyrektorka MOPS w Wejherowie. - Czasem uzyskanie takich informacji jest niezwykle trudne, gdy ktoś straci przytomność.

Karetka pogotowia przyjeżdża do chorego, ratownik wchodzi do mieszkania i idzie prosto do... lodówki chorego. Po co? Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej mają pomysł na usprawnienie pracy służb ratunkowych podczas akcji w mieszkaniu osoby samotnej. Projekt zakłada umieszczenie wszystkich ważnych informacji o pacjencie w jednym miejscu. W tym przypadku ma być to pudełko, które ulokowane byłoby w lodówce, opatrzonej specjalną naklejką.

A skąd pomysł, by pudełko chować w lodówce?
- Bo jak pokazują statystyki, to sprzęt, który znajduje się w każdym polskim domu i łatwo go zlokalizować - wyjaśnia pani dyrektor.

Ratownikom medycznym pomysł bardzo się podoba, bo dzięki takiemu prostemu zabiegowi będą mogli sprawniej pomagać potrzebującym. Bardzo często interweniują w domach osób samotnych, u których pojawia się problem zdiagnozowania choroby.

- Często nie wiemy, czy dana osoba na coś choruje i od jak dawna - mówi Dariusz Naczk, ratownik medyczny i przedstawiciel pogotowia medycznego Falck w Wejherowie. - Dzięki temu będziemy wiedzieli, jakie tabletki zażywają pacjenci, czy i gdzie mają schowaną kartę swojej choroby.

Zdaniem Dariusza Naczka "pudełko życia" może też odblokować SOR. - Jeśli będziemy wiedzieli, gdzie w mieszkaniu znajduje się karta choroby pacjenta, nie będziemy musieli jechać z nim od razu na SOR w celu zdiagnozowania choroby. Z karty przeczytamy, że taka osoba np. choruje na cukrzycę i to już nam ułatwi pracę. Będziemy wiedzieli, jakie podjąć kroki - tłumaczy Dariusz Naczk.

Już niebawem pracownicy wejherowskiego MOPS rozpoczną kampanię promocyjną projektu. - Na początku listopada mamy otrzymać ponad 2 tys. pudełek - mówi Ewa Kłosowska. - Do promocji akcji będziemy zachęcali w aptekach, szpitalu, czy w pogotowiu medycznym Falck. Liczymy, że inne gminy podłapią nasz pomysł i też będą chciały go wdrożyć w życie - dodaje.
Każdy kto uzna, że jest sens trzymania takiego pudełka w lodówce, już za niespełna 5-6 tygodni będzie mógł je odebrać w siedzibie MOPS przy ul. Kusocińskiego 17 w Wejherowie.

- Oprócz tego każdy otrzyma również naklejkę z logo "pudełka życia", żeby umieścić ją na lodówce. Wówczas ratownicy będą wiedzieli, że tam mogą szukać informacji o pacjencie - dodaje Ewa Kłosowska. - Każdy kto uzna, że pomysł jest godny zainteresowania, może umieścić pudełko w lodówce.

Mieszkańcy Wejherowa na projekt patrzą przychylnym okiem.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stan2

Jeden lekarz nie wierzy drugiemu. Przyjdziesz z badaniami z innego źródła, to każą powtórzyć w swoim laboratorium. Starszy człowiek, bez wykształcenia może napisać wszystko, co mu się zdaje. Sens byłby, gdyby to akceptował lekarz rodzinny.

L
Lekarz

Wolałbym powiedzieć, że nie jest to najlepszy pomysł, ale niestety trzeba powiedzieć, że jest to bardzo zły pomysł. Lekarz w szpitalnej izbie przyjęć w żadnym wypadku nie może się opierać o informacje zapisane przez starszą osobę w jakimś formularzu, nie wiadomo kiedy wypełnionym.
Od lat tłumaczy się samotnym starszym osobom, że należy mieć na wierzchu wyraźnie opisaną teczkę z dokumentacją medyczną, którą zespół Pogotowia Ratunkowego będzie mógł zabrać do szpitala wraz z pacjentem. Tylko w oparciu o dokumentację medyczną wystawioną i podpisaną przez lekarzy, w szpitalu można podjąć działanie. Istotnym jest to, żeby cała dokumentacja medyczna znajdowała się w jednym miejscu, w jednej teczce. Do takiego pudełka najczęściej się ona nie zmieści, a i w lodówce będzie ono tylko zawadzało (czy aby nie chodzi o to, żeby pudełko więcej kosztowało, bo musi mieć atest pozwalający na stykanie się z żywnością?). Zatem namawianie ludzi starszych do trzymania jakiś zapisków i części dokumentacji medycznej w różnych miejscach, narobi więcej szkody niż pożytku. Podsumowując, wyrzucone pieniądze w przysłowiowe błoto i tylko ktoś zarabia na sprzedaży miastu pudełek, których wręcz nie powinno się stosować do takiego celu.

t
teragoga

bardzo dobry pomysł,mam nadzieję że będzie wprowadzony w całej Polsce,wreszcie ktoś pomyślał za pana ministra zdrowia.

G
Gość

A gdzie w tekście jest napisane, że nie będa badać pacjenta? To ma im ułatwić pracę czyli ratowanie ludzi a nie zastępować badanie - ma być jego uzupełnieniem. Widać na prawdę nie wiesz jak ważne są informacje o tym jakie leki dana osoba przyjmuje, na co jest chora i kogo powiadomić czy gdzie znaleźć ostatnie wyniki badań. Ja gorąco popieram ten pomysł bo może on usprawnić pracę ratowników i uratować życie chorego!!!

T
TezRatownik

może zamiast szukać karteczki w lodówce zmierzysz poziom cukru... znasz GLUKOMETR??
Pomysł nie jest głupi z "pudełkiem" ale znajdźcie lepszy przykład do promowania bo z cukrzycą to się wszyscy wygłupiliście

h
hejter

Ah to chyba są jakieś nowe wytyczne - teraz już nie trzeba będzie badać pacjenta. żeby wiedzieć co mu jest, wystarczy przeczytać karteczkę z lodówki i już. A nawet jak tam będzie napisane : kup bułki, masło i mleko to pogotowie zrobi zakupy i dostarczy do domu. Wszystko zgodnie z potrzebami jakie pacjent wyraził na karteczce w lodówce. Durny jest ten Falk że się pod czymś takim podpisuje i do wypowiedzi w prasie puszcza gościa który nie ma zielonego pojęcia o ratownictwie. Z**.pl

k
kllop

Falck przechodzi samych siebie ,pijar jaki coraz bardziej robią wokół siebie coraz bardziej pokazuje ich głupotę . Skończy się PO skończy się układ polityczny i wszystko psu w d*** ,HWDF

o
on

Falck wy...ać z POlski

r
ratownik

seba.... w szkole uczyli czegos takiego jak czytanie z zrozumieniem, widocznie musiales konczyc jakas inna szkole niz przewiduje to polska oswiata. jest napisane o tym ze w lodowce w takim pudelku byloby napisane ze pacjent choruje na cukrzyce i to ulatwia prace np wystarczy przy spadku cukru podac glukoze i mozna pacjenta pozostawic w domu a nie trzeba go wiesc do szpitala....

g
gość

ten adres to jakaś ściema wysyłam i tylko pobiera mi pieniądze za sms-y a nic nie lokalizuje

g
gość

to także będzie dobra informacja dla złodziei

s
seba

Ratownicy z Falcka muszą jarać niezły towar, skoro szukać glukometru będą w lodówce

A
Alicja BK

super pomysł.Tylko zeby jeszcze ekipa Wejherowskiego pogodtowia była inna.Ostatnio czekałam na pogotowie blisko godziny ,a jak przyjechali to zamiast ratowac umierajacego człowieka to byli opryskliwi , niegrzeczni i dyskutowali na temat rejonizacji - straszyli policja Pania ,która krzyczała na nich zeby wizeli sie do roboty i ratowali człowieka.w rezultacie czlowiek w karetce jadac kolejna godzine do szpitala musial byc reanimowany.Nigdy nie odzyskal przytomnosci i zmarł po kilku dniach w szpitalu

Dodaj ogłoszenie