reklama

Przemoc w ośrodku sióstr w Białce. Śledztwo nabiera tempa

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu przesłucha w charakterze świadka Annę W., matkę niepełnosprawnego Zbigniewa, który w 2009 roku miał zostać pobity w Domu Pomocy Społecznej w Białce Tatrzańskiej. O sprawie jako pierwsza napisała „Gazeta Krakowska”.

Przemoc w ośrodku sióstr serafitek z Białki. Świadkowie przerywają milczenie [WIDEO]

Śledztwo ma wyjaśnić, czy w ośrodku kierowanym przez siostry serafitki dochodziło do przypadków znęcania się nad podopiecznymi. Wstępnie ustalono, że maltretowanie mogło przybierać formę szczególnego okrucieństwa, zarówno psychicznego, jak i fizycznego.

- Dotychczas uzyskaliśmy informacje, że przypadków znęcania się było kilka (według naszych ustaleń - pięć) i miały być one rozłożone w czasie od 2011 roku do kwietnia br., kiedy wpłynęło do nas zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa - powiedział Ludwik Huzior, śledczy z nowosądeckiej prokuratury okręgowej, odpowiedzialny za postępowanie w sprawie DPS-u w Białce Tatrzańskiej.

- Przesłuchamy w charakterze świadka kobietę, która na łamach „Gazety Krakowskiej” przyznała, że jej syn został pobity w tym ośrodku dwa lata wcześniej niż miał miejsce pierwszy ze znanych nam dotąd przypadków - poinformował śledczy. Jak podkreślił, trudno dziś cokolwiek wyrokować, ale ten nowy aspekt wydaje się bardzo ciekawy i może sporo wnieść do śledztwa.

Prokurator nie może obecnie stwierdzić, kto znęcał się nad opóźnionymi umysłowo dziećmi i młodzieżą. W ośrodku serafitek pracują bowiem zarówno zakonnice, jak i osoby świeckie. Sprawdzane są obie z tych grup.

W DPS-ie w Białce mieszka około 80 niepełnosprawnych pensjonariuszy w wieku od kilku do 72 lat. Ośrodek miał dotychczas opinię jednego z najlepszych w całym kraju.

Czy masz informacje o tej sprawie? Daj nam znać! Gwarantujemy anonimowość.
  • Skontaktuj się z autorem Tomaszem Mateusiakiem - adres: t.mateusiak@gk.pl;
  • Wyślij za pomocą Facebooka: Gazeta Krakowska

Materiał oryginalny: Przemoc w ośrodku sióstr w Białce. Śledztwo nabiera tempa - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pamiętliwa

Przemoc w DPSach prowadzonych przez zakonnice to nie tylko bicie, to również ZANIECHANIE. Przez lata byłam świadkiem zaniedbywania pensjonariuszy DPSU w woj małopolskim w kwestii leczenia. Pogotowie wzywano jak już był stan bardzo ciężki. Sytuacje ułatwiało zakonniczkom to, że wiele z tych osób nie miało rodziny która by dociekała na co ktoś zmarł i dlaczego wcześniej nie podjęto odpowiedniego leczenia. A najgorsze że wszystko zatajano, ukrywano np gruźlicę, poważne infekcje bakteryjne itp. Świeckie pracownice miały zakaz wynoszenia informacji poza DPS. Bały się że stracą pracę. Tak wygląda rzeczywistość w mieście uzależnionym od kleru.

m
marian

nie moge zrozumiec dlaczego nalatuja media na nasz kler.siostrzyczki sa nie winne.przeciez nikt nie odwazy sie podniesc reki na zakon.przeciez 90%polakow sa katolikami.te wszystkie wpisy tylko szkodza klerowi.oczywiscie to jest zart.te skurwia....le siostrzyczki,ksieza pedofile powinny spedzic ostatnie dni w kryminale.wtedy gdy pozdychaja,albo ukatrupia te scierwa,BOG ICH ZESLE W CZELUSCI PIEKIEL.

B
Beata

Ten aspekt interesuje mnie właśnie najbardziej. Bliska mi osoba przebywała w DPS prowadzonym przez zakonnice jedyne 3 miesiące i nie przezyła tego pobytu. Nie była chora, cierpiała tylko na zmiany demenecyjne. Zmarła na skutek złamania kregusłupa w 2 miejscach. Do dzisiaj nie wiem co tam sie wydarzyło - walczę od 2 lat o wyjasnienie suchych faktów, a nie mam nawet opinii biegłych medycznych, których miał prokurator powołac - pismo od prokuratura, a nie powołał, tylko umorzył sprawę.

r
realista

przeczytalem w artykule,powyzej,ze pracowaly tam siostry zakonne i osoby swieckie.znajac realia,mysle,ze te niewinne siostry zostana oczyszczone,przeciez zyjemy w panstwie prawa,panstwie katolickim,gdzie tylko kler ma racje.obawiam sie takze o sledczych,prokurature.moga wyniknac klopoty za to,ze probuja negowac zachowanie siostrzyczek.one sa niewinne,to anioly;z twarza diabla.

r
realista

przeczytalem w artykule,powyzej,ze pracowaly tam siostry zakonne i osoby swieckie.znajac realia,mysle,ze te niewinne siostry zostana oczyszczone,przeciez zyjemy w panstwie prawa,panstwie katolickim,gdzie tylko kler ma racje.obawiam sie takze o sledczych,prokurature.moga wyniknac klopoty za to,ze probuja negowac zachowanie siostrzyczek.one sa niewinne,to anioly;z twarza diabla.

r
realista

przeczytalem w artykule,powyzej,ze pracowaly tam siostry zakonne i osoby swieckie.znajac realia,mysle,ze te niewinne siostry zostana oczyszczone,przeciez zyjemy w panstwie prawa,panstwie katolickim,gdzie tylko kler ma racje.obawiam sie takze o sledczych,prokurature.moga wyniknac klopoty za to,ze probuja negowac zachowanie siostrzyczek.one sa niewinne,to anioly;z twarza diabla.

.

Wierzę jednak, że wszystko się szczęśliwie wyjaśni. I, że jak co roku będzie można odwiedzić i wesprzeć działalność ośrodka. Pozdrowienia z Krakowa, dla niepełnosprawnego Radzia o nieziemsko dobrym sercu.

1-2

1-2

szukaj na fb: k.z ns.zz so.lidarn.osc org.ani.stów (z do-PiS-kiem: 2; 3 i 4 o I PUSZCZONYMI KROPKAMI między literami).

Resztę obejmije PiS – lamowska CENZURA!

1-2

k
kwoka

a jakie kary można stosować opiekując się niepełnosprawnymi i upośledzonymi? chcę wiedzieć - bo chyba musi być możliwa jakaś kara na niesfornych wychowanków? chyba, że preferujemy bezstresową (wyłącznie dla wychowanków) opiekę, podczas której oni robią co chcą szkodząc sobie i innym

Dodaj ogłoszenie