Protest byłych pierwszych dam na granicy polsko-białoruskiej. "Musimy dać wyraz naszemu człowieczeństwu"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Byłe pierwsze damy na miejscu wygłoszą apel o udzielenie pomocy imigrantom.
Byłe pierwsze damy na miejscu wygłoszą apel o udzielenie pomocy imigrantom. Fot. Piotr Krzyzanowski/ Polska Press Grupa
Udostępnij:
W sobotę o godzinie 14 przed placówką straży granicznej w Michałowie rozpoczął się protest „Matki na granicę. Miejsce dzieci nie jest w lesie!”. W wydarzeniu udział wzięły byłe pierwsze damy Jolanta Kwaśniewska i Anna Komorowska. W piątek prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację prawa o imigrantach.

Członkinie stowarzyszenia Kobiety Filmu zaprosiły byłe prezydentowe oraz obecną pierwszą damę do udziału w proteście na granicy Polski z Białorusią. Jolanta Kwaśniewska oraz Anna Komorowska odpowiedziały na apel i w sobotę pojawia się przed placówką straży granicznej w Michałowie. Danuta Wałęsa również wyraziła swoje poparcie, jednak z powodów zdrowotnych nie weźmie udziału w wydarzeniu. Byłe pierwsze damy na miejscu wygłoszą apel o udzielenie pomocy imigrantom.

Osoby, które przybyły na miejsce, przywiozły ze sobą rzeczy dla przebywających na granicy. między innymi ciepłe ubrania, lekarstwa oraz jedzenie, ogrzewacze. Oprócz tego mają ze sobą transparenty, między innymi z napisem "Granica człowieczeństwa" czy "Po V nie zabijaj".

Na granicę przybyli protestujący z całej Polski. Akcję "Matki na granicę" wsparły pierwsze damy

Michałowo. Protest "Matki na granicę". Zamanifestowali swój ...

- Michałowo to gmina dobrych ludzi. Robimy, co możemy. Udowadniamy, że mieszkają tu ludzie, których obchodzi los innego człowieka- mówił burmistrz Michałowa Marek Nazarko. - Miejsce dzieci nie jest w lesie, tylko w ciepłym domu. Idzie zima, będzie dochodziło do tragedii- dodał.

Jolanta Kwaśniewska podziękowała wszystkim, którzy niosą pomoc uwięzionym na granicy. - Wiemy, jak wiele dóbr czeka w tym miejscu na przekazanie dla potrzebujących. Najgorszy jest problem w dostarczeniu ich od ludzi dobrej woli nie tylko tutaj, ale z całej Polski. Musimy zrobić wszystko, żeby służby medyczne, humanitarne i żeby dziennikarze mogli znaleźć się na granicy i relacjonować to, co się dzieje na granicy - powiedziała.

- Musimy dać wyraz naszemu człowieczeństwu. Musimy powiedzieć, że sprzeciwiamy się tej władzy, która nie widzi w ludziach, którzy szukają dla siebie i bliskich lepszego życia- mówiła Kwaśniewska.

Przypomniała, że "Polacy przez wiele wiele lat przechodzili przez zachodnią granicę i nie czekały na nich zasieki, tylko była wyciągnięta pomocna dłoń".

Z kolei Anna Komorowska dodała, że "nie zgadzamy się na nieludzkie traktowanie dzieci". - Nie zgadzamy się na stawianie nas, polskich kobiet i matek, w roli obserwatorek rozgrywającego się na naszych oczach dramatu. Państwo polskie posiada ma wystarczająco dużo instrumentów, by oddzielić tych, którzy niosą zagrożenie od tych, którzy potrzebują pomocy - mówiła.

Obie, byłe pierwsze damy odczytały fragment przygotowanego manifestu, który podpisała również Danuta Wałęsa.

"Matki na Granicę. Miejsce dzieci nie jest w lesie!"

- Mamy dość bezsilności. Nie chcemy i nie możemy przyzwalać dłużej na okrucieństwo i tortury, nieludzkie traktowanie i odzieranie z godności migrantów, uchodźców na terenie przygranicznym Polski i Białorusi. Nie możemy być bierne, kiedy w zimnych, mokrych, ciemnych lasach na terytorium Polski tygodniami przebywają dzieci - bez jedzenia, picia, dostępu do schronienia- czytamy w poście opublikowanym przez organizatora w mediach społecznościowych.

W dalszej części wyrażono stanowczy sprzeciw "przetrzymywaniu kogokolwiek w lesie, przepychaniu ludzi przez granicę polsko-białoruską, haniebnemu traktowaniu drugiego człowieka". - Żądamy natychmiastowego wpuszczenia do strefy objętej stanem wyjątkowym organizacji humanitarnych i pomocowych, pomocy medycznej i prawnej. Żądamy bezzwłocznej pomocy wszystkim osobom, w tym dzieciom, których zdrowie, a także życie są zagrożone- czytamy.

- 23 października staniemy wzdłuż granicy i pokojowo sprzeciwimy się torturowaniu migrantów, migrantek, uchodźców, uchodźczyń. Miejsca przygraniczne podamy z wyprzedzeniem, przed protestem- zapowiedziano.

Blisko 1 tysiąc osób wyraziło chęć udziału w wydarzeniu.

Straż Graniczna: Wszystkim, którym potrzebna jest pomoc, taką pomoc dajemy

W sobotę Straż Graniczna opublikowała na Twitterze wpis, w którym zapewnia, że każdemu, kto potrzebuje pomocy, taka pomoc jest udzielana. SG zapewnia, że w każdej placówka na odcinku białoruskim są przygotowane odpowiednie zapasy. A patrole graniczne wożą ze sobą m.in. koce termiczne, batony energetyczne, wodę oraz termosy z herbatą.

Według relacji Straży Granicznej byłe pierwsze damy zostały przyjęte w placówce SG w Michałowie. Komendant tej placówki oraz funkcjonariuszki ze Stowarzyszenia „Łączy nas granica” opowiadali o pomocy udzielanej cudzoziemcom.

Przed budynkiem placówki SG w Michałowie zgromadził się tłum osób, które pikietują w sprawie sposobu traktowania cudzoziemców wyłapywanych na granicy z Białorusią.

Prezydent podpisał nowelizację prawa o imigrantach

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o cudzoziemcach, która ma stanowić odpowiedź na obecną sytuację na polsko-białoruskiej granicy. Dokument wprowadza mechanizm tzw. push-backów, czyli odpychania na drugą stronę granicy osób, które przekroczył ją nielegalnie - nawet, jeśli chcą złożyć wnioski o status uchodźcy.

- Jesteśmy wręcz przerażeni tą sytuacją, ponieważ spowoduje coraz gorszą sytuację osób, które w dramatycznych momentach przedzierają się przez granicę Polski - stwierdziła na antenie TVN24 Hanna Machińska, zastępczyni RPO.

- Ta ustawa nigdy nie powinna być w takiej postaci uchwalona, dlatego to budzi nasze ogromne przerażenie wręcz- dodała.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Materiał oryginalny: Protest byłych pierwszych dam na granicy polsko-białoruskiej. "Musimy dać wyraz naszemu człowieczeństwu" - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 października, 13:59, Gość:

Poszczuć psami te POżyteczne idiotki!!!

23 października, 14:07, Gość:

Przynajmniej są jakieś pierwsze damy. Dziś nie ma pierwszej damy. A nie jest, za pierwszą damę Andrzeja robi Jarek z kotem.

widac bidoku ze zes nigdy nie widzial urodziwej kobiety ,szkoda mi ciebie

G
Gość
23 października, 14:24, Gość:

Na chu.j tam jeszcze one ?

nie maja co robic , idiotki najpierw niech sie zajma polskimi dziecmi i polskimi bezdomnymi ktorzy [wulgaryzm]a na lawkach w Polsce

G
Gość
23 października, 14:27, Karolina:

Ciekawe ile dzieci zabiora ze soba do swoich luksusów ?

tak zabiora owszem przed kamery tefaenu i deutsche tv i bbc

G
Gość
moze najpierw by spytaly ich matek wujkow i ojcow ,dlaczego nie chca pomocy ? a chca tylko znalezc sie w niemczech , skoro sa takie takie dobre humanitarne niech wezma je do swoich wypasionych salonow i willi i zobacza czy po tygodniu wujkowie i ciocie nie rozplaa im ogniska na podlogach nie ukradna wszystkiego co ma wartosc i nie potraktuja ich goscinnosci nożem, co za idiotki
K
Karolina
Ciekawe ile dzieci zabiora ze soba do swoich luksusów ?
G
Gość
23 października, 14:05, AB:

Dwie stare sexłorkerki

Twoja stara jest stara. każdy kiedyś będzie stary, Agatka też. Przypomni mi jak nazwał Dudę pewien pisarz? A wiesz ze jest takie powiedzenie że kto z kim przystaje ten sam takim się staje. I wszystko w temacie. Nie macie wyłączności na hejt.

Dodaj ogłoszenie