Protes pracowników szpitala w Kościerzynie. Biały personel wyjdzie na ulicę

Edyta Okoniewska
Przemek Świderski
Pracownicy Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie wyjdą na ulice miasta. Będą protestować przeciwko zwolnieniom grupowym. Do uzgodnienia pozostaje jednak termin marszu.

- Musimy wiedzieć, czy możemy liczyć na poparcie całej załogi szpitala - mówił podczas spotkania z pracownikami Andrzej Pufelski, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. - Do związków zawodowych, działających w szpitalu należy około 300 osób, jednak ważne, aby nasze działania miały poparcie także pozostałych pracowników.

Czytaj także: Zwolnienia w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. Będzie strajk pracowników?

Warto dodać, że w kościerskiej placówce zatrudnionych jest ponad 900 osób. W ramach planowanych zwolnień grupowych pracę mogą stracić 233 osoby. Dla wielu to prawdziwy dramat, zwłaszcza że na terenie powiatu kościerskiego nie ma ofert pracy dla pielęgniarek. Jedyną możliwością jest praca w Trójmieście, ale i tam oferta jest ograniczona. Poza tym, jak podkreślają pracownicy, w nowych miejscach mogą liczyć jedynie na kontrakty. Atmosfera jest tym bardziej napięta, że nie wiadomo, kto w pierwszej kolejności trafi na bruk.

- Zgodnie ze słowami jednego z członków zarządu szpitala, nie ma jeszcze imiennych list pracowników, którzy mają być objęci grupowymi zwolnieniami, a liczba 233 podana w piśmie może ulec zmniejszeniu - dodaje Andrzej Pufelski. - Nie zgadzamy się jednak na zwolnienia grupowe, dlatego też wszczęliśmy procedurę sporu zbiorowego.

Pracownicy żądają zaniechania zwolnień grupowych oraz przedłożenia wszystkim organizacjom związkowym całościowego planu naprawczego szpitala, opracowanego przez firmę Know How. Domagają się także zaniechania działań zmierzających do przymuszenia pracowników do zawierania umów cywilno-prawnych i utrzymania wynagrodzeń co najmniej na takim samym poziomie.

- Będziemy starali się zrobić wszystko, co możemy, aby walczyć o ten szpital - dodaje Andrzej Pufelski. - Jednak nie będzie to możliwe bez wsparcia załogi. W naszej ocenie, zwolnienia grupowe pogorszą bezpieczeństwo nie tylko pracowników, ale i pacjentów.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bb

Zatrudnimy do pracy w Niemczech opiekunki i pielęgniarki, z komunikatywnym niemieckim. Delegacja, ZUS, legalne zarobki. Tel. 605 322 331

c
cep

ma kupic lodziara Sawicka z PO

g
glaca

jak widać, wszyscy macie coś z glacą !! jeżeli myslicie, ze w tym skorumpowanym burdelu, da się coś zmienić!! zgłoscie sie, zatem, do kaszpirowskiego, on was wyleczy!!

w
w temacie

I miała się zawsze dobrze w stosunku do niedawna prywatnej w Stanach Zjednoczonych, gdzie firmy ubezpieczeniowe robiły sobie farsę ze zdrowia ludzkiego sprowadzając go do roli zwykłego produktu. Nie dajcie sobie wmówić, że publiczna znaczy dom publiczny. Tu chodzi o standardy, a te idą z góry. Ryba psuje się od głowy. Po prywatyzacji służby zdrowia, równie dobrze, można sprywatyzować nasze narządy, A co nie można? Można chłopcom malować paznokcie, zakładać spódniczki, to nie można narządów sprzedawać? Można. Tylko trzeba ludzi z różnymi durnoctwami ożenić - po to są posłuszne media. Powodzenia w wyborach.

z
zenek

za grosze. to jest stara wypróbowana metoda

Dodaj ogłoszenie