Problemy "Stoczni Gdańsk". Związkowcy chcą ratowania stoczni i liczą na pomoc Skarbu Państwa

Jacek Klein
Grzegorz Mehring/Archiwum
Związkowcy z branży okrętowej liczą na większe zaangażowanie Skarbu Państwa w działania zmierzające do ratowania Stoczni Gdańsk.

Państwo poprzez Agencję Rozwoju Przemysłu jest mniejszościowym udziałowcem w stoczni - posiada 25 proc. akcji. Agencja poinformowała ostatnio, że znając trudną sytuację w firmie, szykuje program tworzenia miejsc pracy dla stoczniowców.

- Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" wyraża pełne poparcie dla koleżanek i kolegów ze Stoczni Gdańskiej walczących o swoje miejsca pracy. Zarząd wzywa właścicieli Stoczni do podjęcia działań, których celem będzie utrzymanie miejsc pracy i uratowanie zakładu przed likwidacją. Jest to szczególnie ważne w przypadku przemysłu stoczniowego, generującego także miejsca pracy w zakładach kooperujących, wytwarzającego produkt technologicznie zaawansowany, przeznaczony głównie na eksport - czytamy w stanowisku Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność". - Od rządu, agencji państwowych, a także specjalnych stref ekonomicznych domagamy się wsparcia dla tworzenia dobrych i stabilnych miejsc pracy, a nie budowania nieuczciwej konkurencji, która często eliminuje z rynku uczciwych pracodawców.

Przypomnijmy, że od kilku miesięcy ARP i Gdańsk Shipyard Group - ukraiński inwestor posiadający 75 proc. udziałów w stoczni nie mogą porozumieć się co do planu finansowego ratowania zakładu. Stocznia jest zadłużona i nie ma środków na bieżącą działalność. Zmuszona jest sprzedawać część urządzeń i gruntów. Ukraińscy właściciele zasilają ją gotówką, ale do wyprowadzenia na prostą potrzebne jest porozumienie obu udziałowców.

ARP pracuje tymczasem równolegle nad programem tworzenia miejsc pracy w Gdańsku.
Mają one powstawać w stoczniach i spółkach zależnych od agencji. Nieoficjalnie mówi się o stworzeniu holdingu, który miałby dać pracę gdańskim stoczniowcom. Związkowcy chcą poznać szczegóły oraz powody jego wdrażania.

W ubiegłym tygodniu Sekcja Krajowa Przemysłu Okrętowego NSZZ "Solidarność" wystąpiła do Ministerstwa Skarbu Państwa o zwołanie w trybie pilnym Komisji Trójstronnej w sprawie Stoczni Gdańsk.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pracownik

co do stoczni piscie prawde dzis jest 11 czerwca a tych 750 zl pierwszej raty jeszcze nie ma produkcja prawie nie istnieje bo to co sie dzieje to chyba tylko na pokaz praconicy nawet nie maja podstawowych zabezpieczen bhp nie ma tez ubran roboczych a wielka solidarnosc nic nie robi

k
kowal

Związkowcom jest dobrze nic nie robią a kasa leci na konta od pracodawcy.Największa hala w stoczni Gdańskiej to komora gazowa bez sprawnej wentylacji.

t
tadek

Jak pokazuje nasza najnowsza historia, na dno idą te zakłady gdzie są silne Związki Zawodowe. Proponuję przejrzeć pod tym kątem listę upadłych zakładów na Pomorzu i nie tylko.
Ci co OBALALI KOMUNĘ teraz biorą odszkodowania, renty i co tylko któremu się uda a stocznię mają głęboko w d...e. Ja np. sobie nie życzę aby zasilać stocznię z państwowych pieniędzy. Chcieli kapitalizmu to niech teraz powąchają jak on pachnie. Zaznaczam, że nigdy nie należałem do żadnej partii ale denerwuje mnie zideologizowana Solidarność... Chcieli,-mają...

Dodaj ogłoszenie