Pracownicy szpitala w Sztumie pikietowali przed Starostwem [ZDJĘCIA]

Piotr Piesik
Pikieta pracowników szpitala w Sztumie
Pikieta pracowników szpitala w Sztumie Piotr Piesik
Udostępnij:
W poniedziałek przed Starostwem w Sztumie odbyła się pikieta pracowników Szpitala Polskiego. Kilkadziesiąt osób otrzymało aneksy do umów z niższymi stawkami wynagrodzenia.

Personel sztumskiego szpitala jest zdesperowany z powodu opóźnień w wypłatach wynagrodzeń i planów oszczędnościowych nowego zarządu Szpitali Polskich. Pensje za grudzień znów pojawiły się na kontach pracowników z kilkudniową zwłoką. Dostawcy mediów, leków i medykamentów upominają się o należności. Kilkadziesiąt osób otrzymało aneksy do umów z niższymi stawkami wynagrodzenia. Jeśli ich nie przyjmą, od 1 lutego mogą szukać nowej pracy.

Ludzie przyszli pod Starostwo z transparentami, gwizdkami, syrenami oraz taczką jako symbolem utraty zaufania do powiatu i spółki. Starosta Wojciech Cymerys i pełnomocnik spółki Andrzej Sauer podjęli rozmowę z pikietującymi, lecz nie doszło do porozumienia.

Szpital w Sztumie: Umowa dzierżawy ze spółką Szpitale Polskie może zostać rozwiązana

W. Cymerys wyjaśniał, że Szpitale Polskie uregulowały zadłużenie wobec powiatu, natomiast w Pomorskim Oddziale NFZ uzyskał potwierdzenie, że wywiązują się z zapewnienia pacjentom odpowiedniej opieki medycznej.

[email protected]


Więcej na sztum.naszemiasto.pl.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

c
cep
Kreci lody
c
cep
Kreci lody
X
XX
"W. Cymerys wyjaśniał, że Szpitale Polskie uregulowały zadłużenie wobec powiatu" - jak zwykle łże. Totalna bzdura. Ciekawe, na czyich jest usługach? Za czyje pieniądze pozoruje pracę dla społeczeństwa? Jeśli się nie zna na rzeczy, to należy sobie poszukać adekwatnej do wiadomości pracy, przy obniżonej stawce.Należałoby zainteresować państwową instytucję śledczą dla zweryfikowania tej całej błazenady od początku do teraz. Po pierwsze, powinna ona zapytać p. Steca, jak "sprzedał" szpital, jaka jest umowa i zabezpieczenia w sensie formalnym, a że nie jest, jaka winna być to wiemy. Po drugie, dlaczego p. Cymerys od kilku lat szamocze się i nie stara się naprawić winy poprzednika. O jakim odszkodowaniu mówi w przypadku rozwiązania umowy? Przecież firma nie wywiązuje się z podstawowych obowiązków względem pracownika, majątku powiatu, który niszczeje. Jak wygląda elewacja, przeciekające dachy? Czy to oznacza, że w umowie brak jest jakichkolwiek warunków do jej zerwania? Pewnie tak. To należy brać za d... tych, którzy podpisali taka umowę. A p. Cymerys nie powinien bać się jej rozwiązać. Inaczej źle się to skończy dla wszystkich.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie