Praca i jej różne oblicza [FELIETON]

Maciej Wajer
Historia zatoczyła koło. Do takich wniosków można dojść obserwując zainteresowanie mieszkańców zza naszej wschodniej granicy podjęciem pracy w naszym kraju, m.in. w powiecie kościerskim.

Z oficjalnych danych wynika, że w naszym regionie pracuje obecnie około 300 Ukraińców. Z pewnością wielu z nich przybyło do Polski ze względu na trudną sytuację polityczną, a także gospodarczą naszego wschodniego sąsiada. Były czasy, że również Polacy, z tych samych powodów udawali się do Niemiec. Wydaje się więc, że kto jak kto, ale my Polacy szczególnie powinniśmy rozumieć motywy nowej odsłony „ekonomicznej wędrówki ludów”.

Gdzieniegdzie jednak można usłyszeć już głosy, że napływ wschodniej siły roboczej zabiera nam miejsca pracy. Osobiście, nie zgodzę się z taką tezą, ponieważ bezrobocie od wielu miesięcy spada w naszym kraju, również w naszym powiecie. Ponadto liczba ofert pracy świadczy o tym, że „robotę” można znaleźć, wystarczy tylko chcieć. Ale z tym pragnieniem bywa różnie. Nie będzie chyba przesadą stwierdzenie, że wielu naszych ziomków w poszukiwaniu zatrudnienia kieruje się maksymą Ferdynanda Kiepskiego, który uważa, że nie ma oferty, która byłaby zgodna z jego kwalifikacjami, nie wspominając o tym, że najlepsza to taka praca, żeby się nie narobić, ale zarobić! Chociaż obecna ekipa rządząca zapowiada, że program 500+ przyczyni się do zwiększenia miejsc pracy, to osobiście uważam, że w wielu przypadkach, przekazywanie co miesiąc kilkuset złotych rodzinom, bodźcem do znalezienia zatrudnienia z pewnością nie będzie. Nie kwestionuję tego, że dla setek rodzin taka forma pomocy jest jak najbardziej potrzebna, jednak dla części z nich, będzie prawdziwą manną z nieba, która stanie się urzeczywistnieniem powiedzenia: czy się robi, czy się leży, wypłata się należy. Tymczasem prac przy budowie farmy wiatrowej na terenie gminy Liniewo nie widać.

Pozwolenie na budowę zostało wydane już trzy lata temu, ale do tej pory nic się tam nie dzieje. Idylla, jaka panowała na Ursynowie w czasie budowy bloku w serialu Alternatywy 4, wydaje się być w porównaniu z liniewską inwestycją, szczytem budowlanego czynu i zapału. Swoją drogą, dziwi nieco w tym przypadku milczenie włodarza tej gminy, który jeszcze kilka lat temu w zachwalaniu tego przedsięwzięcia przekroczył wszelkie wyobrażalne granice ekspresji. Nie zmieniając tematu, warto też wspomnieć o tym, że nowe miejsce pracy znalazł młodszy inspektor Marcin Piotrzkowski, który od tego tygodnia będzie kierował ponad setką funkcjonariuszy policji w naszym powiecie. Zanim zawitał do Serca Kaszub, służył mieszkańcom Pruszcza Gdańskiego. Szef naszych mundurowych służb ma bogate doświadczenie, bo w szeregach policji służy od początku lat dziewięćdziesiątych. Pracował między innymi w Gdańsku oraz Gdyni. Dlatego też z okazji zawodowego awansu, życzę panu komendantowi przede wszystkim tego, aby pracował bardzo spokojnie i w taki sposób, by nikt tego nie widział, bo już Lew Tołstoj zwykł mawiać, iż najbardziej pożyteczna praca jest zawsze bardzo cicha, a także niezauważalna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie