Powiat gdański: "Beztalencia" w programie "Mam talent"

Joanna Łabasiewicz
Paweł, Aleksander, Łukasz  i Jacek, czyli kabaret "Beztalencia"
Paweł, Aleksander, Łukasz i Jacek, czyli kabaret "Beztalencia" J. Łabasiewicz
Grupa kabaretowa "Beztalencia", powstała wiosną tego roku. Założyli ją chłopcy z powiatu gdańskiego - Jacek Hukałowicz, Aleksander Szynkarczuk oraz Łukasz Szarmach. Udział w programie telewizyjnym "Mam talent" miał być tylko przygodą, jednak parodia konkursowego jury - Agnieszki Chylińskiej, Małgorzaty Foremniak i Kuby Wojewódzkiego - została doceniona przez członków komisji, a chłopcy przeszli do kolejnego etapu.

- Wszyscy uczymy się w tej samej klasie w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Pruszczu Gdańskim. W maju, dwa tygodnie przed castingiem do programu, stwierdziliśmy z Łukaszem, że moglibyśmy spróbować swoich sił - przyznaje Aleksander Szynkarczuk. - To była spontaniczna decyzja. Wiedziałem tylko, że Jacek ma pomysł na skecz. Poza tym chcieliśmy pójść... na wagary.

Na precastingu chłopcy zakwalifikowali się do grona 40 najlepszych wykonawców spośród 1500 osób w nim startujących. Trzy dni później zostali zaproszenie na casting do Teatru Wybrzeże, po którym trafili do Warszawy. Występ w telewizji okazał się impulsem do poważniejszego traktowania artystycznej przygody. "Beztalencia" przyjęli do składu nowego kolegę i cały czas pracują nad nowym repertuarem. - Pomysły na skecze czerpiemy z głowy - przyznaje Paweł Płoński, który niedawno dołączył do kolegów. - Gdy się spotykamy każdy z nas ma już jakąś propozycję i dyskutujemy o nich długo. Każdy dodaje coś od siebie.

W rozwinięciu skrzydeł chłopcom pomaga Grzegorz Cwaliński, dyr. Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji w Łęgowie.- W naszą działalność jest wpisana promocja młodych talentów - mówi dyr. Cwaliński. - Zaproponowałem, by spotykali się na próbach w naszym ośrodku. Są to bardzo sympatyczni i zwariowani chłopcy. Chcę pomóc im przygotować repertuar.

Ciepło o pasji nastolatków wypowiadają się także rodzice. - Traktuję to jako zabawę i przygodę - przyznaje Małgorzata Hukałowicz, mama Jacka. - Co będzie dalej, czas pokaże. Niedawno byli w Inworocławiu, gdzie ich konkurentami były grupy istniejące od 5-6 lat. Mimo że nie zdobyli nagrody, to jednak nie poddali się i postanowili, że będą więcej ćwiczyć. Z tej lekcji wysunęli dobre wnioski. Trzymam kciuki, by im się udało.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie