Potęgi walczą o jedno miejsce w igrzyskach

Paweł Hochstim
Fot. Sylwia Dąbrowa/Polska Press
Cztery z pięciu najlepszych drużyn mistrzostw świata i inne silne europejskie zespoły rozpoczną dziś w Berlinie grę o miejsce w igrzyskach olimpijskich.

Trudno o bardziej niesprawiedliwy system kwalifikacji olimpijskich dla najlepszych drużyn świata, niż w siatkówce. Już dziś wiadomo, że przynajmniej jedna z drużyn, które w ostatnich mistrzostwach świata uplasowały się w pierwszej piątce, nie dostanie szansy walki o olimpijski medal. Wśród drużyn, które jutro w Berlinie rozpoczną walkę o jedno miejsce w Rio de Janeiro jest reprezentacja Polski.

Jeszcze nigdy w historii siatkówki nie było tak silnie obsadzonego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk, a patrząc na podział miejsc dla poszczególnych kontynentów w Rio de Janeiro trudno nie zgodzić się z reprezentantem Serbii, środkowym PGE Skry Bełchatów Srecko Lisinacem, który powiedział, że łatwiej zdobyć medal igrzysk, niż do nich awansować. Paradoksalnie trzecia drużyna Afryki ma większe szanse pojechać do Rio de Janeiro, niż Niemcy - brązowy medalista ostatniego mundialu.

System kwalifikacji traktuje tak samo wszystkie kontynenty - z każdego z nich pewne miejsce w igrzyskach ma jedynie najlepsza drużyna regionalnych kwalifikacji. Do tej pory odbył się tylko turniej w Ameryce Południowej, gdzie Argentyna wyprzedziła Wenezuelę, Chile i Kolumbię zapewniając sobie miejsce w Rio. Tylko dwa miejsca były do wygrania w turnieju o Puchar Świata w Japonii, gdzie biało-czerwonym zabrakło jednego seta w meczu z Włochami, by mieć już pewny udział w igrzyskach. Z Japonii awans wywalczyli Amerykanie i Włosi, a czwartym zespołem, który jest już pewny gry w Brazylii, są gospodarze.

W Berlinie awans wywalczy jedna drużyna, ale istotne będą także miejsca drugie i trzecie, które dadzą prawo gry w turnieju światowym w Japonii, gdzie do wygrania będą trzy olimpijskie kwalifikacje. A ponieważ rywalami nie będą drużyny z najwyższej półki, zespoły z Europy będą należały do faworytów.

Biało-czerwoni mieli szczęście podczas ustalania składów grup turnieju w Berlinie, bo, dzięki tzw. serpentynie, uniknęli rywalizacji z Francją i Rosją, ale i tak w grupie mają za rywali silnych Serbów i gospodarzy Niemców, którzy mają na swoim koncie brązowy medal ostatniego mundialu. A oprócz tego Belgów, którzy w ostatnich Mistrzostwach Europy wygrali 3:1 ze Słowenią, która później wyeliminowała Polaków i sensacyjnie zdobyła srebrny medal.

Trener Stephane Antiga po pechowym Pucharze Świata usiłował wzmocnić zespół gwiazdami złotego dla Polaków mundialu, ale bezskutecznie. Rozmawiał o powołaniu zarówno z atakującym Mariuszem Wlazłym, jak i Pawłem Zagumnym. Obaj jednak odmówili, choć Zagumny zgodził się być powołanym do szerokiej kadry, by - w razie kontuzji innych rozgrywających - móc pomóc drużynie. W kadrze nie ma także najlepszego przyjmującego ostatnich lat Michała Winiarskiego, który niedawno wrócił na ligowe boiska po poważnej kontuzji pleców.

Antidze problemy sprawiły także kontuzje, które wyeliminowały z gry Piotra Nowakowskiego i Grzegorza Boćka. Dodatkowo część przygotowań stracił Michał Kubiak. Selekcjoner, porównując do wrześniowego turnieju o Puchar Świata, wymienił dwóch zawodników - za kontuzjowanego Nowakowskiego do kadry wrócił inny środkowy Andrzej Wrona, a czwartym przyjmującym, zamiast Artura Szalpuka, został rewelacyjnie spisujący się w PlusLidze Wojciech Żaliński. Jego powołanie można również tłumaczyć kłopotami zdrowotnymi Kubiaka, bo to gracze o podobnej charakterystyce.

Berliński turniej będzie pierwszym od londyńskich igrzysk, który nie będzie transmitowany przez telewizję Polsat. Prawa telewizyjne należą bowiem do Telewizji Polskiej, która turniej pokaże w kanale TVP Sport. Dodatkowo, wszystkie mecze reprezentacji Polski będą pokazywane także w TVP 1.

Reprezentacja Polski

Rozgrywający: Grzegorz Łomacz (Cuprum Lubin), Fabian Drzyzga (Asseco Resovia Rzeszów). Atakujący: Dawid Konarski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Bartosz Kurek (Asseco Resovia). Przyjmujący: Rafał Buszek (ZAKSA), Michał Kubiak (Halkbank Ankara - Turcja), Mateusz Mika (Lotos Trefl Gdańsk), Wojciech Żaliński (Cerrad Czarni Radom. Środkowi: Mateusz Bieniek (Effector Kielce), Karol Kłos, Andrzej Wrona (obaj PGE Skra Bełchatów), Marcin Możdżonek (Cuprum). Libero: Damian Wojtaszek (Asseco Resovia), Paweł Zatorski (ZAKSA).

Program turnieju

Europejski Turniej Kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Berlinie rozpocznie się jutro i potrwa do niedzieli. Osiem najwyżej sklasyfikowanych drużyn Starego Kontynentu, które nie mają jeszcze olimpijskiej kwalifikacji - czyli poza Włochami - walczyć będzie o jedno miejsce w turnieju w Rio de Janeiro. Dwie następne drużyny wywalczą prawo gry w majowym Światowym Turnieju Kwalifikacyjnym, który zostanie rozegrany w Tokio. Pozostałe zespoły stracą szansę występu w tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich.

Wtorek, 5 stycznia

Grupa A

Belgia - Niemcy (godz. 18)

Polska - Serbia (20.30)

Grupa B

Finlandia - Rosja (15)

Środa, 6 stycznia

Grupa A

Niemcy - Serbia (18)

Grupa B

Bułgaria - Finlandia (15)

Rosja - Francja (20.30)

Czwartek, 7 stycznia

Grupa A

Polska - Belgia (15)

Grupa B

Bułgaria - Rosja (18)

Francja - Finlandia (20.30)

Piątek, 8 stycznia

Grupa A

Serbia - Belgia (14)

Polska - Niemcy (20)

Grupa B

Francja - Bułgaria (17)

Sobota, 9 stycznia

Półfinały 1A - 2B i 1B - 2A (godz. 16.30 i 19.30)

Niedziela, 10 stycznia

O 3. miejsce (13.30),

O 1. miejsce (16.30)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie