Porwanie, gwałt i dręczenie 18-latka. Jest akt oskarżenia

Szymon Zięba
KWP Gdańsk
Nawet 15 lat za kratami grozi trójce niewiele ponaddwudziestoletnich mężczyzn i 18-letniej dziewczynie, którzy - według prokuratury - pozbawili swoją ofiarę wolności, bestialsko ją dręczyli i zbiorowo zgwałcili.

Jak udało się nam dowiedzieć, Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa skierowała w ich sprawie do sądu akt oskarżenia. Bulwersujące wydarzenia rozegrały się w październiku zeszłego roku.

- Wszystkie cztery osoby usłyszały ten sam zarzut dotyczący tego, że od 4 października 2016 roku do 5 października 2016 roku w Gdańsku, wspólnie i w porozumieniu, pozbawili wolności 18-letniego wówczas chłopaka - mówi prok. Maciej Chełstowski, szef Prokuratury Rejonowej w Oliwie. - Przetrzymywali go w samochodzie, również w bagażniku. Było to połączone ze szczególnym udręczeniem.

Czytaj też: Zbiorowy gwałt na 18-latku z Gdańska. Cztery młode osoby w areszcie [NOWE WIDEO]

Z ustaleń prokuratury wynika, że chłopak miał być przez swoich oprawców bity po całym ciele, przypalany, strzelano do niego również z broni pneumatycznej.

- Zmuszono go także do wielokrotnego obcowania płciowego z oprawcami, z mężczyznami - mówi prok. Chełstowski, zastrzegając przy tym, że z uwagi na dobro pokrzywdzonego śledczy nie będą informowali na temat szczegółów tego wątku sprawy.

Cała czwórka tuż po zatrzymaniu została tymczasowo aresztowana. Jak informuje prok. Chełstowski, wciąż przebywają w areszcie. - Można powiedzieć, że wszyscy przyznali się do przedstawionych zarzutów - mówi śledczy. Dodaje przy tym: - Jeden z tych mężczyzn co prawda początkowo nie przyznał się, ale później, w toku składanych wyjaśnień, potwierdził fakt uczestniczenia w tym zdarzeniu.

Najwięcej kontrowersji jednak budzi motyw, którymi mieli kierować się napastnicy. Śledczy od samego początku mówili, że „jest on niejasny”. Teraz prokuratura stoi na stanowisku, że konkretnego powodu właściwie... nie było. - Początkowo sprawcom chodziło o to, by od 18-latka wydobyć informacje na temat innej osoby, która miała mieć konflikt ze znajomą jednego z oskarżonych - mówi prok. Chełstowski.

Tłumaczy, że młody mężczyzna miał pojechać z czwórką swoich późniejszych oprawców i wskazać miejsce pobytu poszukiwanej przez nich osoby.

- Kiedy okazało się, że nie mogą go odnaleźć, wszystko wskazuje na to, że postanowili sobie „wypełnić czas” znęcaniem się nad najsłabszym, czyli 18-latkiem. Trudno tutaj mówić o jakimkolwiek sensownym powodzie ich zachowania - dodaje prokurator.

Więcej przeczytasz w czwartkowym (23.03.2017r.) papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" albo kupując e-wydanie gazety.

szymon.zieba@polskapress.pl

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JK

Takich przestępców należałoby wykastrować aby nie płodzili podobnych ohydnych ludziompodobnych i może jeszcze otrzymywali 500+.
Ciekawe co to za "ludzie" są ich rodzicami?

Dodaj ogłoszenie