Porozumienie płacowe w GAiT. "2 zł to możliwości finansowe spółki"

Kamil Kusier
Kamil Kusier
Karolina Misztal
Udostępnij:
Sprawa podwyżek wynagrodzenia w trójmiejskich spółkach wywołała sporo poruszenia. Po publikacji materiału w "Dzienniku Bałtyckim" do redakcji zgłosili się kolejni kierowcy i motorniczy, którzy zauważają nieprawidłowości w działaniu spółki. Są również tacy, którzy bronią decyzji zarządu zwracając uwagę na trudną sytuację pandemiczną nie tylko Gdańskich Autobusów i Tramwajów, ale i innych spółek świadczących usługi publiczne.

- Zgodnie z zawartym między zarządem spółki, a przedstawicielami związków zawodowych porozumieniem, o 2 zł brutto podwyższona zostanie stawka godzinowa wynagrodzenia zasadniczego dla prowadzących pojazdy w spółce GAiT - informuje Anna Dobrowolska, rzecznik prasowy Gdańskich Autobusów i Tramwajów. - Nowa stawka godzinowa obowiązywać będzie od nowego roku. Wysokość i system premiowania nie ulegają zmianie.

Jak dodaje rzecznik GAiT podniesienie stawki godzinowej o 2 zł brutto za godzinę, oznacza, że od nowego roku stawka godzinowa dla motorniczych i kierowców o stażu pracy w GAiT do 6 miesięcy wynosić będzie 20,50 zł brutto, natomiast dla pracujących powyżej 6 miesięcy - 21,20 zł brutto.

W pozostałych grupach pracowniczych m.in. wśród grupy mechaników spółki uruchomione zostaną środki finansowe z przeznaczeniem na wzrost wynagrodzenia.

Warto podkreślić, że minimalna stawka godzinowa od 1 stycznia 2022 roku w Polsce wynosić będzie 19,70 zł brutto.

- 80 groszy różnicy w wysokości stawki zasadniczej wynagrodzenia, to się samo komentuje - mówi pan Marek, kierowca GAiT. - Nie chcę być złym prorokiem, ale jeżeli nadal w strukturach firmy się nic nie zmieni, to pierwszą myślą młodych kierowców, którzy przyjdą do pracy w Gdańsku, po otrzymaniu wynagrodzenia będzie myśl o szukaniu nowego zatrudnienia.

Jak podkreślają kierowcy i motorniczy zatrudnieni w GAiT jedynym rozwiązaniem dla spółki jest model zatrudnienia polegający na podpisaniu dwuletniej lojalki z nowymi kierującymi, którzy w zamian za gwarancję 24 miesięcy pracy otrzymują od przewoźnika refundację kursu prawa jazdy oraz zwrot opłaty za kurs kwalifikacyjny na przewóz osób.

- To dobre rozwiązanie, bo dzisiaj mało kogo stać, zwłaszcza młodego człowieka, żeby wyłożyć kilka tysięcy złotych na kurs prawa jazdy - dodaje pan Marek. - Żeby jednak nie zniechęcić takich ludzi do pracy w GAiT spółka powinna pomyśleć nad innymi dodatkami dla kierowców.

Na więcej GAiT po prostu nie stać

- Wysokość podniesienia stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego o 2 zł brutto wynika z możliwości finansowych spółki - mówi Anna Dobrowolska. - Należy też wspomnieć, że fundusz wynagrodzeń co roku wzrasta o wskaźnik inflacji, a pieniądze te przeznaczane są na premie, które są składową wynagrodzenia pracowników.

Obecnie na wynagrodzenie kierowców i motorniczych zatrudnionych w Gdańskich Autobusach i Tramwajach składa się pensja zasadnicza tj. stawka godzinowa pomnożona przez nominał godzin oraz premia uznaniowa, które wysokość jest określana co miesiąc, a jej przyznanie uzależnione jest od oceny jakości pracy każdego pracownika indywidualnie.

Nikt kierowcom nie stawiał warunków

- Informuję, że nie były stawiane żadne warunki - mówi Anna Dobrowolska, rzecznik spółki. - Podniesienie stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego nie było warunkowane obniżeniem wysokości premii, ani innych dodatków finansowych otrzymywanych przez pracowników GAiT. Rozmowy od samego początku miały charakter koncyliacyjny, ich celem było znalezienie porozumienia.

Rzecznik spółki podkreśla jednocześnie, że kierowcy i motorniczy, którzy informowali o tym fakcie mylą się w swoich zarzutach, a jako przykład wskazuje m.in. świadczenie socjalne tj. wczasy pod gruszą wypłacane pracownikom GAiT na czas urlopu.

- Jak bezpodstawne są przytoczone w artykule informacje, najlepiej obrazuje fakt wspomnienia o „obcięciu wczasów pod gruszą” - dodaje Anna Dobrowolska. - Otóż środki na „wczasy pod gruszą” pochodzą z funduszu socjalnego. A jego działanie regulowane jest ustawą o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych i pracodawca nie ma prawa ingerować w jego funkcjonowanie.

Z tymi słowami nie zgadzają się kierowcy, którzy utrzymują, że w wewnętrznych rozmowach związków zawodowych z nimi poruszane były tematy m.in. cięć premii, które jak dodają i tak są uznaniowe.

- Premia w GAiT jest wypłacana co miesiąc, to fakt, ale o jej wysokości i warunkach przyznania decyduje góra, bo ta jest uznaniowa - dodaje pan Krzysztof, kierowca GAiT. - Odjazd według systemu kilka sekund za szybko, źle zawiązany krawat, brak krawatu, skarga pasażera, brak wpisu do karty drogowej o przyczynie opóźnienia, to tylko niektóre przykłady zachowania, za które tracimy część lub nawet i całość premii.

Nie wszyscy jednak krytykują działania zarządu spółki, część kierowców, głównie starszych, chwali działania spółki, bo jak przyznają, lepiej otrzymać 2 zł brutto, jak nie otrzymać nic.

- Każda podwyżka cieszy, zwłaszcza przy coraz droższym życiu - mówią kierowcy. - Zastrzeżenia co do działania spółki można wymieniać bez końca, to jednak w naszym wieku nie możemy sobie już pozwolić na zmianę pracodawcy. Kto nas teraz zatrudni? Niedługo wchodzić będziemy w wiek emerytalny, problemy nie są nam potrzebne.

Pięć koszul i krawat lub apaszka na start. Kierowca funkcjonariuszem publicznym?

- Wprowadzamy najważniejsze z punktu widzenia identyfikacji pracownika z firmą i pełnioną funkcją elementy garderoby - mówi Anna Dobrowolska z GAiT. - Koszula, krawat dla panów, apaszka dla pań – to elementy najbardziej wyeksponowane i widoczne dla korzystających z komunikacji miejskiej.

Jak przyznaje rzecznik spółki decyzja o tym podejmowana była wraz z przedstawicielami organizacji związkowych działających w spółce GAiT.

- Wprowadzenie ujednoliconych elementów stroju służbowego jest ważne nie tylko z punktu widzenia pasażera, ale także co istotne samych prowadzących pojazdy. Pomimo starań o objęcie prowadzących pojazdy komunikacji miejskiej ochroną prawną właściwą dla funkcjonariuszy publicznych kwestia ta nie została dotychczas uregulowana. Nie bez znaczenia w tym kontekście jest identyfikacja wizualna kierowcy czy motorniczego z komunikacją publiczną.

Koszule i dodatki w postaci krawatu i apaszki to na ten moment jedyne elementy garderoby, jakie otrzymają kierowcy i motorniczy.

- Obecnie nie jest planowane wprowadzenie innych, dodatkowych części ubioru służbowego. Prowadzący pojazdy otrzymają pięć koszul oraz krawat dla panów, apaszkę dla pań. Każdego kolejnego roku prowadzący pojazdy otrzymywać będą kolejne koszule.

Od jutra kwarantanna zostaje skrócona

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie