Porodówka przy Klinicznej w Gdańsku ( Klinika Położnictwa Uniwersyteckie Centrum Kliniczne) [ZDJĘCIA]

opr. red.Zaktualizowano 
Jak wygląda porodówka na Klinicznej w Gdańsku? Na co mogą liczyć kobiety, decydujące się na poród w tym szpitalu? Sprawdźcie najważniejsze informacje i zobaczcie zdjęcia!

Klinika Położnictwa Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, ul.Kliniczna 1A

Oddziałowa położnictwa - tel. 58 349 34 46, tel.58 349 34 35 lub 58 349 34 70

III poziom referencyjności - kierownik - prof. dr hab. med. Krzysztof Preis

Trakt porodowy

Cztery sale porodowe jednoosobowe z łazienkami wyposażonymi w siedziska pod prysznicem, plus jedna sala dwuosobowa do 2-godz. obserwacji po porodzie.

Można chodzić i rodzić w dowolnej pozycji, do dyspozycji rodzącej są piłki, materacyki do pozycji klęcznej.

Poród rodzinny
Nie ma przeszkód, by rodzić z osobą towarzyszącą, która powinna zaopatrzyć się w odzież ochronną (automat w holu głównym), można wybrać położną obecną na dyżurze (usługa bezpłatna).

Plan porodu
Jeżeli rodząca jest przygotowana i posiada plan porodu, to położna w miarę możliwości omawia z nią kolejne etapy postępowania podczas porodu.

Znieczulenie
Dostępne jest zarówno znieczulenie zewnątrzoponowe, jak i gaz rozweselający.

Sale
Wyposażony jest w 30 miejsc dla matek z dziećmi; w tym sala pooperacyjna pięciołóżkowa, jedna sala jednoosobowa i jedna dwuosobowa z łazienką, cztery sale dwuosobowe, dwie sale trzyosobowe oraz dwie sale czteroosobowe, węzeł sanitarny z trzema prysznicami na korytarzu.

Matki z dziećmi przebywają na jednej sali, szpital posiada odzież oraz środki higieny na życzenie lub w razie potrzeby. W zależności od stanu położnicy noworodek zabierany jest na oddział. Jest osobna sala odwiedzin.

Jest oddział neonatologiczny.

Konsultacje laktacyjne

Szpital zatrudnia dwie położne ze specjalizacją konsultanta laktacyjnego.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Magda

Rodziłam dwa tygodnie temu na Klinicznej i bardzo dobrze wspominam pobyt. Poród w pojedynczym pokoju, położne miłe i konkretne. Rodziłam SN, więc ich pomoc i wsparcie bardzo mi pomogło, wszystko przebiegło szybko.
Podziwiam tez położone na sali poporodowej, pomagają przy karmieniu, kapia dzieci codziennie. Raz dziennie zawsze była położona od karmienia sprawdzała jak sobie radzisz

k
karolina ł.

Jestem pod wrażeniem empatii osób pracujących na oddziale zarówno na Patologii ciąży, jak i na oddziale Poporodowym. Panie położne, Panie salowe bardzo pomocne i miłe. Natomiast wielu pacjentkom brakuje kultury, żeby powiedzieć "dziękuje" za umycie podłogi, czy podanie obiadu ( na temat posiłków nie będę się wypowiadała, są fatalne- ale to raczej wina systemu, a nie samego szpitala), zero szacunku i kultury. Nasuwa się tylko powiedzenie "traktuj innych tak, jak Ty byś chciał być traktowany".
Miałam wykonane cesarskie cięcie, lekarze bardzo starali się, aby przebiegło dla mnie jak najmniej stresująco- cały czas informowali mnie co się dzieje, a nawet żartowali. Podczas całego pobytu miałam wiele pytań (szczególnie do pediatrów) poświęcono mi naprawdę dużo czasu i rozwiano wątpliwości.

P
Pacjentka

Polecam Najlepszy szpital w Trójmieście jeśli chodzi o porud dziecka znieszulenie do wyboru super opieka dobrzy specjaliści bardzo miłe pielęgniarki

M
Mama bliźniaków

Trafiłam ze skierowaniem na Kliniczną z powodu donoszonej ciąży bliźniaczej (skończony 38 tydz.) oraz braku postępu porodu. Moja przygoda z tym "szpitalem" zakończyła się już na Izbie Przyjęć gdzie pani doktor po badaniu dopochwowym bez wykonania KTG oraz USG stwierdziła, że nic sie nie dzieje,mam jechać do domu i wrócić za 10 dni na cc bo pierwszy bliźniak ułożony jest miednicowo. Na szczęście mój zdrowy rozsądek kazał mi jechać do szpitala na Zaspie. Tam od razu mnie przyjęli, zrobili na Izbie Przyjęć wszystkie niezbędne badania (KTG, USG, badanie dopochwowe) i w trybie pilnym rozwiązywali ciążę ponieważ był już zły przepływ pępowinowy u jednego z bliźniąt oraz zanikające tętno podczas skurczy, których ja nie czułam. Lekarze oraz cały personel szpitala na Zaspie to anioły. Uratowali moje dzieci, których Kliniczna nawet nie raczyła porządnie zbadać. Strach pomyśleć co by się stało gdybym pojechała do domu...

P
Pacjentka

Leżałam tydzień na patologii ciąży i w końcu wywołali mi poród. Podczas porodu opieka była bardzo dobra, Panie położne jak i studentki bardzo mnie wspierały i pomagały. Niestety teraz leżę piątą dobę po porodzie i dziecko zostało zabrane na naświetlanie z powodu żółtaczki, a mnie chcą wypisać mimo tego że karmie dziecko swoim pokarmem i nie obchodzi ich to, że do domu mam 140 km a do dziecka codziennie muszę przychodzić, bo nie zostawię jej samej. Co do personelu to zależy kto się trafi, studenki są bardzo pomocne i miłe. Warunki w szpitalu nie są ciekawe. Jakbym miała drugi raz rodzić to już nie w tym szpitalu.

A
Agata

W 2015 rodziłam w tym szpitalu i bardzo polecam. Jestem w drugiej ciąży i tym razem też się tam wybieram. Opieka okołoporodowa super. Dzięki temu miło wspominam pierwszy poród :)

G
Gaja

Rodzilam pod koniec sierpnia 2016. Zwiedzilam chyba wszystkie oddzialy: patologii,porodowy,poporodowy i neonatologiczny. Personel bardzo pomocny podczas porodu. Wszystko poszlo szybko porod trwal 4,5h. Przyznaje ze przez ten okropny bol to ja bylam nie mila dla poloznej...nie radzilam sobie z bolem. Ale dalam rade urodzic bez znieczulenia. Bylam nacinana i jestem bardzo zadowolona z szycia! Studenci w szpitalu sa bardzo zyczliwi i pomocni. Pomogli mi doczlapac sie do toalety po porodzie bo bylam strasznie wyczerpana utrata duzej ilosci krwi. Pomogli mi tez pierwszy raz przewinac synka :) pediatrzy znaja sie na rzeczy i rowniez sa pomocni! Przez infekcje synka spedzilismy tam 9 dni. Gdy synek przebywal na oddziale neonatologicznym nie bylo problemu z karmieniem pielegniarki dzwonily po mnie na karmienie. W dni powszednie pomagaja pielegniarki laktacyjne z powolania! Moim problemem bylo to ze mialam nawal w weekend i bylam bez laktatora i nie mial mi kto pomoc. Na szczescie siostra dowiozla mi laktator... Nasluchalam sie bardzo zlych opinii na temat tego szpitala i kazdy mi go odradzal ale naprawde nie zaluje i zycze kazdemu takiego personelu jak ja mialam!

J
J.

Nie ma oficjalnego cennika, płaci sie darowizne na fundacje, oddziałowa pyta ile chcemy dać i tyle przyjmuje, nieoficjalnie : 200 zł za dobę - za 2 doby chciałam dać 500 zł to powiedziała ze to za dużo i przyjęła 400 zł

G
Gosia

Na początku 2017r rodziłam na Klinicznej 3 dziecko. Było to planowane cc. Opieka bardzo dobra; pomocny i życzliwy personel ( zarówno lekarze jak i położne). W tygodniu bez problemu dostępna porada laktacyjna. Środki przeciwbólowe po operacji w dużych ilościach. Sala komercyjna- bardzo komfortowa, czysta (sprzątana kilka razy dziennie).

M
Magda

Rodziłam drugie dziecko na Klinicznej w październiku 2016. Miałam wskazanie do cc że względu na tętniąka tętnicy sledzionowej. Lekarz prowadzący również że szpitala. Przyjęcie planowo, wywołanie akcji i cc. Opieka nad noworodkiem rewelacja. Mój synek miał kłopot z adaptacja, zmarzl bardzo na pooperacyjnej sali. Został dogrzany, położne same zauważyli, ja byłam zbyt przejęta ;-)
Opieka po porodzie bardzo dobra. Zdarzyła się położna z humorkiem, ale jesteśmy ludźmi, każdy ma lepsze i gorsze dni. Jeśli tylko czegoś potrzebowałam nie było problemu. Jeśli pytałam dostawałam.odpowiedz. Nikt specjalnie nie skakał nade mną bo jest tam co robić i nie byłam.tam.sama ale czułam że jestem pod dobra opieka. Miły, ciepły personel. Jedyne zastrzeżenie z mojej strony to brak kontaktu z doradcą laktacyjnym. Prosiłam i jakoś nie wyszło. I po cc wykonanej przez mojego prowadzącego ginekologa nie widziałam.go więcej, .. Ale to nie Ameryka :-) I byłam tylko dwa dni ;-) Gdybym.miala.rodzic po raz kolejny to również wybrałbym Kliniczna.
Pozdrawiam przesympatycznych pediatrow :-)

A
Alicja ( gość).

Wredny personel, nie przyjęli na porodówkę mimo tego, że było pęknięcie błon płodowych w 8 m-Cu ciąży i zagrażająca martwica płodu. Wcześniej przez 8 m-cy była płatna (250 zł. Wizyta) opieka lekarza pracującego w tym szpitalu. Pierwsze dziecko, wcześniej 2 poronienia. Gdyby nie pomoc w innym szpitalu nie byłoby dziecka bo tętno u maluszka zaczęło zanikać.

G
Gość

Wredny personel, nie przyjęli na porodówkę mimo tego, że było pęknięcie błon płodowych w 8 m-Cu ciąży i zagrażająca martwica płodu. Wcześniej przez 8 m-cy była płatna (250 zł. Wizyta) opieka lekarza pracującego w tym szpitalu. Pierwsze dziecko, wcześniej 2 poronienia. Gdyby nie pomoc w innym szpitalu nie byłoby dziecka bo tętno u maluszka zaczęło zanikać.

m
megi

Czy ktoś orientuje się ile kosztuje wykupienie sali jednoosobowej na Klinicznej?

a
aga

Mam zupełnie inne odczucia co do personelu klinicznej. A odwiedzilam tam 4 oddzialy. Izolacyjny, patologii ciąży, porodówke i oddzial neonatologii. Na każdym spotkalam sie z ciepłem i życzliwościa, no i oczywoście profesjonalną opieką. Dzieki zespolowi ginekologów, polożnych i neonatologów, cieszymy sie dzis nasza coreczka.

a
aga

Witam. Na klinicznej odwiedziłam trzy oddziały - patologii ciąży, porodówke i oddział neonatologii. Polecam wszysykim przyszłym mamą. Polożne na każdym z oddziałów bardzo uczynne i pomocne. Podczas porodu zapewniona rewelacyjna opieka. Oddział neonatologi na ktorym moja córcia spędziła ponad miesiać również godny polecenia - ciocie położne z super podejściem do dzieci i rodziców.

Dodaj ogłoszenie