Pomorze: Koniec wielkich oszczędności na przetargach?

M. Węsierski, A. Werońska
Budowa IV odcinka Trasy Słowackiego może być droższa nawet o 375 mln złotych
Budowa IV odcinka Trasy Słowackiego może być droższa nawet o 375 mln złotych Tomasz Bołt
Udostępnij:
Ostatnie przetargi mocno uderzyły samorządy po kieszeni. Po miesiącach wielkich oszczędności wykonawcy nagle zaczęli proponować ceny dużo wyższe niż zakładane w kosztorysach. Według niektórych, to wyjątki, które potwierdzają regułę, że nadal można budować dużo taniej.

O tych niekorzystnych tendencjach świadczyć może przetarg na wykonanie IV odcinka Trasy Słowackiego w Gdańsku. Z pięciu ofert najkorzystniejszą złożyło konsorcjum firm z Hydrobudową. Zbudują tunel i 2 km drogi za 885 mln zł. To o 375 mln zł więcej niż miasto planowało wydać. Najdroższa propozycja wynosiła ponad 1,6 mld zł.

W ramach inwestycji powstaną ponad 2-kilometrowa droga z dwiema jezdniami oraz tunel pod Martwą Wisłą, które połączą węzeł Marynarki Polskiej z węzłem Ku Ujściu.

- Maksymalny czas realizacji to 42 miesiące, ale oferenci mogli zadeklarować skrócenie terminu - tłumaczy Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzecznik spółki Gdańskie Inwestycje Komunalne.
Konsorcjum zaproponowało budowę w ciągu 36 miesięcy. Tunel zostanie wykonany specjalną maszyną, która przez rok powinna wydrążyć dwie "nitki". Znajdą się w nich po dwa pasy ruchu, szerokie na 3,5 m.

Droższa będzie też budowa kolejnego odcinka Trasy Słowackiego, tzw. Drogi Zielonej. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Budimex, za około 134,9 mln zł. Miasto chciało przeznaczyć 120 mln zł.

W poprzednich przetargach Gdańsk przeważnie oszczędzał - za wykonanie tzw. odcinka lotniskowego Trasy Słowackiego firma Wakoz z Luzina zaoferowała w lutym 31 mln zł, choć miasto zakładało, że wyda 78 mln zł. Mało tego. Na odcinku trasy od ul. Potokowej do al. Rzeczypospolitej miasto zaoszczędziło aż 183 mln zł. Podobnie się potoczył przetarg na odcinek od węzła Ku Ujściu do terminalu promowego Westerplatte. Zaoszczędzono około 14 mln zł.

Wyższe ceny uderzyły też ostatnio samorządowców w terenie. Powiat bytowski za adaptację nowego biurowca zapłaci o 1,3 mln zł więcej. - Cena jest wyższa od sumy zarezerwowanej w budżecie, ale i tak nie sięga kosztorysowej - podkreśla Jacek Żmuda-Trzebiatowski, starosta bytowski.

Kosztorys przewidywał 9 mln zł, ale samorządowcy mieli o 3,6 mln zł mniej, bo liczyli, że po przetargu (jak to zazwyczaj bywało) zmieszczą się w tej sumie. Jednak firma z Kościerzyny zaproponowała 6,7 mln zł. Była to najniższa z czterech ofert. Drugą pod względem wysokości złożyła bytowska firma Żmuda, w której pracuje przewodniczący Sejmiku Pomorskiego Jan Kleinszmidt. Jego zdaniem, na rynku nie ma tendencji przejawiającej się wzrostem cen.

- To kwestia sposobu wykonania kosztorysów - zapewnia Kleinszmidt. - Koszt budowy IV odcinka Trasy Słowackiego właśnie z tego wynika. Projektant źle wyliczył cenę użycia nowatorskiego rozwiązania, jakim jest drążenie tunelu pod wodą. To technologia dotychczas w Polsce niestosowana, stąd niespodziewanie wysoki koszt. Jeśli chodzi o bytowskie starostwo, to samorząd nie doszacował tej inwestycji. Tak się nieraz zdarza. O stałej tendencji charakteryzującej się wzrostem cen nie ma co mówić, bo jej nie ma - uspokaja.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stanley
Nie jest pewnym istnienie "dziadostwa bytowskiego",jest możliwe, że się rozleci jak domek z kart. Po co wtedy komu jakiś biurwowiec. Będę starał się o to aby się rozpadło.
F
Fizyk
Po każdym przetargu zarabiamy coraz więcej na oszczędnościach czyli niedługo będziemy mieli już tak dużo zaoszczędzonych pieniędzy, że będziemy mogli zlikwidować podatki i ogłosić jeszcze więcej przetargów aby zarobić na nich jeszcze więcej, potem .....
K
Krytyk
między innymi słowami: "Zamawiający nie zawsze dokładnie wie, czego oczekuje i w jakiej technologii".
W kontekście tej, innych jego wypowiedzi i wypowiedzi przewodniczącego Sejmiku Pomorskiego J. Kleinszmidta:
"O stałej tendencji charakteryzującej się wzrostem cen nie ma co mówić, bo jej nie ma" -
można wnosić, że ekspert też "nie zawsze dokładnie wie" - co mówi.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie