reklama

Pomorscy dłużnicy winni są bankom ponad 3 mld zł

RedakcjaZaktualizowano 
Polacy nie lubią płacić swoich długów. 70,33 mld zł wynoszą nieuregulowane w terminie zobowiązania z całej Polski.

Mieszkańcy Pomorza nie różnią się pod tym względem od reszty Polaków. Najwięcej, bo ponad 3 mld 139 mln złotych, mieszkańcy Pomorza winni są bankom - wynika z najnowszego raportu Krajowego Rejestru Długów. W ubiegłym roku nasz dług wynosił ok. 2 mld zł.

- Problem się nasila - twierdzi Krzysztof Stępień, główny ekonomista Expander. - Instytucje finansowe mają największe problemy z kredytami konsumpcyjnymi oraz kredytami dla przedsiębiorstw. Mamy też problem ze spłatą należności podatkowych. Na Pomorzu zaległości wynoszą ponad 1 mld 403 mln zł. Na tę sumę złożyły się przede wszystkim niezapłacone podatki, cła oraz grzywny i mandaty w postępowaniu karnym skarbowym.

Unikamy płacenia podatków nie tylko wobec państwa, ale też wobec samorządów lokalnych. Takie zaległości w naszym regionie wynoszą w sumie ponad pół miliarda złotych. Tylko mieszkańcy Gdańska są winni swojej gminie ponad 170 mln złotych. Wychodzi po ok. 370 złotych długu na jedną osobę. Trochę lepiej jest w Gdyni - jej mieszkańcy zalegają ze spłatą długów wobec gminy ok. 116 mln złotych. Najlepiej jest w Tczewie. Jego mieszkańcy są winni gminie prawie 15 mln zł.

Pomorzanie są w krajowej czołówce pod względem liczby osób ukaranych za "jazdę na gapę". Koszt niezapłaconych mandatów to średnio 881,58 zł na jednego mieszkańca naszego regionu. Jazda "na gapę" to nadal domena najmłodszych dłużników, w zdecydowanej większości mężczyzn (85 proc.). Rekordzista ma do zapłaty 19,5 tys. zł.

Zadłużenie lokatorów mieszkań komunalnych, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych oraz Towarzystw Budownictwa Społecznego wynosi ponad 105 mln zł - niektóre długi mają już po kilka lat. Średnio mieszkaniec Pomorza ma do zapłacenia za mieszkanie ponad 7,3 tys. zł.

Sytuacja z zadłużeniem Pomorzan staje się coraz bardziej poważna. - Najmłodsi dłużnicy zaciągają coraz poważniejsze zobowiązania, z terminowym regulowaniem których mają problemy - zaznacza Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów. - To nie tylko kilkusetzłotowe mandaty za jazdę "na gapę", ale i długi wobec telefonii czy firm pożyczkowych.

W Pomorskiem najmłodszy dłużnik ma 19 lat i dług w wysokości prawie 1,8 tys. zł firmie pożyczkowej. Najstarszy dłużnik z Pomorza ma aż 97 lat i nie płaci za telewizję satelitarną. Dość wysokie są też nasze długi z niezapłaconych podatków, mandatów, rachunków za telefony komórkowe czy radio i telewizję.

20 tys. zł - tyle winny jest pomorski rekordzista z tytułu niezapłaconych rachunków za telefon komórkowy. Pod tym względem jesteśmy na 1 miejscu w kraju.

465 tys. - to kolejny rekord należący do mieszkańca Pomorza. Tyle złotych jest winny jeden z dłużników alimentacyjnych. To największy dług w kraju z tego tytułu.

105 tys. - tyle złotych jest winny jeden z lokatorów pomorskiej spółdzielni mieszkaniowej. Maksymalne zadłużenie w Polsce to ok. 168 tys. zł.

Czy w czasach kryzysu należy regularnie spłacać długi? Zapraszamy do komentowania artykułu.

100 mln euro z Funduszy Norweskich na rozwój innowacji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie