Polski Ład na pikniku w Słupsku. Zabawa i kolejka chętnych do porozmawiania z posłem Piotrem Müllerem

Grzegorz Hilarecki
Grzegorz Hilarecki
Tłumy słupszczan, głównie rodziny z dziećmi, politycy i działacze PiS, ale i innych partii, oraz kolejka chętnych do porozmawiania z Piotrem Müllerem, rzecznikiem rządu i słupskim posłem. Tak wyglądał sobotni piknik promujący Polski Ład w słupskim Parku Kultury i Wypoczynku.

- Chcemy promować te rozwiązania, które są zaproponowane w ramach Polskiego Ładu - tłumaczył dziennikarzom cel zorganizowania imprezy Piotr Müller. - Jest kilka kluczowych kwestii, np. obniżenie podatków dla 18 milionów Polaków, żebyśmy w sprawiedliwy sposób podzielili się wzrostem gospodarczym. Dwie rzeczy istotne, dla ludzi, którzy się tutaj dzisiaj spotkali, czyli dla rodzin. Kwestia budowy domów, tych bez zgłoszenia do 70 m. i zakup mieszkań bez wkładu własnego, czyli gwarantowany przez państwo wkład własny. Do tego kapitał opiekuńczy dla dzieci od roku do 36 miesięcy.

Na pikniku jak to na pikniku, dzieci rozbiegły się do przeznaczonych dla nich atrakcji, dmuchańców, baniek itp. Dorośli, zaś nietypowo rozmawiali głównie o polityce. Podstawowym pytaniem było, kiedy Polski Ład wejdzie w życie i jakie inwestycje zostaną dofinansowane w jego ramach w Słupsku.

- To jeszcze jest rozstrzygane. Dzisiaj przed piknikiem spotkałam się z panem posłem i dyskutowaliśmy o tym. Miasto musi mieć takie projekty, które zostaną dobrze ocenione, ale będą też realne do sfinansowania. Okres składania wniosków przedłużono, więc mamy czas na decyzję - powiedziała nam podczas pikniku Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska. - To dobrze, że takie imprezy są organizowane i oprócz polityki jest też forma zabawy dla mieszkańców.

Ci z mieszkańców, których pytaliśmy mieli różne zdania co do tego, co z Polskiego Ładu mogłoby w Słupsku powstać. Mówili o ringu, nowej hali, ale najwięcej było głosów o zrobieniu dróg w mieście. Co do własnych osobistych opinii, to wszyscy czekają, na zmiany w podatkach, czy i ile na tym zyskają.

Podczas pikniku kolejka ustawiła się do posła Müllera. Jedni tylko chcieli zrobić sobie z nim zdjęcie. Inni pytali o rozwiązania problemów.

- Były to pytania i dotyczące spraw osobistych, takich z którymi mieszkańcy przychodzą do biura poselskiego. Były o problemy miasta, ale były o konkretne rozwiązania w Polskim Ładzie, które teraz są tak szeroko w kraju konsultowane, po to by wypracować rozwiązania - powiedział nam poseł PiS.

Imprezę w parku finansował rząd. Był więc poczęstunek, z ciastami wprost z koła gospodyń wiejskich, wiejskim chlebem z domowym smalcem. Swoje stoiska miały też niektóre państwowe instytucje działające w Słupsku.

Wideo

Materiał oryginalny: Polski Ład na pikniku w Słupsku. Zabawa i kolejka chętnych do porozmawiania z posłem Piotrem Müllerem - Głos Pomorza

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan
panie morawiecki, a moze by tak umówić sie z kim trzeba i pojechać do Brukseli raz, drugi, trzeci by rozmawiać, rozmawiać i rozmawiać przekonując ich do swoich racji. A nie pokrzykiwać, pouczać i kozaczyć ...
G
Gość
Promujecie towarzysz e z pis, drożyznę, cnoty niewieście i głupotę. nic więcej. ludzi widzę bylo tyle, ze masakra, nie mieścili się. ale jeszcze 2 lata i odspawamy was od koryta. będzie płacz. a gdzie zabiegąły jacek? nie będzie foci z posłem? błe.,...
n
naczelnik 2014
wystarczy podatki obniżyć...
G
Gość
1 sierpnia, 23:15, Gość:

"Zielona bieda z nędzą

...Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że po krótkim okresie względnego dobrobytu znowu ruszamy śmiałym krokiem ku komunistycznej przepaści. Tym razem bieda z nędzą ma być wprowadzana pod hasłem walki o klimat. 14 lipca 2021 roku Komisja Europejska przedstawiła pakiet dyrektyw pod nazwą „Fit for 55”. Pod tą tajemnicza nazwą kryją się przepisy, które państwa członkowskie mają wdrożyć, aby zrealizować „ambitny cel” UE polegający na redukcji emisji CO2 o 55% do 2030 roku. Odpowiedzialnym za przygotowanie tych dyrektyw jest wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans. – Wymagamy wiele od naszych obywateli, też wiele od firm, ale w słusznym celu. Chcemy, żeby ludzkość uniknęła wojen o wodę i pożywienie – oświadczył Timmermans.

Jak zatem KE chce nas uchronić przed wojnami o wodę i pożywienie? „Fit for 55” zakłada rozszerzenie systemu handlu emisjami CO2 na transport i budownictwo. Oznacza to wzrost cen paliwa, co przełoży się na wzrost cen towarów. Oznacza to też wzrost cen ogrzewania domów, a przypominam, że w naszym klimacie sezon grzewczy trwa co najmniej pół roku. Następnym pomysłem KE jest zakaz używania samochodów spalinowych, który ma wejść w życie w 2035 roku. Europejczycy mają przesiąść się na elektryki, a jak kogoś nie będzie stać na taki luksus, to będzie skazany na transport zbiorowy, albo na rower. Oczywiście ceny prądu nadal będą szły w górę, bo 40% miksu energetycznego mają stanowić odnawialne źródła energii w postaci wiatraków i fotowoltaiki, a pula praw do emisji CO2 będzie zmniejszana. Do kompletu wprowadzi się podatek węglowy, czyli cło na towary sprowadzane z państw, które nie realizują „ambitnych celów” klimatycznych. Reasumując: KE chce nam zafundować drastyczne podwyżki cen wszystkiego – od chleba po bilety lotnicze. Prąd będzie towarem luksusowym, swoboda podróżowania odejdzie do lamusa, a na zakup podstawowych artykułów mało kogo będzie stać.

Jeśli w zaistniałej sytuacji ktoś jeszcze myśli, że członkostwo w UE oznacza dobrobyt, to powinien wziąć koło i walnąć się w czoło. Dzięki „ambitnym celom” zaprezentowanym przez Timmermansa zostaniemy po raz kolejny wepchnięci w biedę z nędzą, którą część z nas pamięta z czasów PRL. Nie zapominajmy, że na tapecie jest też kwestia ograniczenia, a następnie zakazu produkcji mięsa oraz innych produktów odzwierzęcych. Wszelkiej maści ideowi weganie z europosłanką Spurek na czele niestrudzenie uwijają się wokół tego tematu i – prędzej, czy później – doprowadzą do tego, że szynkę i kotleta będzie można co najwyżej zobaczyć na starych zdjęciach. O ile takie zdjęcia nie zostaną zakazane, bo po co przypominać ludziom, że kiedyś było inaczej..."

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-zielona-bieda-z-nedza/

Tusk milczy więc będzie dobrze.

G
Gość
"Zielona bieda z nędzą

...Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że po krótkim okresie względnego dobrobytu znowu ruszamy śmiałym krokiem ku komunistycznej przepaści. Tym razem bieda z nędzą ma być wprowadzana pod hasłem walki o klimat. 14 lipca 2021 roku Komisja Europejska przedstawiła pakiet dyrektyw pod nazwą „Fit for 55”. Pod tą tajemnicza nazwą kryją się przepisy, które państwa członkowskie mają wdrożyć, aby zrealizować „ambitny cel” UE polegający na redukcji emisji CO2 o 55% do 2030 roku. Odpowiedzialnym za przygotowanie tych dyrektyw jest wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans. – Wymagamy wiele od naszych obywateli, też wiele od firm, ale w słusznym celu. Chcemy, żeby ludzkość uniknęła wojen o wodę i pożywienie – oświadczył Timmermans.

Jak zatem KE chce nas uchronić przed wojnami o wodę i pożywienie? „Fit for 55” zakłada rozszerzenie systemu handlu emisjami CO2 na transport i budownictwo. Oznacza to wzrost cen paliwa, co przełoży się na wzrost cen towarów. Oznacza to też wzrost cen ogrzewania domów, a przypominam, że w naszym klimacie sezon grzewczy trwa co najmniej pół roku. Następnym pomysłem KE jest zakaz używania samochodów spalinowych, który ma wejść w życie w 2035 roku. Europejczycy mają przesiąść się na elektryki, a jak kogoś nie będzie stać na taki luksus, to będzie skazany na transport zbiorowy, albo na rower. Oczywiście ceny prądu nadal będą szły w górę, bo 40% miksu energetycznego mają stanowić odnawialne źródła energii w postaci wiatraków i fotowoltaiki, a pula praw do emisji CO2 będzie zmniejszana. Do kompletu wprowadzi się podatek węglowy, czyli cło na towary sprowadzane z państw, które nie realizują „ambitnych celów” klimatycznych. Reasumując: KE chce nam zafundować drastyczne podwyżki cen wszystkiego – od chleba po bilety lotnicze. Prąd będzie towarem luksusowym, swoboda podróżowania odejdzie do lamusa, a na zakup podstawowych artykułów mało kogo będzie stać.

Jeśli w zaistniałej sytuacji ktoś jeszcze myśli, że członkostwo w UE oznacza dobrobyt, to powinien wziąć koło i walnąć się w czoło. Dzięki „ambitnym celom” zaprezentowanym przez Timmermansa zostaniemy po raz kolejny wepchnięci w biedę z nędzą, którą część z nas pamięta z czasów PRL. Nie zapominajmy, że na tapecie jest też kwestia ograniczenia, a następnie zakazu produkcji mięsa oraz innych produktów odzwierzęcych. Wszelkiej maści ideowi weganie z europosłanką Spurek na czele niestrudzenie uwijają się wokół tego tematu i – prędzej, czy później – doprowadzą do tego, że szynkę i kotleta będzie można co najwyżej zobaczyć na starych zdjęciach. O ile takie zdjęcia nie zostaną zakazane, bo po co przypominać ludziom, że kiedyś było inaczej..."

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-zielona-bieda-z-nedza/
G
Gość
"#NowyWał rządu w skrócie: dla polityków wyższe pensje, dla obywateli wyższe podatki!

PiS po cichu, w środku wakacji i z pominięciem parlamentu (rozporządzenie prezydenta Dudy) wprowadził ogromne podwyżki dla polityków w czasie kryzysu gospodarczego, a premier Morawieckie stwierdził, że… „nie ma tutaj niczego nadzwyczajnego, tylko potraktowanie polityków tak, jak każdej innej grupy zawodowej.”

Dodajmy, że sam premier otrzyma 6000 zł brutto podwyżki, a np. Marszałkowie Sejmu i Senatu nawet 9000 zł brutto.

To jest potraktowanie siebie jak innych grup zawodowych?! To jest obrzydliwa buta, arogancja i obraz tego jak ten rząd traktuje obywateli i całe państwo – jak dojną krowę, jak prywatny folwark. Wprowadzenie tylnymi drzwiami takich podwyżek wynagrodzeń dla polityków po roku bezprawnych lockdownów i dewastowania życia społeczno-gospodarczego, gdy wielu Polaków dotyka kryzys gospodarczy, jasno pokazuje, że oni nie liczą się już z nikim. A przecież w ramach tzw. Polskiego Ładu nadchodzi też największa w historii podwyżka podatków dla przedsiębiorców (z 19% do 28%!) i uderzenie w klasę średnią. Zapowiadany też jest kolejny, jesienny lockdown i zamykanie firm.

To obrazuje ich stosunek do całego Narodu.

Rok temu protesty społeczne i sprzeciw Konfederacji w Sejmie sprawił, że PiS, KO, Lewica i PSL wycofały się z projektu ustawy dającego politykom podwyżki w czasie kryzysu. Wszystkie partie głosowały wtedy ZA, tylko Konfederacja była przeciwko. Teraz wszystko zrobiono z pominięciem parlamentu, z obawy przed podobnym niezadowoleniem społecznym. Słyszycie gdzieś sprzeciw polityków KO, Lewicy, PSL czy Hołowni? Nie, bo oni wszyscy grają do jednej bramki.

Priorytetem muszą być niższe podatki i wyższe zarobki dla Polaków oraz zablokowanie kolejnego wyniszczającego firmy i pracowników lockdownu, zapowiadanego przez władzę. #Konfederacja jest jedyną partią w Sejmie, która staje w obronie interesu obywatelskiego! Apelujemy o UDOSTĘPNIANIE!"

https://konfederacja.com.pl/nowywal-rzadu-w-skrocie-dla-politykow-wyzsze-pensje-dla-obywateli-wyzsze-poda/
G
Gość
"O tym w #TVPiS nie usłyszycie, udostępniajcie! PiS-owska drożyzna szaleje i uszc…

O tym w #TVPiS nie usłyszycie, udostępniajcie!

PiS-owska drożyzna szaleje i uszczupla portfele Polaków!

Od 20 lat nie było w Polsce wyższego wzrostu cen!

W całym minionym roku zanotowaliśmy największy wzrost cen w całej Unii Europejskiej, teraz inflacja, napędzana przez rządzących, idzie za ciosem! Jak podał GUS wzrost cen w lipcu wyniósł 5 proc. w skali roku, a ostatni raz tak wysoka inflacja była w… sierpniu 2001 roku, czyli 20 lat temu! W portfele Polaków najbardziej uderzają wzrosty cen paliwa (benzyna i diesel najdroższe od 8 lat), energii elektrycznej, wywozu śmieci i artykułów spożywczych.

To efekt socjalistycznej polityki rządu, kolejnych podwyżek podatków, takich jak podatek cukrowy, handlowy, opłata mocowa, czy „małpkowa”. W dodatku zerowe stopy procentowe oraz skupowanie obligacji BGK i PFR przez Narodowy Bank Polski skutkuje „dodrukiem” wirtualnego pieniądza na olbrzymią skalę. Dodruk pieniądza skutkuje wzrostem cen, a proceder ten w praktyce jest równoznaczny z nakładaniem ukrytego podatku – podatku inflacyjnego! Jak powiedział Milton Friedman: „Inflacja jest tą formą podatku, którą można nałożyć bez ustawy.”

Ta forma ukrytego opodatkowania to kolejne narzędzie w rękach partii rządzącej służące do łupienia Polaków. Niestety #NowyWał rządu doprowadzi do największej w historii III RP podwyżki podatków dla przedsiębiorców, co przełoży się na dalszy wzrost cen towarów i usług. Jakby tego było mało wejść ma również opłata reprograficzna, czyli podatek od sprzętu elektronicznego, który również dodatkowo podniesie ceny elektroniki.

Jednoczenie rząd utrzymuje podatek VAT na poziomie aż 23% i do kasy państwa trafia coraz więcej pieniędzy. Już wiecie czemu rząd PiS tak broni się przed obiecaną obniżką podatku VAT i utrzymał stawkę 23%, którą wprowadziła PO.

Inflacja zwiększa kwoty jakie rząd uzyskuje z podatków pośrednich (VAT i akcyzy) – zwiększa się bowiem podstawa opodatkowania tymi podatkami. Efekt jest taki, że rząd otrzymuje w ciągu roku dodatkowe fundusze bez konieczności wprowadzania nowych podatków. Działanie trudne do zauważenia dla wielu obywateli, podajcie dalej!

Musimy pilnie obniżyć podatki i sprawić, by z jednej strony ceny produktów spadły, a z drugiej strony obywatelom z wypracowanych pieniędzy zostawało jak najwięcej w kieszeniach!"

https://konfederacja.com.pl/o-tym-w-tvpis-nie-uslyszycie-udostepniajciepis-owska-drozyzna-szaleje-i-uszc/
t
te tlumy to
1 sierpnia, 19:26, bubel:

Gdzie te tłumy i co za opowiadanie głupot. Wszystkie podwyżki jakie PiS rozdaje to podwyżki nie swoimi rękoma ,płacą albo pracodawcy albo podatnicy albo samorządy. Nowe rządowe oszustwo.

ja i szwagier, było nas dwóch i podzieliliśmy sie na 2 grupy...

b
bubel
Gdzie te tłumy i co za opowiadanie głupot. Wszystkie podwyżki jakie PiS rozdaje to podwyżki nie swoimi rękoma ,płacą albo pracodawcy albo podatnicy albo samorządy. Nowe rządowe oszustwo.
G
Gość
"Dziambor: Cały czas krąży widmo rozwiązania Sejmu

Cały czas jesteśmy straszeni tym, że albo wejdzie Polski Ład, albo będą nowe wybory – oświadczył Artur Dziambor, poseł Konfederacji.

W piątek prezydent Andrzej Duda podpisał rozporządzenie o podwyżkach dla polityków. Kilka tysięcy złotych miesięcznie zyskają m.in. ministrowie, wiceministrowie, marszałkowie i posłowie.

Politycy w spółkach Skarbu Państwa

Artur Dziambor, pytany w niedzielę w TVN24 o podwyżki zasugerował, że problem leży w spółkach Skarbu Państwa. – Jestem reprezentantem partii KORWiN i mój szef Janusz Korwin-Mikke od zawsze mówił, że spółki Skarbu Państwa należy sprywatyzować docelowo po to, żeby odebrać politykom te zabawki – oświadczył.

– Wtedy nie byłoby żony pana Sobolewskiego (chodzi o Krzysztofa Sobolewskiego, sekretarza generalnego PiS – red.) w czterech radach nadzorczych, nie byłoby innych polityków, którzy obsadzają swoich kumpli i swoje rodziny na różnych stanowiskach – dodał.

Lech Kołakowski w banku BGK

Zapytany, czy jego zdaniem zapowiedziana podwyżka to rodzaj rekompensaty dla posłów, żeby nie mogli pracować w spółkach Skarbu Państwa, Dziambor przytoczył sprawę Lecha Kołakowskiego, który po tym, jak wrócić do PiS, zrzekł się pensji poselskiej, bo znalazł zatrudnienie w państwowym Banku Gospodarstwa Krajowego.

Dodał, że "cały czas krąży widmo rozwiązania Sejmu". – Cały czas jesteśmy straszeni tym, że albo wejdzie Polski Ład, albo nie będzie tego parlamentu, będą nowe wybory – powiedział. Według niego "rzeczywiście może być tak, że dzięki tym podwyżkom ci posłowie, którzy może i chętniej głosowaliby za rozwiązaniem Sejmu, to teraz zobaczą te podwyżki i stwierdzą: przesiedźmy jednak".

Dziambor zadeklarował, że jeśli pojawi się taki wniosek, to Konfederacja zagłosuje za rozwiązaniem Sejmu."

https://dorzeczy.pl/opinie/193409/posel-konfederacji-caly-czas-krazy-widmo-rozwiazania-sejmu.html
A
Andy
1 sierpnia, 11:48, Gość:

Również nie podoba mi się przesadne rozdawnictwo PiS, ale jeśli już muszę pracować na innych, to wolę, żeby pieniądze z moich podatków szły na 500 , niż do kieszeni różnych aferzystów jak to było za rządów PO-PSL. Bo z pieniędzy kradzionych np. w ramach dziury VAT-owskiej żaden obywatel nie miał żadnej korzyści, a dzięki 500 być może będzie kto miał pracować na nasze przyszłe emerytury. Głupi są ci, którzy myślą. że te pieniądze zostałyby w naszej kieszeni gdyby rządziła aktualna opozycja.

Zgadzam się też, że ceny są wyższe niż były, ale też jest prawdą, że mimo tego Polacy mogą sobie pozwolić finansowo na więcej, bo dochody Polaków wzrosły bardziej niż ceny i to również jest zasługa PiSu. Jak dodać do tego inwestycje które dzieją się w kraju, to lepsze są rządy PiSu (mimo, że oczywiście niedoskonałe) niż poprzedniej opcji.

1 sierpnia, 13:58, Andy:

Sugeruję mniej rządowej czarnej propagandy TVPiS, które należy tylko *****, a więcej informacji z niezależnych mediów i myślenia.

Tzw. dziura VAT-owska jak była tak jest nadal. Fakt, że trochę mniejsza, a to dzięki ostatecznemu wdrożeniu rozwiązań, które zapoczątkował jeszcze rząd PO-PSL. Aby w sposób znaczny ograniczyć tu skalę nieprawidłowości należy po prostu maksymalnie uprościć system podatkowy. Tymczasem rząd w ramach tzw. "Polskiego ładu" komplikuje go do granic absurdu. A póki co rozdawnictwo finansuje zaś m.in. z kredytów. W ciągu zaledwie 6 lat podwoił polskie zadłużenie do którego doprowadziły wcześniejsze rządy w ciągu 25 lat.

To, że Polacy mogli sobie finansowo pozwolić na więcej zaczyna odchodzić w przeszłość . Upraszczają mechanizm podobny do czasów Gierka.

Inwestycje? Wolne żarty, gdzie masz te inwestycje? Rdzewiejąca stępka pod promowiec mający być podwaliną odbudowy przemysłu stoczniowego? Wyburzana niedoszła elektrownia Ostrołęka, w której utopiono grubo ponad miliard zł (na razie) bo Polskę podobno na to stać, przekop mierzei aby kajaki mogły bezproblemowo wpływać z morza na zalew, polsko-ukraińskie śmigłowce bojowe, obietnica budowy podwodnych lotniskowców :D, obietnica wywalenia w błoto miliardów na fabrykę polskich samochodów elektrycznych?

Póki co pisowski rząd sprowadza nas na pozycję krajów trzeciego świata robiąc z Polski kraj eksportujący surowce dobijając przy tym odbudowujący się polski przemysł.

https://www.money.pl/gospodarka/eksportujemy-miliony-drewna-branza-drzewna-to-rabunkowa-gospodarka-6665377879628544a.html

1 sierpnia, 17:51, Gość:

Nie muszę oglądać żadnej telewizji żeby widzieć i wiedzieć co się dzieje w kraju. Akurat przekop mierzei wiślanej to świetny pomysł, który był planowany już przez Niemców przed 2 wojną światową. twoje "przekop dla kajaków", "TV PiS" itp. tylko świadczą o twoim braku obiektywizmu totalnym politycznym zlasowaniu mózgu. Na szczęście niewielu słucha takich totalnoopozycyjnych propagandzistów jak ty i ja też nie będę, bo nie mam zamiaru ani bawić się w polityczne wojenki ani twoim przykładem zgłupieć do cna.

Skoro ci nie pasuje TVPiS to niech będzie kurvizja - nazwa zdecydowanie bardziej adekwatna dla tej reżimowej gadzinówki.

Co do przekopu dla kajaków to muszę uderzyć się w piersi. Przecież tam będą wpływać do portu dalekomorskiego w Elblągu kontenerowce i zbiornikowce, a kto wie może nawet podwodne lotniskowce tranzytem do Centralnego Portu Wojennego w Radomiu :D

Jak się dobrze przyjrzeć to nawet w zdawałoby się nieszczęsnej budowie elektrowni Ostrołęce widać jednak głęboką myśl Prezesa. Dzięki niej sporo ludzi miało i ma pracę co znacznie przyczyniło się do bardzo niskiego bezrobocia, którym pisowski rząd tak się chlubi.

Ale, ale. Na to wszystko potrzebne są pieniądze, które mamy otrzymać od Unii Europejskiej tu zonk. Unia się zbiesiła i nie pali się do przekazania pieniędzy rządowi, który jawnie łamie elementarne zasady praworządności

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/krajowy-plan-odbudowy-minal-termin-polski-co-z-pieniedzmi/5jgxrke,79cfc278

"Polski wał"

G
Gość
"Dr Hałat i mocne słowa podczas debaty na temat obecnej sytuacji #stopcenzurze"

https://www.youtube.com/watch?v=4smcpRituOo
G
Gość
1 sierpnia, 11:48, Gość:

Również nie podoba mi się przesadne rozdawnictwo PiS, ale jeśli już muszę pracować na innych, to wolę, żeby pieniądze z moich podatków szły na 500 , niż do kieszeni różnych aferzystów jak to było za rządów PO-PSL. Bo z pieniędzy kradzionych np. w ramach dziury VAT-owskiej żaden obywatel nie miał żadnej korzyści, a dzięki 500 być może będzie kto miał pracować na nasze przyszłe emerytury. Głupi są ci, którzy myślą. że te pieniądze zostałyby w naszej kieszeni gdyby rządziła aktualna opozycja.

Zgadzam się też, że ceny są wyższe niż były, ale też jest prawdą, że mimo tego Polacy mogą sobie pozwolić finansowo na więcej, bo dochody Polaków wzrosły bardziej niż ceny i to również jest zasługa PiSu. Jak dodać do tego inwestycje które dzieją się w kraju, to lepsze są rządy PiSu (mimo, że oczywiście niedoskonałe) niż poprzedniej opcji.

1 sierpnia, 13:58, Andy:

Sugeruję mniej rządowej czarnej propagandy TVPiS, które należy tylko *****, a więcej informacji z niezależnych mediów i myślenia.

Tzw. dziura VAT-owska jak była tak jest nadal. Fakt, że trochę mniejsza, a to dzięki ostatecznemu wdrożeniu rozwiązań, które zapoczątkował jeszcze rząd PO-PSL. Aby w sposób znaczny ograniczyć tu skalę nieprawidłowości należy po prostu maksymalnie uprościć system podatkowy. Tymczasem rząd w ramach tzw. "Polskiego ładu" komplikuje go do granic absurdu. A póki co rozdawnictwo finansuje zaś m.in. z kredytów. W ciągu zaledwie 6 lat podwoił polskie zadłużenie do którego doprowadziły wcześniejsze rządy w ciągu 25 lat.

To, że Polacy mogli sobie finansowo pozwolić na więcej zaczyna odchodzić w przeszłość . Upraszczają mechanizm podobny do czasów Gierka.

Inwestycje? Wolne żarty, gdzie masz te inwestycje? Rdzewiejąca stępka pod promowiec mający być podwaliną odbudowy przemysłu stoczniowego? Wyburzana niedoszła elektrownia Ostrołęka, w której utopiono grubo ponad miliard zł (na razie) bo Polskę podobno na to stać, przekop mierzei aby kajaki mogły bezproblemowo wpływać z morza na zalew, polsko-ukraińskie śmigłowce bojowe, obietnica budowy podwodnych lotniskowców :D, obietnica wywalenia w błoto miliardów na fabrykę polskich samochodów elektrycznych?

Póki co pisowski rząd sprowadza nas na pozycję krajów trzeciego świata robiąc z Polski kraj eksportujący surowce dobijając przy tym odbudowujący się polski przemysł.

https://www.money.pl/gospodarka/eksportujemy-miliony-drewna-branza-drzewna-to-rabunkowa-gospodarka-6665377879628544a.html

Nie muszę oglądać żadnej telewizji żeby widzieć i wiedzieć co się dzieje w kraju. Akurat przekop mierzei wiślanej to świetny pomysł, który był planowany już przez Niemców przed 2 wojną światową. twoje "przekop dla kajaków", "TV PiS" itp. tylko świadczą o twoim braku obiektywizmu totalnym politycznym zlasowaniu mózgu. Na szczęście niewielu słucha takich totalnoopozycyjnych propagandzistów jak ty i ja też nie będę, bo nie mam zamiaru ani bawić się w polityczne wojenki ani twoim przykładem zgłupieć do cna.

G
Gość
1 sierpnia, 15:34, Gość:

"Głos Pomorza" Organ Komitetu Centralnego Prawa i Sprawiedliwości. Proletariusze i złodzieje wszystkich PiSbolszewików łączcie się !

Już Orwell mówił, że "ludzie będą wierzyć w to co wykreują im media".

G
Gość
Nowy polski wał, a nie ład.
Dodaj ogłoszenie