Polska - Szwecja, ME 2018. Koniec marzeń. Polki kończą mistrzostwa Europy bez wygranej

Adam Wielgosiński
Na zdjęciu: Karolina Kudłacz-Gloc (z lewej)
Na zdjęciu: Karolina Kudłacz-Gloc (z lewej) Przemyslaw Swiderski
Reprezentantki Polski przegrały z reprezentacją Szwecji 22:23 (5:10) i kończą udział w mistrzostwach Europy na fazie grupowej.

Przypomnijmy, Polki były gorsze od rywalek w pierwszych dwóch meczach. W piątek uległy Serbkom 22:33 (14:13), zaś w niedzielę lepsze od nas okazały się Dunki, które wygrały 28:21 (11:9). Dwie porażki co prawda nie skreślały szans naszych zawodniczek na awans do kolejnej fazy mistrzostw, ale bardzo mocno je skomplikowały. Z czterech drużyn do kolejnego etapu przejdą trzy najlepsze drużyny z grupy.

Eksperci rozrysowali kilka wariantów, według których Polki mogą awansować do drugiej fazy grupowej. Wszystkie te scenariusze łączy jedna rzecz - Polki musiałyby wygrać ze Szwedkami. W przypadku minimalnego zwycięstwa, awans do kolejnej fazy rozgrywek uzależniony byłby od wyniku meczu Dania - Serbia. Jeśli jednak Polki wygrałyby ze Szwecją co najmniej pięcioma bramkami, wówczas awansowałyby dalej niezależnie od rozstrzygnięcia drugiego meczu w naszej grupie.

Spotkanie ze Szwedkami zaczęło się od wyrównanej gry. Po 8 minutach na tablicy widniał wynik 4:3 dla Szwecji. Po tym czasie obydwie drużyny raziły nieskutecznością, szczególnie Polki, które w ciągu pozostałych 22 minut trafiły do bramki rywalek zaledwie dwukrotnie. Nasze reprezentantki grały bardzo wolno i nie były chętne do szybkiego oddawania rzutów.

Początek drugiej połowy to zupełnie inna gra. Polki tym razem 5 trafień rzuciły nie w 30, a w 6 minut. Nasze reprezentantki ruszyły do odrabiania start i na 12 minut przed końcem było 17:17. Ostatecznie Polki przegrały 22:23 i wracają do domu bez ani jednego punktu. Jest to wynik, który zdecydowanie nie spełnił oczekiwań kibiców i ekspertów, jednak należy pochwalić nasze zawodniczki za dobrą grę w drugiej połowie.

Szwecja - Polska 23:22 (10:5)

Szwecja: Bundsen, Idehn - Blohm, Mellegard, Alm, Stroemberg, Roberts, Sand, Gustin, Lagerquist, Lundstroem, Massing, Gullden, Blomstrand, Hagman, Jacobsen

Polska: Płaczek - Achruk, Drabik, Grzyb, Janiszewska, Kobylińska, Kudłacz-Gloc, Matuszczyk, Rosiak, Sobiech, Urtnowska, Wołoszyk, Zych, Łabuda

Stoch i Żyła nie poskaczą. Konkursy w Titisee-Neustadt odwołane

Press Focus / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie