reklama

Polska branża bursztynnicza do likwidacji?

Jacek SieńskiZaktualizowano 
Karol Kowalski: - Branża zostanie pozbawiona surowca!
Karol Kowalski: - Branża zostanie pozbawiona surowca! Tomasz Bołt
Karol Kowalski, przewodniczący Komisji Branżowej Złotniczo-Jubilerskiej Pomorskiej Izby Rzemieślniczej: - Upadek grozi około półtora tysiącu małych zakładów rodzinnych i dużych firm jubilerskich wytwarzających biżuterię bursztynową

Jakie mogą być skutki przygotowywanej przez Ministerstwo Środowiska nowelizacji ustawy prawo geologiczne i górnicze?
Rząd zamierza podwyższyć prawie 80 razy opłaty eksploatacyjne za pozyskiwanie kopalnego bursztynu i nakładać kary po 400 tysięcy złotych za jego nielegalne poszukiwania oraz wykopywanie. Oznacza to, że wydobywanie bursztynu przestanie się opłacać, a polska branża bursztynnicza zostanie pozbawiona surowca. W rezultacie upadek grozi około półtora tysiącu małych zakładów rodzinnych i dużych firm jubilerskich wytwarzających biżuterię bursztynową. Zatrudniają one łącznie ponad 10 tysięcy pracowników. Według Ministerstwa Gospodarki, wartość biżuterii bursztynowej eksportowanej do krajów zachodnioeuropejskich, azjatyckich i Ameryki Północnej przekracza rocznie 300 milionów euro. Udział naszego kraju w globalnym rynku tej biżuterii wynosi 70 procent. Bursztyn stał się na świecie znaną polską marką.

Zobacz również: Ambermart 2016. Międzynarodowe Targi Bursztynu w Gdańsku [ZDJĘCIA,WIDEO]

Czy grozi nam likwidacja branży bursztynniczej i utrata rynków zagranicznych?
Jest to realne zagrożenie. Zwłaszcza że Rosjanie wprowadzili embargo na eksport surowca bursztynowego do Polski, co już doprowadziło do horrendalnego wzrostu jego cen. Teraz trafia on do Chin, które mogą zająć miejsce Polski jako liczący się producent biżuterii bursztynowej. Zatem pomysł Mariusza Jędryska, wiceministra środowiska i głównego geologa kraju, polegający na obłożeniu wydobycia bursztynu wysokimi opłatami, może dobić naszą branżę. Minister zaliczył jantar do takich kopalin jak węgiel, ropa naftowa, gaz ziemny czy siarka. Ustalając wartość bursztynu, likwidując pozwolenia i wprowadzając obowiązek posiadania koncesji na jego wydobycie, ministerstwo nie uwzględniło rzeczywistych cen. Tymczasem są one bardzo zróżnicowane, bo zależą od wagi, przezroczystości i barwy bursztynu. Większość surowca wydobywanego na Pomorzu stanowią stosunkowo tanie drobiny bursztynowe, a bardzo kosztowne bryłki, które stały się podstawą szacunków cenowych resortu środowiska, są unikatami.

Czy krajowe złoża bursztynu mogłyby zaspokoić potrzeby naszych firm jubilerskich?
Zasobność złóż bursztynu w Polsce szacuje się na ponad milion ton. Rodzimy surowiec całkowicie uniezależniłby nasze firmy bursztynnicze od importu. Jego wydobycie, a potem przetwarzanie na wyroby jubilerskie, musiałoby się jednak opłacać. Zyskałby budżet państwa i stworzone zostałyby nowe miejsca pracy, szczególnie dla młodych ludzi, których wielu zdobywa zawód złotnika jubilera. Nie zapominajmy, że Gdańsk chlubi się mianem światowej stolicy bursztynu, bursztynowym stadionem i muzeum bursztynu. Niegdyś znajdował się na bursztynowym szlaku.

Jak zareagowali bursztynnicy na planowane przez Ministerstwo Środowiska wprowadzenie koncesji na pozyskiwanie bursztynu zarówno na dużą skalę, jak i przy okazji prowadzenia prac ziemnych lub melioracyjnych, gdy wystarczył raport o wydobyciu?
Ministerstwo nie przeprowadziło w tej sprawie żadnych konsultacji z bursztynnikami. Zrzeszające ich organizacje wystosowały odpowiednie pisma do ministra środowiska i kancelarii premiera. Dotychczas nie otrzymały jednak odpowiedzi. Międzynarodowe Targi Gdańskie, organizator znanych na świecie Międzynarodowych Targów Bursztynu, Biżuterii i Kamieni Jubilerskich Amberif; Krajowa Izba Bursztynu, Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników oraz organizacje rzemieślnicze, stowarzyszające zakłady jubilerskie, zamierzają podjąć działania mające doprowadzić do zweryfikowania projektu nowelizacji ustawy, zagrażającej branży bursztynniczej, w tym na forum Komisji Trójstronnej do spraw Społeczno-Gospodarczych.

jacek.sienski@polskapress.pl

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bart

Zabrakło stanowiska ministerstwa, wyjaśnienia , po co zmiany zostały wprowadzone, informacji o szkodach w lasach, jakie powodują nielegalni bursztynnicy. Nie ma też informacji, jakie to będą wartości bezwzględne po tych podwyżkach opłat za wydobycie. Może obecnie są śmiesznie małe? Nic z tego artykułu nie wiadomo poza jednym: polscy bursztynnicy potwierdzili oficjalnie, ze korzystają z nielegalnych źródeł, skoro problemem dla nich jest wprowadzenie wysokich kar.

F
Fredek

Branza i tak juz jest sporo obciazona, surowce ida w gore , zadnej pomocy ze strony rzadu, rozdawanie pieniedzy jest latwe ale szukanie ich w kieszeniach innych jeszcze bardziej latwe. Dobic wszystko byle utrzymac gebe na wiejskiej. Jezeli mnie pamiec nie myli to marionetka prezesa mowila o dialogu z poddanym ludem?! A tu jeb...... Nie powiem gdzie.

a
aras

no tak 500+ z czegos trzeba opłacic a i kota trzeba nakarmic

b
budyń

Tak sie martwi o podwyższone opłaty ale mowi, że to dotyczy unikatowych okazow. Martwi sie też o wielkie kary za nielegalne kopanie, typowy geszefciarz rodem z PO.
Branża mu upadnie z powodu karania złodziei.

g
gość

a la PiS. I tyle tytułem komentarza.

Dodaj ogłoszenie