Policjanci w Bytowie ostrzegają naiwnych. Było "na wnuczka", teraz jest "na znajomość"?

Łukasz Boyke
Za 200 złotych łapówki naiwna mieszkanka Bytowa próbowała odzyskać zatrzymane mężowi prawo jazdy. Kobieta nie wręczyła jednak pieniędzy żadnemu z policjantów, ale mężczyźnie, który powoływał się na znajomości w szeregach mundurowych. Oszust wziął pieniądze, ale nie załatwił sprawy tak jak obiecał.

Kobieta zgłosiła sprawę w komisariacie. Po kilku godzinach w jednym z lokali zatrzymano mężczyznę, który okazał się zwykłym złodziejem. Co ciekawe, żaden z funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie nie potwierdził wersji mężczyzny o rzekomych znajomościach.

- To 37-letni mężczyzna, który pochodzi z powiatu słupskiego - wyjaśnia asp. Jarosław Juchniewicz z KPP w Bytowie. - Podczas zatrzymywania mężczyzna znieważył funkcjonariuszy i groził im zabójstwem. Zgodnie z decyzją sądu aresztowano go na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwo zatrzymanemu 37-latkowi grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie wszczęte zostało śledztwo - tłumaczy policjant.

26-letnia mieszkanka Bytowa oprócz odzyskania blankietu prawa jazdy chciała również, aby powołujący się na znajomości w policji mężczyzna usunął z policyjnych rejestrów notatkę o jeździe męża po kilku głębszych. Jarosław Juchniewicz dodaje, że powoływanie się przez zatrzymanego mężczyznę na znajomości w bytowskiej policji było zwyczajnym oszustwem.

- To kłamstwo. Mężczyzna chciał oszukać naiwną kobietę, która za wszelką cenę pragnęła odzyskać uprawnienia męża do kierowania pojazdami. Takie przypadki się zdarzają, choć bardzo rzadko. Ostatnio bardzo dużo mówimy o kradzieżach "na wnuczka". Pomysłowość złodziei nie zna granic, dlatego apelujemy do wszystkich o zachowanie zdrowego rozsądku i ostrożności w kontaktach z nieznajomymi osobami. Zwłaszcza teraz, kiedy zbliżają się święta Bożego Narodzenia, amatorzy cudzego mienia liczą na łatwy i szybki zarobek - mówi Juchniewicz.

Prawo jazdy zostało zatrzymane mężczyźnie kilka dni wcześniej, kiedy 26-latka, kierując fordem na parkingu przy ulicy Stobnickiej w Bytowie, uderzyła w stojące mitsubishi i metalowy płotek. Po tym zdarzeniu za kierownicę wsiadł jej mąż i przeparkował forda, a na miejscu natychmiast pojawił się patrol policji. 26-latka miała 2,2 promila, a jej mąż 2,7 promila.
Sprawę badają policjanci, ponieważ niewykluczone, że to nie pierwsze tego typu oszustwo zatrzymanego mężczyzny. Postępowanie w tej sprawie wyjaśni, czy oszust działał sam, czy współpracował z osobami, które mu pomagały.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie