Policjanci domagają się podwyżek i apelują do społeczeństwa: nie kierujcie na nas swojej agresji

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Policjanci podkreślają, że podczas protestów to oni stoją w pierwszej linii
Policjanci podkreślają, że podczas protestów to oni stoją w pierwszej linii Karolina Misztal
Policjanci domagają się od rządu dodatkowych pieniędzy. W związku z epidemią przybyło im zadań i – jak mówią – to na nich najczęściej wylewane jest niezadowolenie osób protestujących. Zaapelowali do społeczeństwa: nie kierujcie na nas swojej agresji.

Związek zawodowy policjantów domaga się dodatkowych pieniędzy dla funkcjonariuszy, którzy wykonują zadania związane z pandemią. Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów wystąpił w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wyższe dodatki służbowe i funkcyjne dla mundurowych, o co zawnioskował szef NSZZ policjantów, miałyby obowiązywać w czasie pandemii. Związkowcy twierdzą, że policjantom należy się więcej pieniędzy, bo mają teraz więcej pracy i w większym stopniu są narażeni na ryzyko zakażenia koronawirusem.

Będą podwyżki dla policjantów?

Na funkcjonariuszy spada coraz większa liczba obowiązków służbowych wynikających z rozprzestrzeniania się wirusa, ale też dodatkowo realizacja zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa uczestnikom różnego rodzaju zgromadzeń i demonstracji, które bezpośrednio narażają zdrowie policjantów. Policjanci mają bezpośredni kontakt z osobami i grupami osób nieprzestrzegającymi rygorów sanitarnych – czytamy w piśmie przewodniczącego zarządu głównego NSZZ Policjantów Rafała Jankowskiego.

W sierpniu prezydent podpisał ustawę przewidującą specjalne premie motywacyjne dla mundurowych z najwyższym stażem, którzy mimo osiągnięcia uprawnień emerytalnych pozostali na służbie. Osoby, które przepracowały 25 lat dostaną 1,5 tys. zł brutto miesięcznie. A po 28,5 latach służby - 2,5 tys. zł brutto miesięcznie. Dodatki przegłosowano w Sejmie mimo sprzeciwu Ministerstwa Finansów. Policjanci twierdzą jednak, że to niewystarczające wsparcie. Są zaniepokojeni tym, że w budżecie na przyszły rok rząd zapowiedział wstrzymanie wypłat z tzw. funduszu nagrodowego. Policjanci otrzymywali z niego średnio około tysiąca złotych rocznie. Teraz te pieniądze są zagrożone.

"To policjanci stoją na pierwszej linii"

- Zamrożenie funduszu nagrodowego jest dla nas niezrozumiałe – twierdzi Józef Partyka, przewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów na Pomorzu. - Ten fundusz nie tylko nie powinien być zamrożony, ale wręcz zwiększony. Pamiętajmy, że nikt nie zdjął z nas obowiązków, które nie są związane z pandemią. Na co dzień przecież nadal zatrzymujemy sprawców przestępstw i dbamy o bezpieczeństwo na drogach. Do tego doszły nam kolejne zadania – a więc sprawdzenia osób na kwarantannach. Im więcej osób na kwarantannie, tym więcej mamy pracy. Poza tym, dbamy o bezpieczeństwo na protestach, których w ostatnim czasie przybywa. Nie muszę tłumaczyć, jak silne są emocje podczas tych demonstracji. To policjanci stoją na pierwszej linii ich zabezpieczenia i obrywają - i to z prawa, i z lewa – dodaje Partyka.

Szef policyjnej organizacji związkowej na Pomorzu przedstawił apel do Polaków:

- Chciałbym za pośrednictwem prasy zaapelować do społeczeństwa, żeby podczas protestów nie kierować agresji w stosunku do nas, policjantów. Bo my wykonujemy tylko swoją pracę. Podkreślam, w pracy jesteśmy apolityczni, funkcjonariusze mają bardzo różne poglądy. Osoby, które nas tak zawzięcie krytykują za chwilę mogą nas potrzebować – dodaje Józef Partyka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc

Bez obrazy ale syn mojego znajomego już na emeryturze mundurowej a jego ojciec pracuje jeszcze, idzie hatakumba w finansach, pandemia, firmy nie inwestują, upadłości zwolnienia, inflacja to idzie na nas, ten kto będzie miał pracę i ubezpieczenie to będzie szczeciaz. Bieda idzie znów

Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie