Pół wieku ośrodka tylko dla dziewcząt

    Pół wieku ośrodka tylko dla dziewcząt

    Rafał Cybulski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    W piątek swoje 50-lecie uroczyście świętuje Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Kwidzynie. To jedna z najbardziej wyjątkowych placówek wychowawczych w naszym kraju.
    Ośrodek powstał 1 września 1958 roku, jako placówka pod nazwą Państwowy Młodzieżowy Zakład Wychowawczy. Funkcjonowała w nim szkoła podstawowa i dwie klasy szkolenia zawodowego. Do niedawna kwidzyński MOW był jedynym w Polsce ośrodkiem resocjalizacyjnym tylko dla dziewcząt.

    - Wychowanki trafiają do nas na podstawie orzeczeń sądów rodzinnych i sądów do spraw nieletnich. Głównie z powodu społecznego niedostosowania, objawiającego się na przykład niewywiązywaniem się z obowiązku szkolnego - tłumaczy Marian Pietrusiak, dyrektor MOW.

    Podopieczne pochodzą z najbiedniejszych i najbardziej niezaradnych środowisk. Wychowawcy muszą sobie radzić z opóźnieniami obejmującymi wszystkie sfery życia. Zaniedbania dotyczą często zdrowia, higieny, podstawowych norm współżycia społecznego i zwyczajnych spraw codziennych. W takich przypadkach brak towarzystwa chłopców to, zdaniem pedagogów, zaleta, bo odciągaliby oni uwagę dziewcząt.

    Kilka miesięcy temu otwarto drugi ośrodek w Kruszwicy, ale tylko kwidzyńska placówka ma charakter integracyjny. Trafiają do niego nie tylko dziewczęta mające kłopoty ze społecznym dostosowaniem, ale również niepełnosprawne umysłowo.
    - Od września udało nam się zwiększyć limit miejsc w naszej placówce i obecnie mieszka i uczy się u nas 60 wychowanek - informuje Marian Pietrusiak.

    Ośrodek oferuje im całodobową opiekę, mieszkanie w internacie o dobrym standardzie oraz naukę w gimnazjum specjalnym lub zasadniczej szkole zawodowej. - Niezależną enklawą na terenie naszego ośrodka jest grupa usamodzielnienia. Są w niej obecnie trzy nasze wychowanki, które spełniły wysokie wymogi stawiane kandydatkom.

    Docelowo w grupie może być jednak sześć dziewcząt, które pod bardzo dyskretnym nadzorem wychowawców będą się przygotowywały do dorosłego życia - opowiada dyrektor ośrodka.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo