Pod Chojnicami spłonęło 10 arów ściółki leśnej. Lasy są zagrożone

Maciej JędrzyńskiZaktualizowano 
Z powodu braku opadów pożary w lasach mogą być coraz groźniejsze<br>
Z powodu braku opadów pożary w lasach mogą być coraz groźniejsze Sebastian Dadaczyński
Dziesięć arów poszycia leśnego spłonęło w poniedziałek w pobliżu miejscowości Parszczenica w powiecie chojnickim.

Ogień nie rozprzestrzenił się dzięki szybkiej reakcji leśników. Powiadomili straż i ustawili w lesie znaki wskazujące kierunek jazdy służb om ratowniczym. Pomagali strażakom w gaszeniu ognia.

Na Pomorzu, podobnie jak w wielu innych rejonach Polski, sytuacja z dnia na dzień robi się trudniejsza. Od dłuższego już czasu nie było opadów, w lasach nie ma jeszcze świeżego runa, jest za to sporo suchych liści. Strażacy oraz służby leśne w takich okresach zachowują wzmożoną czujność.

- Na razie nie odnotowaliśmy dużych pożarów, ale trzeba pamiętać, że przy obecnej pogodzie pożar może się rozprzestrzeniać bardzo szybko, a w lasach akcje gaśnicze są trudne do przeprowadzenia - mówi st. kpt. Tadeusz Konkol, rzecznik pomorskiej straży pożarnej.

W poniedziałek, o godz. 9, średnia wilgotność ściółki w województwie pomorskim wyniosła 18 proc. Jeśli spadnie ona poniżej 10 proc. i potrwa to przez pięć kolejnych dni, trzeba się liczyć z wprowadzeniem całkowitego zakazu wstępu do lasu.

- Robimy to jednak niezbyt chętnie - przyznaje Jacek Leszewski, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. - Ci, którzy z zasady łamią zakazy, i tak wejdą do lasów. Zbliża się też długi majowy weekend, ludzie chcą odpocząć poza miastem, a każda osoba w lesie z telefonem komórkowym to możliwość szybkiego ostrzegania o pożarach.

Strażakom dają się we znaki m.in. pożary spowodowane przez podpalaczy traw. Tylko w pierwszym tygodniu kwietnia w województwie pomorskim odnotowano ich ponad 500. Takie zdarzenia nastąpiły m.in. w powiecie starogardzkim. Niedawno, w wyniku wypalania traw, doszło do pożaru na terenie jednego z wiejskich gospodarstw, w gminie Zblewo. Z kolei starogardzcy policjanci zatrzymali ostatnio 38-letnią kobietę, która w czasie świąt wielkanocnych podpaliła las w gminie Lubichowo.

Rozprzestrzeniający się szybko ogień mógł zniszczyć znajdujące się nieopodal domki letniskowe.
Na Warmii i Mazurach również obowiązuje w lasach trzeci, najwyższy stopień zagrożenia przeciwpożarowego.

- Na razie do lasów można jeszcze wchodzić, ale niewątpliwie jest w nich bardzo sucho - informuje Zbigniew Jarosz z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie.

Niestety, z informacji jakie uzyskaliśmy w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, prognoza pogody na ten tydzień nie przewiduje opadów deszczu na północy Polski. Możliwe, że pojawią się one na przełomie kwietnia i maja.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie