PlusLiga. Trefl Gdańsk odrobił zaległości ligowe i chociaż w Suwałkach prowadził 2:0, to przegrał 2:3

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Trefl Gdańsk zanotował piątą przegraną w 12 meczu PlusLigi
Trefl Gdańsk zanotował piątą przegraną w 12 meczu PlusLigi Sylwia Dąbrowa
PlusLiga. We wtorkowy wieczór siatkarze Trefla Gdańsk zakończyli wyjazdową sesję po kraju, którą rozpoczęli od sobotniego spotkania w Warszawie z Vervą. Żółto-czarni przegrali w Suwałkach ze Ślepskiem 2:3, chociaż po dwóch pierwszych setach prowadzili 2:0.

We wtorek w hali Suwałki Arena Ślepsk Malow i Trefl Gdańsk odrabiali zaległości z 4. kolejki PlusLigi. A zaległości wynikały z tego, że ekipy budowlane nie zdążyły w terminie oddać nowego obiektu sportowego w Suwałkach.

Nie zmienia to faktu, że to gdańszczanie - z racji większego doświadczenia poszczególnych zawodników - byli faworytem tego spotkania. Jak wiadomo, w tym sezonie Trefl radzi sobie w kratkę w momencie, kiedy ma coś do udowodnienia. Potwierdziło się to w Suwałkach.

Jeszcze przed meczem drużyna Michała Winiarskiego doznała osłabienia. Drugi rozgrywający Łukasz Kozub podczas poniedziałkowego treningu nabawił się kontuzji kostki i w składzie na Ślepska znalazł się Dawid Pawlun. Początkowe fragmenty nie wskazywały jednak na to, że żółto-czarni mogą mieć dodatkowe kłopoty. Naszej drużynie gra się układała, a przewaga punktowa pozwalała kontrolować wydarzenia boiskowe. Dwa pierwsze sety padły łupem gdańskich "lwów".

W trzeciem dobrze działająca maszyna Trefla zacięła się jednak. Co prawda nasi siatkarze wyszli na prowadzenie 4:1, ale gospodarze nie zamierzali tanio sprzedać skóry. Zaczęli bardziej ryzykować i to się opłaciło. Ekipa znanego przez lata z pracy w Asseco Resovii Andrzeja Kowala odrabiała starty. Najpierw pewnie wygrała trzecią partię, a następnie poszła za ciosem w kolejnej i doprowadziła do tie-breaka.

W grudniu Ślepsk Malow notuje jak na razie same "pięciosetówki". Tam było w starciu z Czarnymi Radom (wygrana 3:2) i tak było w meczu z Visłą Bydgoszcz (również wygrana 3:2). We wtorek suwalska drużyna kolejny "skalp" zdjęła Treflowi.

Na niewiele zdało się 29 punktów, jakie zdobył Bartosz Filipiak. Wspierał go w Suwałkach Paweł Halaba, który mecz zakończył z dorobkiem 19 punktów. Aż 6 bloków punktowych w ekipie Ślepska zaliczył Łukasz Rudzewicz. Suwalski środkowy bloku mecz zakończył z 15 punktami na koncie. Miał przy tym jeszcze trzech kolegów z dwucyfrowym dorobkiem, w tym najlepszego - francuskiego przyjmującego Nicolasa Szerszenia - 23.

To była piąta porażka Trefla Gdańsk w PlusLidze i zarazem piąte zwycięstwo Ślepska Malowa.

Ślepsk Malow Suwałki - Trefl Gdańsk 3:2 (18:25, 22:25, 25:16, 25:21, 16:14)

Ślepsk: Gonciarz 1, Klinkenberg 15, Szerszeń 23, Bołądź 20, Takvam 9, Rudzewicz 15, Filipowicz (libero) oraz Szwaradzki, Stańczak (libero), Skrzypkowski

Trefl: Janusz 3, Filipiak 29, Schott 11, Halaba 19, Crer 9, Grzyb 1, Majcherski (libero) oraz Mordyl 6, Jakubiszak, Janikowski 1, Sasak, Olenderek (libero)

Maciej Rybus przeszedł operację pachwiny

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie