Plac zabaw w gdyńskim Tesco złości sprzedawców

    Plac zabaw w gdyńskim Tesco złości sprzedawców

    Mariusz Jabłoński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Dzierżawcy pawilonów handlowych w sklepie Tesco przy ul. Kcyńskiej w Gdyni mają dość placu zabaw, jaki powstał w pobliżu ich stanowisk pracy. Narzekają, że przez cały dzień muszą wysłuchiwać krzyków, płaczu i pisków dzieci bawiących się na huśtawkach czy minizjeżdżalniach.
    - Gdy prosimy rodziców, by uspokoili swoje dzieci, patrzą na nas z oburzeniem - mówi ajentka jednego z pawilonów handlowych. - Nikt nie chce zrozumieć, że przebywanie po 12 godzin w takim wrzasku jest nie do wytrzymania. Po całym dniu pracy w hałasie jesteśmy zmęczeni i nerwowi. Dyrekcja Tesco nie reaguje na nasze prośby i interwencje.

    Dzierżawcy twierdzą, że płacą wysoki czynsz za najem pomieszczeń w pasażu i że należy im się jakiś komfort pracy. Tymczasem według nich plac zabaw, jaki powstał kilka tygodni temu, nie spełnia warunków do tego typu działalności.

    - Takie miejsce przystosowane do zabawy dla dzieci powinno być wyciszone i ogrodzone jakimiś ściankami, a tymczasem tak nie jest - mówi Paweł Grudzień, sprzedawca telefonów komórkowych. - Ja rozumiem, że dyrekcja sklepu ima się różnych sposobów, by przyciągnąć klientów, ale tego typu działanie powinno być przemyślane. Kilkakrotnie już prosiliśmy szefostwo, by nam pomogło, ale nikt nas nie słucha. W takich warunkach nie można pracować. Mnie codziennie boli głowa.

    Tymczasem dyrekcja Tesco twierdzi, że jak do tej pory żadne skargi ze strony najemców sklepów do niej nie dotarły i że nasza redakcja zwraca uwagę na problem jako pierwsza.

    - Postaramy się jak najszybciej tę sprawę wyjaśnić - obiecuje Michał Kubajek z biura prasowego Tesco. - Zależy nam, aby zarówno klienci naszych pasaży, jak i firmy wynajmujące powierzchnię, byli zadowoleni ze współpracy z naszą firmą. Do tej pory nie otrzymywaliśmy podobnych uwag ze strony najemców, dlatego tym uważniej będziemy całą sprawę wyjaśniać.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie do wytrzymania

    Angel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    A co mają powiedzieć pedagodzy w szkolach, przedszkolach, zlobkach...?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    XXX

    Ola (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 21

    Niech Ci dzierżawcy pawilonów nie przesadzają, lepiej jest zapewnić dziecku taką zabawę niż puścić dziecko na ulice,lub pod blok,niech nie zapominają że oni też kiedyś byli dziećmi, a jeżeli nie...rozwiń całość

    Niech Ci dzierżawcy pawilonów nie przesadzają, lepiej jest zapewnić dziecku taką zabawę niż puścić dziecko na ulice,lub pod blok,niech nie zapominają że oni też kiedyś byli dziećmi, a jeżeli nie podoba im się praca niech ją zmienią.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo