PiS skarży uchwałę Sejmiku o szpitalach

J. Gromadzka-AnzelewiczZaktualizowano 
Klub Prawa i Sprawiedliwości pomorskiego Sejmiku zdecydował wczoraj, że zaskarży do wojewody uchwałę zapalającą zielone światło dla przekształceń publicznych szpitali w spółki prawa handlowego.

Natomiast pielęgniarski związek na Pomorzu ostrzega przed falą protestów, która zaleje publiczne szpitale zmuszane do komercjalizacji. Jak już pisaliśmy wczoraj - ostatnia, poniedziałkowa sesja Sejmiku w całości poświęcona była sytuacji szpitali (których właścicielem jest samorząd województwa pomorskiego) oraz perspektywom ich rozwoju do 2012 roku.

W trakcie obrad radni zdecydowali o "wyrażeniu woli uczestnictwa w wieloletnim programie Rady Ministrów pod tytułem "Wsparcie jednostek samorządu terytorialnego w działaniach stabilizujących system ochrony zdrowia", potocznie zwanym planem B. Tak naprawdę pozwala ona urzędnikom z Departamentu Zdrowia UM podjęcie bardziej szczegółowych prac nad projektami przekształceń kolejnych swoich placówek.

Szpitali w formie spółek chce Platforma Obywatelska, zupełnie inną wizję gwarantującą tego rodzaju placówkom sprawne funkcjonowanie ma PiS. To za jego rządów powstał projekt sieci szpitali, którego autorem był m.in. nieżyjący prof. Zbigniew Religa. W myśl tej koncepcji - bezpieczeństwo zdrowotne pacjentom miałyby gwarantować strategiczne szpitale publiczne priorytetowo traktowane przez NFZ w konkursach ofert.

Mniejsze, lokalne placówki, mogłyby szukać inwestorów zewnętrznych, a nawet funkcjonować w całości jako niepubliczne. PO również typuje szpitale strategiczne, chce jednak, by funkcjonowały one jako spółki ze stuprocentowym udziałem samorządu województwa. I to właśnie te odmienne polityczne wizje podzieliły radnych Sejmiku, którzy jeszcze niedawno ramię w ramię pracowali nad programem "Zdrowie dla Pomorza".

Szef sejmikowego klubu PiS Patryk Demski kilkakrotnie w trakcie sesji apelował do radnych, by głosowanie nad uchwałą zezwalającą na przekształcenie szpitali w spółki przesunąć o miesiąc. Argumentował, że zaledwie 26 marca zakończyły się konsultacje nad rządowym projektem planu B, dopiero w kwietniu ma go przyjąć Rada Ministrów.

- Nie wiemy, jaki będzie ostateczny kształt tej ustawy, ile pieniędzy zostanie przeznaczonych na jego realizację, które szpitale konkretnie chce przekształcić samorząd - grzmiał Patryk Demski.
Układ sił politycznych w Sejmiku skazał PiS na przegraną. Teraz więc radni tego klubu chcą unieważnienia "szpitalnej" uchwały Sejmiku. Adresatem ich skargi będzie wojewoda.
Według marszałka Jana Kozłowskiego - uchwała jest bardzo ogólna i niczego nie przesądza.
Służby wojewody będą jednak sprawdzać zaskarżoną uchwałę pod względem prawnym, a nie merytorycznym. Od decyzji wojewody przysługuje odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia - zaskarżona uchwała nie ma szans wejść w życie.

Natomiast Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych nie ukrywa, że będzie walczyć o swoich pracowników. - Nie mówimy zupełnie "nie" spółkom, choć byłyśmy przeciwne przekształceniom wszystkich szpitali na siłę - tłumaczy Dorota Gardias, przewodnicząca związku. - Zgodzimy się na nie pod warunkiem pakietów gwarancyjnych dla pracowników, jak to było choćby w przypadku Energi.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie