Piotr Myszka i Małgorzata Białecka wylądowali w Gdańsku [ZDJĘCIA]

ŁŻZaktualizowano 
Piotr Myszka i Małgorzata Białecka Przemyslaw Swiderski
Nasi żeglarze, Piotra Myszka i Małgorzata Białecka wrócili już do domu z Rio de Janeiro. W czwartkowe popołudnie wylądowali na lotnisku w Gdańsku.

Właściwie ani Małgorzata Białecka, ani też Piotr Myszka nie mogą być zadowoleni ze swojej postawy. Do Rio de Janeiro polecieli walczyć o medale i choć walkę tę oczywiście podjęli, to jednak do Polski wrócili z pustymi rękami.

Największe szanse na medal miał Piotr Myszka. Jeszcze przed wyścigiem finałowym żeglarz klubu AZS AWFiS Gdańsk był na trzecim miejscu. Nie miał co prawda szans na złoto ani srebro, ale skupił się przede wszystkim na utrzymaniu pozycji. Niestety, na finiszu wyprzedził go Francuz Pierre Le Coq i tym samym Polak musiał pogodzić się z porażką.

- Dużo serca włożyłem w to wszystko, żeby przyjechać do Rio de Janeiro. Poświęciłem kawał swojego życia, zostawiłem w Brazylii tez kawał swojego serca. Jestem rozżalony tym wyścigiem, ale jednocześnie nie mam sobie nic do zarzucenia. Walczyłem o ten brązowy medal jak o złoty i dałem z siebie wszystko - mówi Myszka.

A Małgorzata Białecka? Niestety, wypadła jeszcze słabiej. Nasza reprezentantka nie zdołała w ogóle zakwalifikować się do wyścigu finałowego. Ostatecznie sklasyfikowana została na odległym, 14. miejscu. Cóż, może za cztery lata uda się poprawić te rezultaty. Tyle tylko, że Myszka nie wie, czy do kolejnych igrzysk olimpijskich w Tokio dotrwa w sportowej karierze. Ma już 35 lat i jak twierdzi, chce wkrótce skupić się już tylko na rodzinie.

Mimo wszystko, nasi żeglarze wylądowali w Gdańsku w dobrych humorach. Na lotnisku nie zabrakło ich fanów, którzy prosili o pamiątkowe zdjęcia i autografy. Przynieśli ze sobą też transparenty z napisem „witamy w domu”.

4. miejsce Piotra Myszki, Polak przegrał medal w ostatnim wyścigu: Jestem rozżalony, poświęciłem kawał życia i serca

Polska Kadra TV / x-news

Opracował: ŁŻ

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

t
tatko

Pani Małgosi nie poznałem osobiście, lecz Pan Piotr oprócz tego że jest czwartym najlepszym żeglarzem na świecie to na co dzień jest niezwykle skromnym i sympatycznym facetem pozbawionym jakiegokolwiek gwiazdorstwa. Zawsze chętnie uczestniczy w imprezach dla dzieci z sekcji żeglarskiej AZS AWFiS Gdańsk, wcina wraz z nimi kiełbaski z ogniska, biega po plaży na Górkach, udziela porad i wskazówek, opowiada o swojej karierze żeglarskiej, wyświetla filmy i zdjęcia z treningów i regat na całym świecie: dzieciaki za nim przepadają, jest dla nich starszym, doświadczonym kolegą-żeglarzem. Bardzo się cieszę, że mogłem go wczoraj przywitać na lotnisku i mam nadzieję, że nie bierze sobie do serca całej tej krytyki i hejtu, bo ostatnio najwięcej do powiedzenia w o żeglarstwie regatowym mają ci, co najwyżej na wakacjach rowerem wodnym po sadzawce pływali. Panie Piotrze, Pani Małgosiu: głowa do góry, dla całej naszej rodziny i klubu jesteście bohaterami!

Dodaj ogłoszenie