PGNiG Superliga kobiet. Ciekawie w Gdańsku i w Gdyni. Vistal wraca do własnej hali

Janusz Woźniak
Fot. Tomasz Bołt/Polska Press
Przed nami 7 kolejka spotkań PGNiG Superligi piłki ręcznej kobiet. Dwa mecze odbędą się w Trójmieście. Warto je zobaczyć.

Najciekawiej zapowiada się mecz w Gdańsku. W sobotę o godzinie 17 AZS Łączpol AWFiS gościć będzie AZS Energę Koszalin. W akademickich derbach spotkają się dwie drużyny o zbliżonych umiejętnościach, sąsiadujące ze sobą w tabeli PGNiG Superligi Kobiet.

To będzie mecz z dodatkowym smaczkiem dla gdańskiej bramkarki Marty Wiercioch, która ten sezon zaczynała w koszalińskim zespole i dla Katarzyny Kołodziejskiej - bardziej znanej kibicom piłki ręcznej pod panieńskim nazwiskiem Koniuszaniec - która ligowego szczypiorniaka uczyła się przed laty w Gdańsku. Jeszcze zanim odeszła do Vistalu Gdynia i później Startu Elbląg.

Gdańszczanki muszą zapomnieć o traumatycznym przeżyciu z poprzedniej kolejki, kiedy po kilku minutach gry przegrywały w Lubinie 0:8, aby ulec ostatecznie Zagłębiu 24:38. Mam nadzieję, że trener Jerzy Ciepliński potrafi pobudzić zespół do lepszej gry i sportowej rehabilitacji.

Wygrana w sobotnim spotkaniu absolutnie jest w zasięgu gospodyń, ale muszą zagrać zdecydowanie inaczej niż w Lubinie.

Także w sobotę, ale o godzinie 18, w Gdynia Arena rozpocznie się mecz Vistalu z KPR Jelenia Góra.

Organizatorzy zapraszają zorganizowane grupy szkolne - ze szkół podstawowych i gimnazjów - do darmowego wejścia na to spotkanie i oczywiście dopingu. Warunkiem jest wcześniejsze zgłoszenie w klubie takiej grupy.

Gdynianki po dłuższej przerwie wracają do własnej hali, bo z dotychczasowych 6 spotkań aż 5 rozegrały na wyjazdach. Trochę punktów straciły, a teraz czas, aby te straty zacząć odrabiać. W sobotę to zadanie będzie o tyle łatwe, że nad morze przyjeżdża zespół, który jako jedyny w superlidze pozostaje w tym sezonie bez zwycięstwa. W zasadzie niewiadomą powinny być tylko rozmiary zwycięstwa podopiecznych trenera Pawła Tetelewskiego.

Trzecia drużyna z Pomorza, czyli UKS PCM Kościerzyna, ma za sobą pierwsze zwycięstwo i pewnie ambitne zawodniczki trenera Dariusza Męczykowskiego chciałyby w Piotrkowie Trybunalskim pójść za ciosem.

Piotrcovia to w tym sezonie solidny zespół. Łatwo więc nie będzie, ale próbować trzeba.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie