PGE Atom Trefl ma więcej atutów przed rywalizacją z Impelem

Rafał Rusiecki
Fot. Karolina Misztal
Sopot kontra Wrocław w półfinale Orlen Ligi. Według statystyk znaczącą przewagę mają atomówki. Sęk w tym, że to... sportowa rywalizacja. W środę o godz. 18 w Ergo Arenie pod siatką staną zawodniczki PGE Atomu Trefla Sopot i Impelu Wrocław.

Dla obydwu to początek sądnych dni. Pod większą presją są wrocławianki, które w tym sezonie zawodziły częściej.

Aby porównać potencjał pierwszych składów wzięliśmy pod lupę kluczowe statystyki dla formacji. Podstawą były oficjalne wyliczenia z Orlen Ligi (różnią się one od statystyk prowadzonych przez kluby).

Rozgrywające

Danica Radenković (Atom) kontra Milena Radecka (Impel). Serbka może się pochwalić skutecznością rozegrania na poziomie prawie 36 procent (3. miejce w lidze), a była reprezentantka Polski - prawie 32 proc. (4. miejsce). Plus dla PGE Atomu.

Środkowe bloku

W ujęciu tej pozycji jedną z najbardziej miarodajnych statystyk jest skuteczność bloku. Atomówki Maja Tokarska (10. miejsce w lidze z 0,76 punktu na set) i Zuzanna Efimienko (38 - 0,52 na set) ustępują impelkom Agnieszce Kąkolewskiej (4. miejsce w lidze z 1,05 punktu na set) i Monice Ptak (12 - 0,66). To jedyna pozycja, w której sopocianki mogą mieć kompleksy.

Przyjmujące

Tutaj kluczowe jest perfekcyjne przyjęcie wyrażone w procentach. Maret Balkestein (9. miejsce w lidze ma wynik 26 proc.), a Klaudia Kaczorowska (26 - 20,67 proc.). W drużynie Impelu jest już słabiej, bo Włoszka Carolina Costagrande (21 - 22,32 proc.) i Amerykanka Kristin Hildebrand (30 - 18,44 proc.) tak dobre nie są.

Atakujące

Pojedynek na jednej z najbardziej widowiskowych pozycji toczyć się będzie między Katarzyną Zaroślińską (PGE Atom) oraz Katarzyną Skowrońską-Dolatą (Impel). Liczy się oczywiście skuteczność ataku. Popularna „Smoku” może się pochwalić takimi akcjami na poziomie 25,42 proc. Skowrońska kończy ok. 20 proc. ataków. Punkt w tej formacji wędruje więc na konto sopocianek.

Libero

Perfekcyjne przyjęcie jest również tutaj najbardziej pożądane. Niekwestionowaną liderką jest Agata Durajczyk (32,19 proc. daje jej pierwsze miejsce w Orlen Lidze). Impel sezon zaczął z Niemką Lenką Dürr na pozycji libero. Po kontuzji kolana do gry wróciła już jednak Agata Sawicka (przyjęcie na poziomie 23,89 proc.).

W zestawieniu poszczególnych formacji atomówki wygrywają więc 4:1. A trzeba jeszcze mieć na uwadze głównych taktyków. Włoch Lorenzo Micelli (m.in. dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzyń z Volley Bergamo) bije na głowę Jacka Grabowskiego, prezesa Impelu, który od grudnia 2015 roku jest także trenerem.

Dwa poprzednie spotkania PGE Atomu Trefla z Impelem rozgrywane były dawno (w październiku i styczniu), więc nie ma po co do nich wracać. Sopocianki wygrały oba. Zgodnie z oklepanym, lecz aktualnym powiedzeniem - play-offy rządzą się swoimi prawami.

W półfinałach gra toczy się do dwóch zwycięstw. To czas mocnych charakterów. Drugą parę tworzą Chemik Police i Tauron MKS Dąbrowa Górnicza (mistrzynie Polski prowadzą 1-0).

Dzisiaj w Ergo Arenie siatkarscy kibice będą mogli brawami nagrodzić także młode atomówki. Zawodniczki z Pomorza występujące w Młodej Lidze Kobiet po raz drugi zdobyły mistrzowski tytuł. Uczyniły to na początku marca w podopolskich Krapkowicach. Przy okazji ważnego meczu starszych koleżanek będą mogły zaprezentować się szerszej publiczności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.