Pendolino z Trójmiasta po raz pierwszy w trasie. Zobacz wnętrze pociągu! [ZDJĘCIA, WIDEO]

wie, PDUR
Pierwszy kurs Pendolino z Trójmiasta, 14.12.2014
Pierwszy kurs Pendolino z Trójmiasta, 14.12.2014 Przemek Świderski
Od niedzieli, 14.12.2014r. obowiązuje nowy rozkład kolejowy. Najważniejsza nowość to pierwsze kursy nowych pociągów IC Premium, czyli słynnych Pendolino. Inauguracyjny skład wyjechał o godz. 6.05 z Krakowa do Trójmiasta. Z Gdyni pierwszy kurs ruszył o godz. 6.07.

Aktualizacja godz. 18.15
Do celu dotarło już 12 pociągów Express InterCity Premium - informuje rzecznik prasowy PKP SA. - W popołudniowym pociągu relacji Kraków-Gdynia odnotowano stuprocentową frekwencję.

Duże zainteresowanie pociągami Express InterCity Premium potwierdza dotychczasowa liczba pasażerów. Pociągami Express InterCity i Express InterCity Premium pojechało w niedzielę ponad 10 tys. podróżnych – to o prawie 2 razy więcej niż w analogicznym dniu ubiegłego roku.

Do godz. 18 składy EIP pokonały odległość ok. 6 tys. km. Do końca dnia dystans ten zwiększy się do ponad 10 tys. km.

Aktualizacja godz. 16.27
Do stacji Warszawa Centralna zbliża się pociąg Express InterCity Premium relacji Kraków – Gdynia. Niemal wszystkie miejsca na pokładzie są zarezerwowane. Od początku dnia pociągami EIP Pendolino podróżowało ponad 4,5 tys. osób - informuje Katarzyna Mazurkiewicz, rzecznik prasowy PKP SA.

Aktualizacja godz. 14.50
- Liczba podróżnych w składach Express InterCity Premium wzrasta. Obecnie frekwencja w pociągach wynosi już 55 proc. Już 6 tysięcy pasażerów kupiło bilety na dzisiejsze przejazdy Pendolino - informuje Katarzyna Mazurkiewicz, rzecznik prasowy PKP SA.

Aktualizacja godz. 12.30
Na gdańskim dworcu porozmawialiśmy z kilkoma pasażerami, którzy pierwszego dnia kursowania nowych pociągów zdecydowali się osobiście przetestować Pendolino. Pierwsze recenzje wypadają bardzo dobrze.

- Jest trochę ciasno. Kawa z ekspresu w restauracji WARS jest bardzo dobra. Jechaliśmy wagonem bezprzedziałowym. Chłopcom się podobało – mówi Łukasz. Do Gdańska przyjechał razem z żoną Magdą i dziećmi. Wycieczka to prezent na Mikołajki dla Igora i Sebastiana. Młodzi rodzice nie chcą rozmawiać o cenie biletów, bo to w końcu prezent, ale Magda zaznacza, że „Mikołaj nie wydawałby majątku”.

Arno, Holender na stałe mieszkający w Polsce i mówiący po polsku bardzo dobrze jest z podróży zadowolony.
- To kolej na europejskim poziomie. Jedzie się bardzo wygodnie, cicho, można rozmawiać. Poza tym 2 godziny krócej niż dotąd. Miejsca na nogi nie brakuje, ale do Gdańska jechałem w pierwszej klasie. Wieczorem wracam drugą klasą.

Wiesław i Anna z Warszawy przyjechali specjalnie, żeby przejechać się nowym pociągiem i wypić kawę na Długiej. Za cztery godziny wracają do Warszawy.
- Fotele są wygodne. Wygodniejsze od tych w samolocie. Przy każdym siedzeniu półka na laptopa. Dla pasażerów herbata. Na początku pociąg był trochę wyziębiony, później już lepiej – mówi Wiesław.

Marceli z Wielkopolski pociągiem Pendolino jechał w kolejarskiej czapce i z kolejarską torbą, jak na pasjonata kolejnictwa przystało.
- Na tę podróż czekałem kilka lat. Ale takie pociągi równie dobrze mogłaby wyprodukować bydgoska PESA – ocenia.

Ojciec Marcelego wspomina czasy jak do pociągów z powodu tłoku wsiadało się przez okna.
- Uważam, że pociągi w Polsce generalnie są drogie. Za cenę biletu dla dwóch osób lepiej pojechać samochodem i wydać pieniądze na benzynę – mówi. Zaznacza jednak, że choć w Wielkopolsce Pendolino nie kursuje to nie była ich ostatnia podróż nowym pociągiem. Już planują kolejne do Krakowa i Wrocławia.

Aktualizacja godz. 12.20
W pierwszą podróż pociągami Express InterCity Premium wyruszyło już ponad 2 tysiące podróżnych. Składy, które od rana do godz. 12 dotarły do swoich stacji docelowych, pokonały w tym czasie prawie 3 tysiące kilometrów.

PKP jest zadowolone ze sprzedaży biletów na pociągi Pendolino.
- Kolej wraca do gry. Sprzedaliśmy już 60 tys. biletów na pociągi Pendolino, to 250-procentowy wzrost w sprzedaży biletów PKP Intercity rok do roku. 14 grudnia to pierwsze słowo naszego przewoźnika w walce o pasażera. Już teraz na głównych trasach zarówno czasy przejazdu, jak i ceny mamy bezkonkurencyjne. Ponad połowa pasażerów podróżujących dzisiaj pociągami Pendolino, kupiła bilety za 49 zł – powiedział Jakub Karnowski, prezes PKP S.A.

Aktualizacja godz. 10.30
- Od godziny 6 do 10, pociągi Express InterCity Premium, które dojechały do stacji docelowych, przejechały już około 1000 km. Pociągi przewiozły ponad półtora tysiąca podróżnych. Do tej pory sprzedano już 60 tys. biletów na połączenia Express InterCity Premium - informuje Katarzyna Mazurkiewicz, rzecznik prasowy PKP SA.

Aktualizacja godz. 8.55
- Dwie godziny i 28 minut trwał pierwszy, rozkładowy kurs Pendolino z Krakowa do Warszawy - informują przedstawiciele PKP IC. - Na trasy między Trójmiastem, Warszawą, Krakowem, Katowicami i Wrocławiem wyjedzie dzisiaj w sumie 9 składów Pendolino. W tej chwili na trasach jest 8 składów Pendolino. Mimo wczesnej pory, frekwencja na pokładach wynosi średnio około 50 proc. Dotychczas na pociągi Express InterCity Premium sprzedaliśmy blisko 56 tys. biletów. Połowę z nich nasi klienci kupili w super promocyjnej cenie – 49, bądź 59 zł (w zależności od trasy).

Czasy przejazdu między głównymi miastami wyglądają następująco:
Warszawa – Gdańsk 2h 58min
Warszawa – Wrocław 3h 42min
Warszawa – Kraków 2h 28min
Warszawa – Katowice 2h 34min

Aktualizacja godz. 7
Ze stacji Gdynia Główna pociąg do Warszawy Centralnej wyjechał o godz. 6:07. Po postoju na Dworcu Głównym w Gdańsku wyruszył o 6.33, by dojechać do Dworca Centralnego w Warszawie o 9.30.

Pierwszy kurs Pendolino z Trójmiasta:

wideo: Szymon Szewczyk

Tym samym czas przejazdu między Gdańskiem a Warszawą skróci się o 80 minut. Nowy rozkład przewiduje również szybsze podróże do Poznania i Wrocławia. Szybciej i częściej będą jeździły także pociągi spółki Przewozy Regionalne łączące Trójmiasto z Tczewem, Malborkiem i Elblągiem.

Swój rozkład zmieniła również Szybka Kolej Miejska, która zwiększyła liczbę pociągów kursujących w dni robocze i soboty do Słupska, Lęborka i Pruszcza Gdańskiego.

źródło: TVN24/X-News

Express Intercity Premium (EIP) - rozkład jazdy Pendolino

Pierwszy pociąg Pendolino wyjedzie z Gdyni o godz. 6:07 w niedzielę, 14 grudnia 2014, czyli za:

|Create infographics

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
biedny student
Czołem, postaram się możliwie krótko i bez POPiS-owych emocji strasznie tutaj egzaltowanych. Z tego co się orientuje, na trasie Warszawa-Kraków od wejścia Pendolino jest tylko jedno połączenie bezpośrednie, takie, które jest obsługiwane tylko przez nowe pociągi. Efektem jest, że przy skróceniu czasu przejazdu o ok. 10 minut (sic!) podróżujący tą trasą zmuszony jest zapłacić dużo więcej będąc pozbawionym racjonalnej alternatywy... Po co to komu? Póki będą oferowane połączenia tańsze, niech sobie będą w niższym standardzie i czasowo-dłuższe, nie mam nic przeciwko Pendolino. Chociaż sam nim pewnie nie pojadę. (Dalej luźne myśli, nie ma potrzeby kontynuować czytania).
Całe dzieciństwo jeździłem z Pomorza na Śląsk TLK-ą (wtedy po prostu "pośpiechem") relacji Olsztyn-Zakopane. Nie była to wprawdzie najbardziej komfortowa podróż, ale zawsze dojechałem, prawie zawsze punktualnie. Od tamtego czasu, odkąd coraz więcej wszędzie widać wspaniałą Europę i cudowny, wielki świat, połączenie kilkakrotnie znikało i pojawiało się, zastępowane przez wariacje typu: z Olsztyna do Krakowa przez Poznań i Wrocław... Jestem przyzwyczajony do jazdy pociągami REGIO, interREGIO czy TLK. Do plastikowych siedzeń, buczących głośników w przedziałach, zacinających się drzwi, cyrylicy na naklejkach ostrzegawczych, do cudownego terkotu kół sunących po szynach, do śniegu na korytarzach i cięzkich włazów do wagonów, które tak dźwięcznie trzaskają. Hej, wy tam u góry! Ja chce po prostu tanio przejechać z miejsca A do B. Dlaczego mam przepłacać za duszny, plastikowy, pseudo-nowoczesny szajs z Italii?
Poza tym... PESA przecież już eksportuje na zachód. Czy naprawdę my, tutaj w kraju, nie możemy się dogadać? Z korzyścią dla wszystkich.
b
biedny student
Czołem, postaram się możliwie krótko i bez POPiS-owych emocji strasznie tutaj egzaltowanych. Z tego co się orientuje, na trasie Warszawa-Kraków od wejścia Pendolino jest tylko jedno połączenie bezpośrednie, takie, które jest obsługiwane tylko przez nowe pociągi. Efektem jest, że przy skróceniu czasu przejazdu o ok. 10 minut (sic!) podróżujący tą trasą zmuszony jest zapłacić dużo więcej będąc pozbawionym racjonalnej alternatywy... Po co to komu? Póki będą oferowane połączenia tańsze, niech sobie będą w niższym standardzie i czasowo-dłuższe, nie mam nic przeciwko Pendolino. Chociaż sam nim pewnie nie pojadę. (Dalej luźne myśli, nie ma potrzeby kontynuować czytania).
Całe dzieciństwo jeździłem z Pomorza na Śląsk TLK-ą (wtedy po prostu "pośpiechem") relacji Olsztyn-Zakopane. Nie była to wprawdzie najbardziej komfortowa podróż, ale zawsze dojechałem, prawie zawsze punktualnie. Od tamtego czasu, odkąd coraz więcej wszędzie widać wspaniałą Europę i cudowny, wielki świat, połączenie kilkakrotnie znikało i pojawiało się, zastępowane przez wariacje typu: z Olsztyna do Krakowa przez Poznań i Wrocław... Jestem przyzwyczajony do jazdy pociągami REGIO, interREGIO czy TLK. Do plastikowych siedzeń, buczących głośników w przedziałach, zacinających się drzwi, cyrylicy na naklejkach ostrzegawczych, do cudownego terkotu kół sunących po szynach, do śniegu na korytarzach i cięzkich włazów do wagonów, które tak dźwięcznie trzaskają. Hej, wy tam u góry! Ja chce po prostu tanio przejechać z miejsca A do B. Dlaczego mam przepłacać za duszny, plastikowy, pseudo-nowoczesny szajs z Italii?
Poza tym... PESA przecież już eksportuje na zachód. Czy naprawdę my, tutaj w kraju, nie możemy się dogadać? Z korzyścią dla wszystkich.
A
AJB
"Tępy palancie w „de” kopany,
Synu najgorszej kurtyzany,
Paskudna mordo, zły pomiocie
Sklejony z genów po idiocie,
Żmijo obmierzła, wredna, śliska,
Gnijąca warstwo torfowiska,
Skutku uboczny chorób licznych,
(W tym - przede wszystkim wenerycznych),
Świeża padlino, brudna ściero,
Trądzie, tyfusie i cholero,
Ścierwo, klejnocie ciemnogrodu,
Żywe ucieleśnienie smrodu,
Jamo, do której plują ptaki,
Ryju podobny do kloaki,
Nędzna przybłędo spod Sodomy,
Świńskie koryto pełne pomyj,
Potwór! Wywłoka! Kreatura!
Krzyżówko skunksa, pchły i szczura,
Poczwaro ty ropnistooka,
Ozdobo szamba i rynsztoka,
Klonie sparszywiałego chwostu,
Odmiano ścieku i kompostu,
Szmato, na której psy siadają,
Bękarcie zła! Nie uwłaczając."
copyright by: A. Andrus
@
Chodziło o to, że tam było "Thats is..." a nie o dosłowne cytowanie "Hamleta" Szekspira.
@
W Szekspirze istotnie jest That is the question, ale my nie rozmawialiśmy o cytacie z Szekspira, a o tym, iż tam jest "Thats is..."
@
Nie martw się, błądzić ludzka rzecz. Chciałeś/łaś dobrze, sens się zgadza, to nie ma wielkiego problemu. Szekspir się nie obrazi. :-) Jego Hamlet też nie. Pozdrawiam.
E
E.
Nie jestem matołkiem, za to Ty jak na "człowieka" XXI w. jesteś prymitywny w swych wypowiedziach. Musisz kogoś obrazić, żeby się dowartościować? To polecam wizyty u psychologa.
A
AJB
POzazdrościłeś, platfusie zapchlony i bezmózgi rozumu tej kurze? Bo tfuj, POżal się Boże sznurek pełomiędzy uszami to nawet do POziomu yntelekualnego ameby czy pantofelka i za sto lat nie dorówna, ty platfusi obszczymurku, żałosna parodio człowieka, homo nie sapiens, typowa platfusowata karykaturo naczelnych, wybryku natury, łobziydliwy, lemingowaty przedstawicielu pełowskiej elyty dla ubogich, nadający się do natychmiastowego wywozu do najbliższego PSZOK-u produkcie giewu, POlszmatu, tefałszenu i tłuk efenu. POdyskutować to ty możesz z POdobnymi sobie produktami przemiany materii na Szadułkach, w tuskwę kopany tiulu z koronką! Uffff, jak to się musi człek uświnić i narobić, coby móc dać odpór chamstwu "siłom i godnościom osobistom"! Tu zastosujemy takie ... niedomówienie, Jasiu, i ...wężikiem, Jasiu, wężikiem! ;)
P
Polihistor
A zajadłe to ...
Poniekąd jednak rozumiem.
Wieczór już, niedługo trzeba wstawać i zasuwać do korpo.
A tam - wiadomo. Stary problem.
Jak tu się wysunąć o pół długości przed kolegę?
T
Tomek37
Po pierwszych słowach wiedziałem, że jadowita pisowska żmija już swoje żale wylewa.
Za wrednego zawziętego starca w 2006 roku nie było Pendolino, od dwóch lat tępak opowiada przed kamerami, że należało z PESY zamówić nieistniejący pociąg, gdy ów firma nawet do przetargu nie stanęła, bo zwyczajnie nie miała z czym do ludzi. SKM podmiejskie to nie pociąg dalekobieżny. To zakup na 30 lat, a nie na nastepne 5.

Jak się obsunął nasyp, to trzeba było z łopatą naprawiać. Na co czekałeś? Może Tuska to wina była, że się obsunął nasyp?

Jak masz jadowic jak zwykły prostacki bydlak, to zjezdzaj z polskiego forum, tam na ruskie albo do Watykanu do pedałów. Tam możesz swoje żale łajzo wylewać, bo tu nie chce tej pisowskiej trucizny czytać.
m
mm
To jedź sobie Kaszubem albo rowerem, ja jadę Pendolino jak człowiek w XXI wieku.
t
tomm
Głupcze, to zakup na 30 lat. Nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje przestarzałej technologii z lokomotywą, którą trzeba manewrować po każdej trasie, która jest cięższa i większe są za nią opłaty o 30% większe. Z Pisuarem nie da sie na zaden temat dyskutowac, bo rozumu ta wszawica nie ma więcej niz kura dziobiąca piasek na wsi.
T
Tomek
Tam uczą polskiej pisowni.
P
Paw44
Ty będziesz jeździł na tej trasie rowerem albo hałaśliwym SKMem z plastikowymi siedzeniami z PESY.
N
Nairam
Święta prawda, Panie Polihistor, ani krytykować, ani też
kajać się pochopnie nie należy!
Z pozdrowieniem dla obu, AJB i Polihistor'a.
Dodaj ogłoszenie