sportowy24
    Pechowy start chojnickiego klubu. Chojniczanka straciła...

    Pechowy start chojnickiego klubu. Chojniczanka straciła zwycięstwo w ostatnich sekundach

    KM

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Pechowy start chojnickiego klubu. Chojniczanka straciła zwycięstwo w ostatnich sekundach

    ©Piotrhukalo

    W ubiegłym tygodniu Chojniczanka zremisowała z Sandecją Nowy Sącz 3:3, chociaż prowadzili w 85 minucie 3:1. W sobotę chojnicki klub zremisował 1:1 z Wigrami Suwałki, chociaż w 90 minucie prowadził 1:0.
    Pechowy start chojnickiego klubu. Chojniczanka straciła zwycięstwo w ostatnich sekundach

    ©Piotrhukalo



    Początek spotkania był wyrównany. Pierwszą dobrą okazję do zdobycia bramki miał Piotr Kwaśniewski. Zawodnik Wigier doszedł do dośrodkowania i głową próbował pokonać bramkarza Chojniczanki. Radosław Janukiewicz strzał wybronił, gdyby nie udało mu się i tak bramki by nie było, ponieważ sędzia liniowy wskazał pozycję spaloną.
    Kilka minut później to Chojniczanka miała okazję na pokonanie bramkarza rywali strzałem z główki. W 25 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do siatki skierował Janusz Surdykowski i chojnicki klub prowadził 1:0. Niewiele brakował, a 10 minut później Surdykowski, ponownie pokonałby strzałem głową bramkarza Wigier. Damianowi Węglarzowi udało się jednak piłkę zepchnąć na rzut rożny. Koniec akcji, ale nie koniec zagrożenia. Dośrodkowanie ponownie trafiło do Surdykowskiego, ale i tym razem bramkarz Wigier wyszedł z opresji cało. Do przerwy Chojniczanka prowadziła 1:0.

    Po powrocie na boisko mecz coraz bardziej kontrolowali goście. Sytuację na wyrównanie miał jednak Filip Karbowy. Zawodnik zdecydował się na uderzenie z 20 metrów, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. W 74 minucie wydawało się, że Robert Bartczak pogrążył Wigry. Zawodnik z Suwałk za faul na Jaunkiewiczu dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i gospodarze musieli kończyć w dziesiątkę. W drugiej minucie doliczonego czasu gry jednak gospodarze uratowali wynik. Martin Adamec strzałem w prawe okienko bramki z rzutu wolnego pokonał bramkarza Chojniczanki. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

    Rugby według Jacka Karnowskiego. "Za opuszczanie treningów były kary cielesne"


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!