sportowy24
    Pavels Steibors zasłużył na… sok z buraka? "Przyzwyczailiśmy...

    Pavels Steibors zasłużył na… sok z buraka? "Przyzwyczailiśmy się już do tego, że nas ratuje"

    ŁŻ

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na zdjęciu: Pavels Steinbors

    Na zdjęciu: Pavels Steinbors ©Karolina Misztal

    Arka cudem uniknęła w sobotę porażki w Krakowie, remisując bezbramkowo z Wisłą. Jednym z bohaterów żółto-niebieskich był bez dwóch zdań Pavels Steinbors, bramkarz Arki.
    Na zdjęciu: Pavels Steinbors

    Na zdjęciu: Pavels Steinbors ©Karolina Misztal

    Z jednej strony można się cieszyć - Arka nie straciła bramki. Z drugiej jednak, piłkarze Wisły mogli ich strzelić co najmniej kilka. Brakowało im tylko jednego, ale najważniejszego - skuteczności.

    - Jako obrońca cieszę się, że udało się nie stracić bramki. Trochę gorzej wyglądała nasza gra w pierwszej połowie i może powinienem tu zacytować Ćwielonga (śmiech). Docieramy się jeszcze i na pewno lepiej zaczynać sezon od 0:0 niż od 0:4. W drugiej połowie były już lepsze momenty, fizycznie wyglądaliśmy dobrze, więc jest z czego lepić - zauważa pozytywy Adam Marciniak w rozmowie dla oficjalnej strony Arki.

    Wielkie słowa pochwały i podziękowania żółto-niebiescy powinni złożyć na ręce swojego golkipera, Pavelsa Steinborsa. 32-letni bramkarz obronił nawet rzut karny w wykonaniu Rafała Boguskiego.

    - Pavels na pewno uratował nam mecz, więc jakimś sokiem z buraka trzeba go będzie uraczyć (śmiech). Nie pierwszy raz to robi, więc zdążyliśmy się już do tego nieco przyzwyczaić, ale musimy grać tak, żeby nie musiał nas ratować, a żebyśmy to my jego ratowali - słusznie zauważa Marciniak.

    Obrońca Arki zdradził również, na co zwrócił uwagę szkoleniowiec Zbigniew Smółka po ostatnim gwizdku w szatni.

    - Na gorąco trener nam powiedział, że zgodnie z przewidywaniami w końcówce, to my lepiej wyglądaliśmy, podkreślił dobrą grę Janoty, który dobrze rozdzielał piłki i powinniśmy lepiej z tego korzystać - dodał Marciniak.

    Arka w lepszym stylu będzie mogła zaprezentować się w niedzielę, 29 lipca. Wówczas żółto-niebiescy zmierzą się z Jagiellonią Białystok (godz. 18).

    Damian Zbozień po meczu Wisła Kraków - Arka Gdynia: To nie jest to, co chcemy sobą prezentować



    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!