Park rozrywki w Skarszewach. Czy powstanie na terenie nekropolii?

Sebastian Dadaczyński
S. Dadaczyński
Czy na terenie byłego cmentarza powinien powstać park rozrywki? Mieszkańcy Skarszew są podzieleni. Trwa zbieranie podpisów pod listem otwartym do burmistrza, by ten zmienił kontrowersyjny projekt rewitalizacji dawnego cmentarza. Pod takim wnioskiem podpisało się już ponad 120 osób.

- Negatywnie zakończyły się prace sondażowe na wskazanym przez świadków miejscu. Nie odnaleźliśmy szczątków żołnierzy niemieckich. Podobnie, jak w innych częściach dawnego cmentarza - tłumaczą przedstawiciele polsko-niemieckiej Fundacji "Pamięć", choć dodają inne bardzo ważne informacje. - Niemniej natrafiliśmy na ludzkie kości. Odkryliśmy typowe pochówki cywilne. Poznaliśmy je po ubiorach i wyposażeniu. Zostały pozostawione i zasypane. Poinformowano o tym Urząd Miejski w Skarszewach, który realizuje rewitalizację tego miejsca. To do niego należą teraz dalsze działania, co zrobi z tymi szczątkami.

Sporny teren przy ul. Młyńskiej i Dworcowej pełnił funkcję cmentarza od XVII wieku do lat 70. XX wieku. Pochowano tu wielu znaczących obywateli Skarszew i zwykłych mieszkańców miasta. Jak podkreśla część badaczy dziejów, podczas likwidacji nekropolii w 1978 r. zmarłych jednak nie ekshumowano, a przez następne trzy dekady miejsce pochówków było po prostu miejskim parkiem.

Burmistrz Skarszew Dariusz Skalski w wielu wywiadach podkreślał z kolei, że szczątki w latach 70. zostały godnie pochowane w pobliżu parku, gdzie znajdują się pomniki pomordowanych. Tymczasem teraz okazało się, że w parku są jednak szczątki, a więc otwarte pozostaje pytanie, czy gmina je ekshumuje czy też pozostawi. Chcieliśmy oto zapytać burmistrza, ale przebywa na urlopie, a jego zastępca Robert Stoliński był wczoraj bardzo zajęty.

Dodajmy, że w Skarszewach wciąż trwa zbieranie podpisów pod listem otwartym do burmistrza, by ten zmienił kontrowersyjny projekt rewitalizacji dawnego cmentarza. Pod takim wnioskiem podpisało się ponad 120 osób, w tym radny powiatowy Dariusz Nagórski i dwóch radnych miasta; Maria Pizuńska i Ireneusz Gerigk.

W odpowiedzi Dariusz Skalski oznajmił, że właśnie ze względu na charakter tego miejsca - urządzenia dla dzieci posadowiono na obrzeżach dawnego cmentarza. Dodał, że są one stosunkowo niewielkie. Z kolei toaleta dla zwierząt, jak odkreślił to burmistrz, zostanie posadowiona poza terenem b. cmentarza i będzie pełniła funkcję porządkową.
s.dadaczynski@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
MATADOR46

Zmarłym należy się szacunek i to znacznie większy niż mamonie! ! !

Żyjący też powinni być ważniejsi od kasy, a jest odwrotnie ! ! !

M
MATADOR46

Zmarłym należy się spokój i pamięć bez przeliczania na kasiorę.

Najważniejszy powinien być człowiek żywy lub martwy, a nie mamona! ! !

M
MATADOR46

Zmarłym należy się szacunek i to znacznie większy niż mamonie! ! !

Żyjący też powinni być ważniejsi od kasy, a jest odwrotnie ! ! !

Dodaj ogłoszenie