Ostatnie dni urlopów piłkarzy Lechii Gdańsk. Jakie plany mają biało-zieloni?

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Zaktualizowano 
Piłkarzom Lechii Gdańsk pozostało już tylko kilka dni urlopu. W czwartek biało-zieloni zaczną przygotowania do intensywnego sezonu, w którym rywalizować będą w ekstraklasie, Pucharze Polski oraz w kwalifikacjach Ligi Europy.

- Zrobimy transfery na miarę naszych możliwości - zapewniał po zakończeniu sezonu Piotr Stokowiec, szkoleniowiec biało-zielonych.

Okres urlopowy był ważny w kontekście ruchów kadrowych. Z zespołem biało-zielonych pożegnali się Konrad Michalak, który został sprzedany do Achmata Grozny, a ponadto odeszli Joao Nunes, Mateusz Lewandowski, Steven Vitoria, Michał Mak, Przemysław Macierzyński i Rafał Janicki, który przez dwa ostatnie lata grał na wypożyczeniu w Lechu Poznań. Mak i Janicki już podpisali kontrakty z Wisłą Kraków. Do zespołu biało-zielonych dołączyło czterech piłkarzy, których chciał mieć w kadrze trener Stokowiec. To Żarko Udovicić z Zagłębia Sosnowiec, Maciej Gajos z Lecha Poznań, Mario Maloca z Greuther Furth oraz Paweł Żuk z zespołu juniorów Evertonu. Ponadto z wypożyczeń wracają Sławomir Peszko, Romario Balde, Rafał Kobryń oraz Adam Chrzanowski i dostaną szansę powalczenia o miejsce w kadrze pierwszego zespołu. Z wypożyczenia do Wisły Płock powróci także Ariel Borysiuk. Wydaje się jednak, że dla tego pomocnika nie ma miejsca w planach trenera Stokowca. Borysiuk ma ważny kontrakt z Lechią, ale raczej będzie mógł szukać sobie nowego klubu. Klub raczej nie planuje już większych transferów, a trener Stokowiec ma ten komfort, że od początku przygotowań będzie miał do dyspozycji wszystkich nowych zawodników. Oczywiście jeden, dwa transfery są jeszcze możliwe. Zależy to jednak od tego, czy któryś z czołowych zawodników biało-zielonych odejdzie w tym oknie transferowym albo czy pojawi się jakaś wyjątkowo dobra okazja na sprowadzenie piłkarza, który będzie w stanie podnieść jakość piłkarską zespołu. Lechia dość mocno była zainteresowana sprowadzeniem Filipa Starzyńskiego, ale kwota dwóch milionów złotych za transfer przekracza możliwości finansowe biało-zielonych i na dziś nie ma tego tematu. Lechia chciałaby sprowadzić napastnika, ale to drodzy piłkarze, więc nie będzie łatwo zrealizować ten cel.

CZYTAJ TAKŻE: Liga Europy. Gdyby grały pieniądze, Lechia Gdańsk musiałaby liczyć na cud

- Przydałby nam się jeszcze jeden napastnik, ale interesuje mnie tylko taki na pozycję numer jeden - mówił po sezonie trener Stokowiec.

Lechia interesowała się reprezentacyjnym łotewskim napastnikiem Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, Vladislavsem Gutkovskisem. Temat jednak ucichł, a trudno przypuszczać, aby to był taki napastnik, który spełniłby oczekiwania szkoleniowca gdańskiego zespołu. Trener Stokowiec z pewnością będzie chciał, w swoim stylu, wciąż sięgać odważnie po młodzież z klubowej akademii. Biało-zieloni nie będą raczej szukać zawodnika na pozycję prawego obrońcy, bo grać na niej mogą wspomniani Żuk i Kobryń oraz Karol Fila. PZPN wprowadził w tym sezonie przepis o obowiązkowej grze młodzieżowca i właśnie piłkarze o tym statusie rywalizowaliby o miejsce w składzie na prawej obronie.

CZYTAJ TAKŻE: Ekstraklasa. Kto ma najwięcej fanów na Facebooku?

Lechia rozpocznie przygotowania do nowego sezonu czwartkowymi badaniami, piątkowymi testami szybkościowymi i sobotnimi testami wydolnościowymi. Do 23 czerwca biało-zieloni będą przygotowywać się w Gdańsku, a 22 rozegrają sparingowy mecz z pierwszoligową Chojniczanką. 19 czerwca będą śledzić z zainteresowaniem losowanie, aby dowiedzieć się, z kim przyjdzie im rywalizować w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Europy, a wśród potencjalnych rywali są przecież takie marki, jak AS Roma, Eintracht Frankfurt czy Espanyol Barcelona. Od 24 do 29 czerwca gdańska drużyna uda się na pierwsze zgrupowanie do Cetniewa, a 26 rozegra sparingowy mecz z Hapoelem Beer Szewa. Drużyna z Izraela także znajduje się wśród potencjalnych rywali w kwalifikacjach Ligi Europy. Dzień przed zakończeniem zgrupowania biało-zieloni rozegrają grę kontrolną z drugoligową Bytovią. Piłkarze Lechii na chwilę wrócą do Gdańska, a 1 do 6 lipca będą mieć drugie zgrupowanie w Cetniewie. Na 3 lipca zaplanowany jest sparing z Olympiakosem Pireus, ale na dziś mecz wciąż nie jest potwierdzony. Jeśli dojdzie do skutku, to zostanie rozegrany na Stadionie Energa albo przy Traugutta w Gdańsku. 6 lipca zespół rozegra ostatni mecz kontrolny. 13 lipca Lechia powalczy w Gliwicach z Piastem o Superpuchar Polski, a tydzień później zacznie sezon ligowy od wyjazdowego meczu z ŁKS Łódź.

Runmageddon Gdynia 2019 - formuła classic

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie