Ośrodek rehabilitacyjny z Krynicy Morskiej wyłudził 5 mln zł z NFZ. Prokuratura oskarża kierownictwo

arista
Prokuratura Rejonowa w Gdańsku Oliwie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwu osobom o wyłudzenie ponad 5 mln zł z Narodowego Funduszu Zdrowia. Prokuratura zarzuca im, że stając do konkursów NFZ na rehabilitację leczniczą, wykazywali w składanej dokumentacji fikcyjny personel medyczny, a także nierzetelnie rozliczali koszty leczenia

Choć prokuratura nie informuje, o który ośrodek rehabilitacyjny chodzi, nieoficjalnie udało nam się potwierdzić, że to jeden z ZOZ-ów w Krynicy Morskiej.

Wedle ustaleń śledztwa wyłudzenia miały miejsce w okresie od grudnia 2007 do maja 2010. Na nienależnych refundacjach pomorski oddział NFZ miał stracić 4,84 mln zł.

Jak informuje prok. Ewa Burdzińska, z-ca szefa Prokuratury Rejonowej Gdańsk Oliwa, zarzuty dotyczą m.in fałszowania dokumentacji kadrowej zakładu opieki zdrowotnej, dzięki czemu możliwe było w ogóle przystąpienie do konkursu na świadczenia rehabilitacyjne. W toku śledztwa ustalono, że w dokumentacji konkursowej wykazywano fikcyjny "potencjał kadrowy" krynickiego ośrodka.

- Oskarżonym zarzuca się, że wprowadziły w błąd komisję konkursową, przez co nienależnie wypłacono refundację z publicznych środków - mówi prok. Burdzińska. - Postępowania przygotowawcze trwało ponad rok. Było wielowątkowe i skomplikowane.

Mało tego, zarzuty prokuratorskie dotyczą także nierzetelnego rozliczania się z wyłudzonego kontraktu. Jak informuje prokurator, przesłuchano ponad 2 tys. świadków. W jego wyniku ustalono, że kwoty refundowane były zawyżane, bądź też niezasadnie wypłacane.

- W ewidencji pacjentów wykazywano osoby, które w ogóle nie korzystały z usług tego ZOZ, bądź też korzystały, ale zakres faktycznie udzielonych świadczeń był o wiele niższy, od wykazywanego do refundacji - dodaje prok. Burdzińska. - Zdarzały się wręcz przypadki, że osoby rehabilitowane wykazywane były jako pacjenci hospitalizowani, podczas gdy nigdy nie byli na oddziale, a na zabiegi dochodził z domu. Takie zakwalifikowanie świadczenia rażąco podwyższało wypłacanych kwoty refundacji.

Oskarżonym - kobiecie i mężczyźnie z kierownictwa ośrodka - grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KRYNICZANIN

Wreście ten Pan będzie żył za to co zarobi a nie za to co zakąbinował, a druga sprawa ten Pan z Krynicy Morskiej już ma wiele na sumieniu może w tym przypadku sprawiedliwości stanie się za dośc !!!!!!!!!

t
trybun

Tak, jeden z byłych Prezesów NFZ tam pracował, ale akurat w tym artykule chodzi o inny ośrodek - w Krynicy Morskiej.
A ośrodek w Jantarze, choć NFZ nie oszukiwał, to ma z kolei dziwne przywileje na branie dopłat za rehabilitację (na podstawie zarządzenia NFZ). A szpitale takich dopłat brać nie mogą. Ciekawe dlaczego jest inaczej traktowany?

j
jzw

A który to z dyrektorów NFZ był zatrudniony przez niebubliczny ZOZ w Jantarze?
Tu są żródła korupcji.

b
bosy1950

Nie ma co się podniecać, to przecież nie pierwsza ale i nie ostatnia afera na Pomorzu, w której nie będzie winnych.

Dodaj ogłoszenie