Nasza Loteria

Oskarżeni za przemyt koki i marihuany. Narkotyki przewozili rejsowym busem z Holandii. Śledczy drobiazgowo odtworzyli szlak na Pomorze

Jacek Wierciński
Narkotyki przewozili rejsowym busem z Holandii do Niemiec, a potem przesiadali się w auta osobowe. Towar na Pomorze wozili w trzech turach i właśnie za trzecim razem „wpadli” - śledczy opowiadają o mężczyznach, którym grozić może do 8 lat pozbawienia wolności.

Narkotyki przewozili rejsowym busem z Holandii

Z Holandii przywieźć mieli prawie 10 kilogramów marihuany, niemal 100 g kokainy oraz tabletki ecstasy. Akt oskarżenia przeciwko 28-latkowi - Mateuszowi T., 40-letniemu Tomaszowi W. i 31-letniemu Radosławowi A. za przemyt „znacznej ilości” zakazanych środków psychotropowych właśnie trafił do sądu.

Przestępcom udały się dwa z trzech przerzutów narkotykowej kontrabandy dokonywane pomiędzy wrześniem 2017 roku a marcem 2018 r. Mniej szczęścia mieli za trzecim razem.

- Podczas ostatniej próby przemytu oskarżeni zostali zatrzymani w toku kontroli drogowej przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku w miejscowości Sycewice, co było poprzedzone prowadzonymi wcześniej działaniami operacyjnymi - relacjonuje prokurator Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Śledczy drobiazgowo odtworzyli szlak, jakim narkotyki trafiały na Pomorze.

Z holenderskiej Hagi do niemieckiego Poczdamu „towar” miał być przewożony busem, a później przepakowywany do samochodów, przez granicę przewożony w Słubicach i trafiał do Słupska.

Miasto, według prokuratury, było nie tylko finalnym punktem przerzutu narkotyków. Również tam, w garażu przy ul. Piłsudskiego Mateusz T. magazynować miał „w celu dalszej dystrybucji” ponad 2 kg marihuany, 3,5 kg amfetaminy, prawie 1500 tabletek ecstasy oraz niemal 1 kg substancji zawierającej MDMA. Z kolei Tomasz W. w mieszkaniu na ul. Szczecińskiej hodował krzaczek konopi indyjskiej.

Mateusz T. ostatecznie przyznał się do zarzucanych czynów podobnie jak Tomasz W. Z kolei trzeci domniemany uczestnik procederu swojemu udziałowi w przestępstwach konsekwentnie zaprzeczał.

- Radosław A. wcześniej był wielokrotnie karany sądownie, w tym w większości za przestępstwa narkotykowe - mówi o nim rzecznik słupskiej „okręgówki”, który zastrzega, że T. został wcześniej skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

KRYMINALNE POMORZE - POLECAMY:

od 12 lat
Wideo

Szymon Hołownia ma duże ego, większe ma tylko Lech Wałęsa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki