Omran Haydary powiedział o sytuacji w Afganistanie. Lechia Gdańsk zareagowała na wywiad i wywołała burzę

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Omran Haydary, piłkarz Lechii Gdańsk
Omran Haydary, piłkarz Lechii Gdańsk Fot. Przemysław Świderski
Udostępnij:
Omran Haydary, afgański piłkarz Lechii Gdańsk, udzielił wywiadu portalowi Weszło na temat sytuacji w swoim kraju. To wywołało zdenerwowanie w gdańskim klubie, a rzecznik prasowy domagał się usunięcia rozmowy ze strony portalu.

Haydary krytycznie patrzy na to co się dzieje w jego kraju i mocno współczuje ludziom.

CZYTAJ TAKŻE: PKO Ekstraklasa 2021/22 NA ŻYWO. Wyniki, tabela

- Myślę, że wciągu najbliższych kilku dni Talibowie ogłoszą zwycięstwo. Ulice staną się puste. Dla kobiet to szczególnie trudna sytuacja. Będą miały dzikie życie. Mózgi Talibów są tak przestawione, że ci myślą, że kobiety są ich nagrodą za to, że kogoś zabiją lub przejmą nad kimś władzę. Bardzo trudno zrozumieć to, jak można tak myśleć. Oni będą gwałcić kobiety bez żadnej ochrony dla nich. Talibowie często mówią w imieniu Islamu, ale tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z religią. Chodzenie z bronią, zabijanie niewinnych ludzi i nazywanie siebie muzułmaninem? To wielki fałsz - mówi piłkarz Lechii w wywiadzie dla Weszło.

Zawodnik, który rozegrał osiem meczów w barwach narodowych, nie ukrywa dużego żalu do Amerykanów.

- To Stany Zjednoczone stworzyły Talibów, by pozbyć się Rosjan w latach osiemdziesiątych. Talibowie zostali, a potem Amerykanie „próbowali” ich zlikwidować. To wszystko jest ogromnym fałszem. dy Rosjanie znajdowali się w Afganistanie, Stany Zjednoczone przekazały bojownikom ruchu oporu, czyli Talibom, wszelką broń i potrzebny ekwipunek, żeby ci zniszczyli Rosjan. Rosjanie wtedy zbiegli, a Talibowie zostali z najlepszą bronią. Teraz w 2021 roku dzieje się w zasadzie to samo – amerykańskie wojska uciekają, a wszystkie karabiny z baz wojskowych zostają i bez problemu można je odebrać - mówi Omran.

Sam jasno zapewnia, że dla Talibów nigdy nie zagra.

- Talibowie mówią, że lubią piłkę. Ale ja nigdy nie zagram dla tych ludzi. I jestem pewien, że cała afgańska drużyna myśli tak samo - powiedział Haydary we wspomnianym wywiadzie.

CZYTAJ TAKŻE: Tak prezentują się partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk ZDJĘCIA

Oburzenie pojawiło się, kiedy dziennikarz Weszło poinformował na Twitterze, że Lechia domaga się usunięcia wywiadu ze strony. „Rzecznik Lechii Michał Żurawski po publikacji stwierdził, że piłkarze tego klubu nie mogą wypowiadać się na tematy politycznie, więc prosi o usunięcie wywiadu. I sam Haydary - z tego, co pisze - będzie miał przez tę rozmowę kłopoty w klubie. uważam to za niewiarygodny absurd” - napisał.

"Ej, to ta sama Lechia co opowiada o przywiązaniu do Solidarności, wolności i wydarzeń z upadku komunizmu? Nie da się ukryć, politycznych wydarzeń?" - można przeczytać w jednym z komentarzy.

"Człowieku, jesteś w stanie wytłumaczyć co niewłaściwego widzisz w wywiadzie Haydarego?" - to z kolejny inny wpis w mediach społecznościowych.

„Serio w obliczu takiej katastrofy jaka dzieje się w kraju waszego piłkarza zamiast wsparcia dostanie On po uszach? Bo sie wypowiedział na temat wojny w jego ojczyznie? Puknijcie sie w głowę.. Tak konkretnie. Może młotkiem... A potem zachowajcie się z klasą.” - to kolejny komentarz.

„Rzecznik Bogu ducha winien. Mówi to, co szefostwo nakazuje. Współczuję mu, niekomfortowa sytuacja dla niego. Jest między swoją moralnością, a władzą prezesa...” - opinie obronne rzecznika Lechii był w zdecydowanej mniejszości.

Co na to wszystko rzecznik prasowy Lechii?

- Nie chcę komentować tej sytuacji - powiedział nam Michał Żurawski, który ma zastrzeżenia, że wywiad został przeprowadzony bez wiedzy i autoryzacji ze strony klubu.

Lechia od początku była negatywnie nastawiona do politycznych wypowiedzi Omrana i konsekwentnie odmawiała takich wywiadów. Haydary ma prawo do własnego zdania. A jeśli faktycznie w klubie zapadły decyzje, że piłkarz nie będzie się wypowiadał, to błędem było, że nikt go o tym nie poinformował. Później nastąpiła już cała fala pomyłek ze strony klubu. Co może zrobić teraz Lechia? Dobrze byłoby wyciągnąć wnioski z całego bałaganu, aby taka sytuacja więcej się nie powtórzyła. I, jak wynika z naszych informacji, gdański klub nie zamierza w żaden sposób karać Haydarego.

Pazdan, Sobiech, Furman i Quintana wracają do ekstraklasy. "To ciekawe nazwiska, które mówią coś kibicom. To magnesy na stadiony"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie