Okna na sądowy świat

    Okna na sądowy świat

    Beata Gliwka

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Mieszkańcy budynku graniczącego z sądowym dziedzińcem mogą spać spokojnie.
    Przynajmniej na razie. Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego w Gdańsku uchylił decyzję inspektora powiatowego w Człuchowie, dotyczącą zamurowania siedmiu okien wychodzących na sądowy dziedziniec.

    Inspektor wydał nakaz po tym, jak prezes sądu w Człuchowie zawnioskowała o zbadanie legalności okien. Na ich niezgodność z obowiązującymi przepisami zwróciła zaś uwagę pracownica ministerstwa sprawiedliwości, która wizytowała placówkę w związku z jej planowaną rozbudową i modernizacją.
    Z urzędowego punktu widzenia sprawa była prosta - okna leżą na granicy dwóch działek, co jest niezgodne z prawem budowlanym i wychodzą na teren sądu - co jest niezgodne z przepisami bezpieczeństwa. Wystarczyło więc okna... zamurować.

    W całej sprawie zapomniano o mieszkańcach budynku. Ci zaś z decyzją inspektora ani myśleli się zgodzić, bo swoje mieszkania kupili wiele lat temu - z oknami. - Mieszkam w tym domu od 1945 roku. Okna zawsze tu były - mówi Teresa Treszczyńska, jedna z mieszkanek.

    Trójka właścicieli odwołała się do inspektora wojewódzkiego. Ten decyzję uchylił i przekazał do ponownego rozpatrzenia.

    - Decyzja inspektora powiatowego zawierała wiele błędów - mówi prawnik Bogusław Kowcun reprezentujący mieszkańców. - Przede wszystkim przeprowadzono jedno postępowanie administracyjne dla wszystkich lokali, tymczasem są one odrębnymi własnościami. Nie ustalono też m.in. kiedy okna zostały wybite, ani czy odbyło się to za zgodą nadzoru budowlanego.

    Uchylenie zaskarżonej decyzji oznacza rozpoczęcie postępowania od nowa.

    - Będziemy rozpatrywać tym razem każdą sprawę oddzielnie. Jeszcze raz zostaną przeprowadzone wizje. Jestem w trakcie rozsyłania pism do instytucji, które mogą dostarczyć informacji na temat tego kto i kiedy mieszkał w tym budynku, czy doszło do samowoli budowlanej - mówi Zbigniew Szary, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

    Rozwiązanie problemu to kwestia dobrej woli obu stron - zauważa Bogusław Kowcun. - Mieszkańcy są skłonni do kompromisu - jak choćby założenie krat.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo