Nowa agencja jest nie na rękę opozycji

    Nowa agencja jest nie na rękę opozycji

    Szymon Szadurski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Do ostrej wymiany argumentów pomiędzy radnymi opozycji a władzami miasta i rajcami rządzącej Samorządności doszło podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Gdyni.
    Punktem zapalnym okazał się ostatni projekt z liczącego ponad dwadzieścia pozycji pakietu uchwał. Samorządność postanowiła bowiem powołać do życia Agencję Rozwoju Gdyni i mając większość w Radzie Miasta bez problemu jej się to udało. Projekt uchwały został wniesiony w pośpiechu, w trybie nadzwyczajnym. Radni Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości uważają jednak, że na temat tak ważnej sprawy, jak powołanie miejskiej spółki, której na "dzień dobry" przyznaje się kapitał założycielski w wys. 1 mln zł, powinna być przeprowadzona gruntowna dyskusja.

    - Czas płynie, a koledzy z innych miast przystąpili już do takich projektów - tłumaczył nadzwyczajny tryb uchwały o powołaniu ARG Bogusław Stasiak, wiceprezydent Gdyni.

    Według wiceprezydenta Stasiaka, ARG zajmować się będzie m.in. zarządzaniem projektami unijnymi, dbaniem o rozwój biznesowy miasta, przyciąganiem inwestorów, organizowaniem targów, kongresów, badaniem rynku i opinii publicznej, koordynowaniem działań miasta z zakresu turystyki i promocji.

    - Decyzja o powstania ARG powinna być poprzedzona analizą finansową i biznesplanem - grzmieli jednak radni opozycji.

    Sposób powołania do życia ARG ostro skrytykował wiceprzewodniczący Rady Miasta Rafał Geremek (PO).

    - Uzasadnienie powstania tak poważnej spółki, zawarte na zaledwie jednej kartce, jest niewystarczające - mówił Geremek. - Zadania, którymi zajmować ma się agencja, należą do zadań własnych gminy i są realizowane przez Urząd Miasta. Nie wykonano analizy, czy są obecnie prowadzone dobrze czy źle. Nie chcę być złośliwy, ale skoro mamy tak działać, może przekształcimy cały Urząd Miasta w spółkę?

    W słowach nie przebierał też radny Marcin Horała (PiS).
    - Rozpoczynamy działalność ARG bez żadnych analiz - powiedział Horała. - To tak samo, jakby wskakiwać do nieznanego akwenu wody i nie wiedzieć, czy dno przypadkiem nie jest skaliste i czy nie pływają tam rekiny. Takie działanie musi budzić niepokój.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo