Niespodzianka. Jan Świtkowski odpadł już w eliminacjach 200 m motylkiem

SZUPTIZaktualizowano 
Jan Świtkowski w Rio Andrzej Szkocki/Polska Press
Lublinian Jan Świtkowski, brązowy medalista mistrzostw świata na 200 m stylem motylkowym, nie przebrnął eliminacji na swoim koronnym dystansie podczas igrzysk olimpijskich.

Jan Świtkowski (UKS Skarpa Lublin) miał w poniedziałek wielkiego pecha podczas IO w Rio de Janeiro, odpadając w eliminacjach na swoim koronnym dystansie 200 m motylkiem. 22-letniemu podopiecznemu trenera Andrzeja Świtkowskiego do zakwalifikowania się do półfinałów zabrakło zaledwie jednej setnej sekundy.

Do półfinałów awansowało 16 pływaków, a Świtkowski miał 17. rezultat (1.56,73). Jako ostatni kwalifikację uzyskał Chińczyk Zhuhao Li (1.56,72).

– Nie za bardzo wiem, co powiedzieć. Janek przecież zawsze wytrzymywał takie wyścigi i po pierwszej setce wszystko wskazywało, że podobnie będzie tutaj. Z reguły rozpoczynał spokojnie, przyśpieszając w drugiej części dystansu. Płynął poza tym w ostatniej serii eliminacyjnej i miał przecież przegląd sytuacji. Nie sądzę, żeby była to kalkulacja, która go zgubiła. Moim zdaniem popełnił kilka błędów na nawrotach. Teraz pozostał mu już tylko start w sztafecie 4x200 m dowolnym – podsumował eliminacje Grzegorz Mazurek, prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Pływackiego.
Start sztafet 4x200 m stylem dowolnym dzisiaj, o godz. 19.17.

W poniedziałek w Rio wystąpiła też judoczka Arleta Podolak (Czarni Bytom), która swoją karierę sportową rozpoczynała w Legionie Zamość pod okiem trenera Bartłomieja Wacha. 23-letnia zamościanka, rywalizująca w kategorii wagowej do 57 kg odpadła niestety w pierwszej rundzie eliminacyjnej, w której musiała uznać wyższość Chen-Ling Lien, reprezentującą Tajwan.

– Arleta pomimo niezwykle ambitnej walki przegrała w dogrywce. Duszenie rywalki okazało się skuteczne i dogrywka zakończyła się już po 49 sekundach. Jej przeciwniczka to jednak bardzo doświadczona judoczka, która na swoim koncie ma wiele sukcesów w prestiżowych imprezach – mówi Bartłomiej Wach, szkoleniowiec Legionu Zamość i pierwszy trener Arlety Podolak.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Niespodzianka. Jan Świtkowski odpadł już w eliminacjach 200 m motylkiem - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mpanas

cienias i tyle !!!!!1 dobry na krajowe podwórko, ale co się odwlecze to nie uciecze jak mawia klasy k za 4 lata może być zloty

E
Edmund

Współczuję Ci drogi Lublinianinie, którego los rzucił do Rio. Ale głowa do góry bo za 4 lata znów matura ( czytaj IO ). Może kilku Twoich rywali przegra z Tobą o tę 1 setną sekundy. Wszystko możliwe .

O
Olo

Sport to dziedzina radości i emocji. Jak mawiał B. Prus; "pieniądz leży na ulicy , tylko trzeba podnieść to dobro". Można śmiało sparafrazować słowa naszego mistrza od pióra:' medale w pływaniu leżą koło niecki z wodą tylko trzeba podnieść". Przy takim natłoku zawodników jaki jest w Rio awans do finału to rzecz b. trudna.

ł
łucyper

Pojechali na wycieczke

W
White Fang

należy oczekiwać przeprosin dla prezesa .Koreańczyk ciężarowiec zdobył srebro i przepraszał za to że nie ma złota. Tu powinny być bardzo gorące przeprosiny za odpadnięcie w eliminacjach.

k
komentując

oni wygrywają ...a to ? a to to widzicie sami.

j
jenerał

Nieudolny trener i ojciec i taki syn Tak być musiało od dawna wiadomo że ewentualne sukcesy Janka są tylko dzięki amerykańskim trenerom.

Dodaj ogłoszenie