Niepubliczne Przedszkole Integracyjne „Skrzaty” w Chojnicach. Nauczycielki oskarżone o znęcanie postanowiły przerwać milczenie

Piotr FurtakZaktualizowano 
Piotr Furtak
Jako pierwsi i jedyni dotarliśmy do nauczycielek z „Malinek”, rozmawialiśmy z ich bliskimi, mamą z rozwiązanej już grupy, która ma inne zdanie na temat tego, co się działo w przedszkolu niż oskarżyciele...

Co najmniej kilkadziesiąt artykułów, reportaży, programów telewizyjnych ukazało się przez ostatnich pięć-sześć tygodni na temat wydarzeń w Niepublicznym Przedszkolu Integracyjnym „Skrzaty” w Chojnicach. Pod tymi publikacjami zamieszczono setki, może nawet tysiące komentarzy. Temat zamykania dzieciom z grupy „Malinek” buzi klamerkami, przetrzymywania ich w ciemnym kantorku wzbudzał wielkie emocje. Przed kamerami ogólnopolskich telewizji wypowiadali się rodzice 4-latków, urzędnicy z chojnickiego ratusza...

Chyba jednak w żadnym z materiałów telewizyjnych nie znalazła się chociażby jedna wypowiedź rodzica, nauczyciela, który stanąłby w obronie kobiet poddanych publicznemu linczowi. A nie wszyscy oskarżali. - Wypowiedzi rodziców, którzy pozytywnie wypowiadali się na temat przedszkola, nie były newsem - mówi Magdalena Paterek, dyrektorka przedszkola. - Newsem był temat klamerek, kneblowanie ust czy zastanawianie się nad wzywaniem do przedszkola karetki.

Obszerny reportaż na ten temat przeczytacie TUTAJ.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie