Nie żyje Stanisław Terlecki. Wybitny piłkarz ŁKS Łódź i reprezentant Polski miał 62 lata

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
archiwum Dziennika Łódzkiego
Tragiczna wiadomość dotarła do nas dziś rano - nie żyje wybitny ełkaesiak i reprezentant Polski Stanisław Terlecki.

Miał 62 lata. Urodził się 13 listopada 1955 roku w Warszawie. Był lewoskrzydłowym, słynącym z niekonwencjonalnego dryblingu. W 1975 roku przeszedł z Gwardii Warszawa do ŁKS. Był pewnym kandydatem do wyjazdu na mundial 1978, ale na przeszkodzie stanęła kontuzja. Grał też w Cosmosie Nowy Jork.

Po zakończeniu kariery prowadził piłkarskie technikum na Orliku przy ul. Karpackiej w Łodzi. Przymierzał się do napisania książki o swoim życiu. Nie zdążył. Cześć Jego Pamięci.

CZYTAJ TEŻ: Stanisław Terlecki: upadał w swym życiu kilka razy, czy tym razem uda mu się podnieść?

ZOBACZ |Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

Wideo

Materiał oryginalny: Nie żyje Stanisław Terlecki. Wybitny piłkarz ŁKS Łódź i reprezentant Polski miał 62 lata - Dziennik Łódzki

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Saul

Pomyłka ,myslalem ze to ten chudy z sejmu

k
kibic nie kibol

Panie Stanisławie spoczywaj w spokoju , Do dzisiaj pamiętam jak Andrzejowi Brończykowi strzeliły brameczkę z połowy . Może tam gdzie teraz obaj są zagrają razem w jednej drużynie. Cześć jego pamięci.

s
szaro-szary

Komentarz chamskiej gimbazy. Większość kibiców Widzewa ma szacunek do osoby Stanisława Terleckiego,oprócz takich głąbów jak ty.

w
www

Racja.Zachlał się Młynarczyk,ale Stasiek się za nim wstawił co było przyczyną wyjeb..ia Go z kadry.Ciekawe czy mający wieśdzewski charakter młynarczyk starał sie pomóc Staśkowi w trudnych chwilach ? Wątpie.
Skoro sprawa "CIĄGŁA" się latami, to ty masz z ortografią tyle wspólnego,co "gwóźdź do trumny" Staśka Terleckiego.
Wiśedzewskie buraki coraz częściej odkrywaja przede mną nowe,nieznane możliwości głupoty,a przy okazji nie okazują szacunku dla zmarłych.jeb..ich pies !!!!!
śmieć zawsze bedzie smieciem...........

j
ja

milcz śmieciu

S
Smecz

Odpoczywaj w pokoju Stanisławie. Byłeś indywidualistą nie tylko na boisku. Twoja ostatnia walka trwała latami, w samotności, bez pomocy. Pytam dlaczego nikt mu nie pomógł PZPN, kluby w których grał, rodzina. Dlaczego? Może nie pozwolił sobie pomóc? Może.

r
romcio

!!!!!!

.

Swego czasu piłkarski brylant, nie oprawiony w złoto, trofea i nagrody, ale to na własne życzenie, przez nie zawsze dobrze wybierający życiowe rozwiązania, swój chwiejny charakter. R.I.P.

H
HO HO HO

Sprawa zachlania na lotnisku ciągła się za nim latami, sprawa spalenia choinki przed stadionem Widzewa była gwoździem do trumny, niestety.

W
Widzewiak

na co zmarł?wiadomo.

g
gall.an

Mój idol ...., starszy kolega nie żyje ..... Szok, to mało powiedziane ..... Stasiu, My, kibice ŁKS , i ci co choć trochę Ciebie znali nigdy o Tobie nie zapomną!

G
Gość

PROŚBA DO RODZINY STASIA I WŁADZ ŁODZI - O WYPROWADZENIE TRUMNY ZE STADIONU NA ALEJA UNII 2

K
Kibic

Drybler na pełnej prędkości, perła, geniusz..

j
jackie

Uważam, nie tylko ja, że był to najwybitniejszy piłkarz jaki występował w ŁKS w całej historii tego klubu. Opowiadał mi kiedyś, że podczas meczu towarzyskiego Brazylia-Polska w Sao Paulo w 1980 roku kibice brazylijscy oklaskiwali go na stojąco kiedy zakładał kolejną siatkę obrońcom rywala. Należy się jemu godne upamiętnienie i uważam, że tablica pamiątkowa na frontonie stadionu ŁKS to za mało.

B
Barnaba

Był jednym z czterech piłkarzy, którzy stanęli w obronie Józefa Młynarczyka, po rozdmuchanej przez p*****ów tzw. aferze na Okęciu. Oprócz niego byli to: Zbigniew Boniek, Włodzimierz Smolarek i Władysław Żmuda.
To kosztowało go dyskwalifikację na prawie rok czasu.
Wszystkim piłkarzom z wyjątkiem Terleckiego skrócono kary, a sam Terlecki wrócił do gry po siedmiu miesiącach.

Być może przyczyną był fakt, że podczas pobytu we Włoszech Terlecki zorganizował audiencję polskiej reprezentacji u papieża. To mało znany fakt z historii Stanisława Terleckiego.

Warto też dodać, że był jednym z niewielu piłkarzy, którzy szczycą się wyższym wykształceniem.

Dodaj ogłoszenie