Nie ma dyktafonu, na którym była nagrana rozmowa Julkego z Karnowskim

RMF FM, red.Zaktualizowano 
Jak wynika z informacji reporterów RMF FM Marka Balawajdra i Romana Osicy, prokuratura nie dysponuje dyktafonem, na którym biznesmen Sławomir Julke nagrał rozmowę z prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim.

Prokuratura ma wyłącznie kopię nagrania, wykonaną przez Julkego, który dostarczył ją na płycie CD. Zdaniem biegłego zatrudnionego przez prokuraturę nagranie jest pocięte, więc z dużym prawdopodobieństwem nie oddaje prawdziwego przebiegu rozmowy. Prokuratorzy do tej pory nie ustalili, kiedy doszło do zniszczenia dyktafonu.

Prokurator pisze również w postanowieniu, do którego dotarli reporterzy RMF FM, o samym dyktafonie: "urządzenie, na którym Sławomir Julke dokonał rejestracji między innymi rozmowy z Jackiem Karnowskim". To sugeruje, że Karnowski nie był jedynym nagrywanym przez Julkego. Do tej pory wszyscy zaprzeczali, by takie nagrania istniały.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wlodek

Jakos nie zdziwilo mnie to wcale...
W Tuskin-olandzie sciga sie nie gangsterow,a raczej wskrzesza sie ich mafijne eldorado.

Dodaj ogłoszenie