Nałogowy palacz terroryzuje

    Nałogowy palacz terroryzuje

    Mateusz Węsierski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Horror przeżyli pracownicy i klienci sklepu spożywczego położonego w centrum wsi Dretyń (gm. Miastko).
    Niespełna 30-letni Jacek K. używając noża i kamieni walczył o uzyskanie papierosów "na krechę".

    - Gdyby ktoś mu dał choćby jednego papierosa to by się uspokoił, bo on jest agresywny tylko pod wpływem alkoholu - tłumaczy Tadeusz Stopa, sołtys Dretynia.

    Skończyło się wybiciu szyby w drzwiach i zabarykadowaniu się Jacka K. w domu. Z odsieczą przyjechała policja. - Wyważyliśmy drzwi, a później aż ośmiu funkcjonariuszy musiało go obezwładnić - mówi Jacek Dągowski z policji w Miastku.

    Jacek K. jest znany z upodobania do militariów. Często chodzi po wsi z nożem i siekierą mówiąc, że wyjeżdża do Afganistanu.

    Ma też problemy psychiczne odkąd kilka lat temu zginął jego przyjaciel.

    Stało się to w jednostce wojskowej, gdzie K. odbywał służbę zasadniczą. Wina nie leżała po jego stronie, ale on się załamał. - Był dwa lata na leczeniu i myślę, że po ostatnich wydarzeniach powinien tam zostać - dodaje sołtys Stopa.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo