Mundial 2018. Belgia z brązowym medalem. Anglia nie...

    Mundial 2018. Belgia z brązowym medalem. Anglia nie podniosła się po szybko straconej bramce

    psz, Kaja Krasnodębska

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Belgia - Anglia 2:0
    1/5
    przejdź do galerii

    Belgia - Anglia 2:0 ©East News

    Mundial 2018. Belgia pokonała Anglię (2:0) i została trzecią drużyną mistrzostw świata rozgrywanych w Rosji. Spotkanie ustawiła szybko zdobyta bramka przez Thomasa Meuniera (4. minuta). Synowie Albionu starali się doprowadzić do wyrównania po przerwie, ale zamiast tego nadziali się na kolejnę kontrę i pogrążył ich Eden Hazard.
    Podczas mundialu w Japonii i Korei Południowej w 2002 po raz ostatni dwie ekipy spotkały się ze sobą na mistrzostwach dwukrotnie. Oba mecze Turcji z Brazylią zakończyły się zwycięstwami tych drugich. Przed sobotnim starciem wydawało się, że w przypadku Belgii oraz Anglii będzie podobnie. W grupie ci pierwsi wygrali 1:0 po golu Adnana Januzaja przez co trafili do trudniejszej, w teorii, części drabinki. Anglia uniknęła gry z Brazylią, a i tak podobnie jak podopieczni Roberto Martineza stanęła w sobotę do walki o brązowy medal.

    Najchętniej oglądanym sparingiem tytułowała mecz w Petersburgu angielska prasa. Po porażce w półfinale ogromny piłkarski szał na Wyspach nieco opadł. Mimo że przed samym turniejem ani zawodnicy Garetha Southgate’a, ani Belgowie nie byli głównymi faworytami do złota, to apetyt rósł w miarę jedzenia. Potem przyszło rozczarowanie, ale dużo czasu na rozmyślanie nie było. Spotkanie jeszcze na dobre się nie rozpoczęło, a Anglicy już musieli gonić wynik. W 4. minucie po rajdzie Nacera Chadliego lewym skrzydłem, dośrodkowanie pod samą bramkę na gola zamienił Thomas Meunier. Tą asystą piłkarz West Bromwich Albion de facto zakończył turniej w Rosji, bo kilkadziesiąt minut później musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Zastąpił go Thomas Vermaelen.

    Do przerwy prowadziła Belgia, ale to Anglia dłużej utrzymywała się przy piłce i oddała więcej celnych strzałów na bramkę. Żaden z nich nie mógł jednak zaskoczyć chwalonego za ten turniej Thibauta Courtoisa, natomiast trudną interwencją musiał popisać się po strzale Kevina De Bruyne Jordan Pickford. Golkiper po raz kolejny pokazał, że jest ważną częścią swojego zespołu. Swoimi interwencjami dodawał pewności kolegom, by ci odważniej mogli ruszyć do przodu. Tego dnia brakowało im jednak skuteczności. Lider klasyfikacji strzelców mistrzostw świata Harry Kane nie zdołał wycelować w światło bramki.

    We wcześniejszych spotkaniach Anglików największy wpływ na końcowy rezultat miały stałe fragmenty gry. Idealnie wykonane premiowały ekipę Southgate’a do kolejnych awansów. Tym razem mieli ich sporo, ale zarówno przed przerwą, jak i po niej nie potrafili wykreować nimi zagrożenia. Kilka rzutów rożnych, więcej wolnych, ale tablica wyników wskazywała po ich stronie zero. Wpływ na to miały także roszady wykonane w wyjściowej jedenastce. Wydawało się, że w przeciwieństwie do Martineza trener reprezentacji Anglii dał zagrać piłkarzom, którzy w poprzednich tygodniach grali mniej.

    Nie bez powodu. Minuty mijały, a oni byli praktycznie bezsilni wobec defensywy przeciwnika. Najbliżej wyrównania znalazł się Eric Dier, ale jego strzał został wybity z linii bramkowej. Rezultat 1:0 nie satysfakcjonował również Belgów. W drugiej połowie działo się więcej, a gra należała do wyrównanych. Zawodzili najwięksi: Romelu Lukaku i Kane swoim brakiem celności sprawili, że można było się zastanawiać jak znaleźli się na czele najlepszych strzelców turnieju. Stało się jasne, że gdyby nie strzelanina w meczach z Panamą i Tunezją ta statystyka mogła prezentować się zupełnie inaczej. Zwłaszcza, że żaden z nich nie zdołał już dołożyć ani trafienia.

    Zrobił to prawdziwy lider Belgów Eden Hazard. Kapitan zapewnił swojej ekipie trzecie miejsce mistrzostw świata po podaniu od De Bruyne’a. Szybszy rajd, wyminął jeszcze Phila Jonesa i wpakował piłkę do siatki. Tym samym mecz o trzecie miejsce zakończył się wynikiem 2:0. Nie tylko futbol nie wraca do Anglii. Nie udadzą się tam również medale.

    Atrakcyjność meczu: 6,5/10
    Piłkarz meczu: Thomas Meunier



    MŚ 2018 w GOL24


    Więcej o MŚ 2018 - newsy, wyniki, terminarze, tabele



    TOP 10 polskich piłkarzy do wzięcia za darmo

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Koń by się uśmiał!

    podatnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    Powinni zlikwidować mecz o trzecie miejsce, skoro nikomu nie chce się grać . Pokazali to Anglicy w meczu z Belgią!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polska piłka, jak polscy eksperci.

    Kibic RP (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Jesteś wielkim ekspertem - równie wielkim jak Jerzy Dudek. On w telewizyjnym komentarzu pomeczowym ocenił, że mecz był... słaby. Gratuluję wam obu kompetencji. Poziom rodzimej ligi i reprezentacji...rozwiń całość

    Jesteś wielkim ekspertem - równie wielkim jak Jerzy Dudek. On w telewizyjnym komentarzu pomeczowym ocenił, że mecz był... słaby. Gratuluję wam obu kompetencji. Poziom rodzimej ligi i reprezentacji jest wprost proporcjonalny do poziomu znawstwa tej dyscypliny u miejscowych ekspertów, trenerów, działaczy, kibiców... Jest odzwierciedleniem tego znawstwa, bo to oni trenują, wymagają, oceniają i w ten sposób kształtują naszą piłkarską rzeczywistość.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    regarding Belgian team

    Andrzej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    It is a Hazard to play against this Kompany.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dobre to.

    Zuzinka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    I jednoznaczne i zabawna gra słów.
    Takie powinny być tytuły angielskich gazet.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

    Tabela PlusLigi

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1. Aluron Virtu Warta Zawiercie 0 0 0:0 0:0
    2. Asseco Resovia Rzeszów 0 0 0:0 0:0
    3. Cerrad Czarni Radom 0 0 0:0 0:0
    4. Chemik Bydgoszcz 0 0 0:0 0:0
    5. Cuprum Lubin 0 0 0:0 0:0
    6. GKS Katowice 0 0 0:0 0:0
    7. Indykpol AZS Olsztyn 0 0 0:0 0:0
    8. Jastrzębski Węgiel 0 0 0:0 0:0
    9. MKS Będzin 0 0 0:0 0:0
    10. ONICO Warszawa 0 0 0:0 0:0
    11. PGE Skra Bełchatów 0 0 0:0 0:0
    12. Stocznia Szczecin 0 0 0:0 0:0
    13. Trefl Gdańsk 0 0 0:0 0:0
    14. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0 0 0:0 0:0