MKTG SR - pasek na kartach artykułów

MŚ 2022. Wojciech Szczęsny najlepszym bramkarzem mundialu? Nie da rady. Wybił się Chorwat. Dominik Livaković z historycznym wyczynem

Piotr Rzepecki
Piotr Rzepecki
EPA/Georgi Licovski PAP/EPA
MŚ 2022. Mimo że Biało-Czerwoni po 36 latach impasu wyszli z grupy to oceny dla piłkarzy z pola nie okazały się zbyt pochlebne. Co innego przypadek Wojciecha Szczęsnego - bohatera dwóch obronionych jedenastek. Pech Szczeny polega jednak na tym, że pod tym względem jeszcze lepiej wypadł Dominik Livaković z Chorwacji, który wprowadził drużynę do półfinału.

Dominik Livaković z historycznym wyczynem

Jeszcze nie opadł kurz po wyeliminowaniu Brazylijczyków przez Chorwatów po rzutach karnych w ćwierćfinale katarskiego mundialu, a już statystycy wyróżnili Dominika Livakovica. 27-latek przeciwko Japonii w 1/8 finału, a także dziś przeciwko Canarinhos obronił łącznie cztery rzut karne - trzy przeciwko Azjatom i jedną z przedstawicielami Ameryki Południowej. Wcześniej żadnemu bramkarzowi w historii mistrzostw ten wyczyn się nie udał.

Bramkarz Dinamo Zagrzeb był bezwzględnie bohaterem konkursu jedenastek przeciwko Japonii, broniąc trzy uderzenia. Dziś udało mu się to raz. Przy decydującym strzale Marquinhosa golkiper musiał chyba zaczarować strzelca, bo doświadczony stoper Paris Saint-Germain uderzył w słupek.

Piłkarscy eksperci zestawiają Livakovicia z Szczęsnym pisząc, że Polak z mianem najlepszego bramkarza mundialu prawdopodobnie się pożegnał. Przypomnijmy - bramkarz Juventusu obronił dwa rzuty karne, w meczu z Arabią Saudyjską i z Argentyną, zatrzymując uderzenie samego Leo Messiego.

Dominik Livaković jest bohaterem wielu memów, w których kibice porównują go do muru i człowieka, który samodzielnie poprowadził swój naród do najlepszej czwórki mistrzostw. Chwalą go eksperci; jego wyczyn docenił były bramkarz m.in. Realu Madryt, mistrz świata z Hiszpanią z 2010 roku Iker Casillas:

W półfinale Chorwacja zmierzy się ze zwycięzcą pary Holandia - Argentyna. Jeśli dotrwa do karnych to awans do finału wydaje się pewny.

MŚ 2022 w GOL24

MŚ 2022. Mundial nie przestaje zaskakiwać. Wskazywana jako faworyt do złota Brazylia żegna się z marzeniami i po porażce w rzutach karnych z reprezentacją Chorwacji wraca do domu. Chorwaci, wicemistrzowie świata z Rosji, mają z kolei prawdziwy patent na jedenastki - w 1/8 finału odprawili tak Japonię, dziś to samo zrobili z Canarinhos.Bohaterem Chorwacji został bramkarz Dominik Livaković, który przeciwko Japończykom obronił trzy karne, dziś udała mu się ta sztuka raz. W decydującym karnym chyba jednak zaczarował bramkę, bo Marquinhos trafił w słupek.Zapraszamy na porcję memów, w której z kolei bohaterami głównie są Brazylijczycy. Internauci nie zostawili na nich suchej nitki, nawiązując do historii zrzucenia kota przez rzecznika drużyny podczas przedmeczowej konferencji.

MŚ 2022. Strąceni jak kot na konferencji. Najlepsze memy po ...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki