Młody puszczyk przenocował u strażaków

    Młody puszczyk przenocował u strażaków

    Tomasz Turczyn

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Bardzo nietypowego lokatora mieli w swojej siedzibie sławieńscy strażacy. To młody puszczyk.
    - Ptak, prawdopodobnie podczas pierwszych lotów, nie odnalazł drogi do dziupli - mówi Sławomir Pietrzak, rzecznik prasowy komendanta Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sławnie. - Błąkał się na ulicy Basztowej i tam wypatrzyli go przechodnie, którzy nas o tym zawiadomili.

    Ptak - według relacji strażaków - zachowywał się spokojnie i dał się bardzo łatwo złapać.

    - Skonsultowaliśmy z weterynarzem, żeby ptak przenocował w naszej komendzie do przybycia fachowców, którzy się nim zajęli - dodaje Pietrzak. Tymi fachowcami okazali się uczniowie technikum leśnego w Warcinie, gdzie znajduje się Ośrodek Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych "Dżawat".

    - Puszczyk otrzymał wodę i trochę pożywienia - powiedział Rafał Lachowski z technikum warcińskiego. - Jego stan zdrowia nie jest najlepszy, ale też jego życiu nic nie zagraża. Według Lachowskiego przekazana sowa jest młodym pisklakiem mającym ponad miesiąc. Jaka będzie jej przyszłość? - Pobędzie u nas tyle, aż samodzielnie będzie mogła sobie radzić - stwierdza uczeń. - Potem wypuścimy ją na wolność.

    Puszczyk to najliczniej występująca sowa w Europie, która jest pod ścisłą ochroną.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo