Minął weekend: Zwycięstwa Arki i Lechii, Czarni samodzielnym liderem TBL

Piotr Wiśniewski
Zwycięstwo Arki z wiceliderem tabeli
Zwycięstwo Arki z wiceliderem tabeli Tomasz Bołt
Za nami kolejny weekend zmagań trójmiejskich i pomorskich sportowców. Poniżej prezentujemy zestawienie najważniejszych wyników.

Piłka nożna

Twierdza w Gdyni wciąż niezdobyta. Żółto-niebiescy świetnie radzą sobie w tym sezonie na Narodowym Stadionie Rugby, gdzie nie przegrali jeszcze spotkania. Tutaj odprawili z kwitkiem Jagiellonię Białystok, teraz powstrzymali wyjazdową serię Korony - wicelidera rozgrywek. Takich spotkań kibice Arki chcieliby oglądać jak najwięcej. Już do przerwy gdynianie mogli i powinni prowadzić różnicą dwóch, trzech bramek. Trener Pasieka po tym spotkaniu zażartował, że z Koroną jego zespół powinien grać w białych koszulkach. Rok temu żółto-niebiescy wygrali w Kielcach 2:1, grając właśnie w jasnych trykotach.

Arka Gdynia - Korona Kielce 2:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Tadas Labukas (12), 1:1 Edi (44), 2:1 Zawistowski (69)

Arka ogrywa wicelidera tabeli

"Warszawę da się lubić..." - na pewno piłkarze Lechii Gdańsk polubili wyprawy do stolicy Polski. Jeszcze niedawno wygrali na stadionie Legii 3:0, a w niedzielę odnieśli kolejne zwycięstwo w Warszawie. Tym razem pokonali Polonię 2:1 po dwóch bramkach Traore. W ogóle gdańszczanie mają dobrą serię z Czarnymi Koszulami. Od momentu powrotu do ekstraklasy nie zaznali z nimi goryczy porażki.

Polonia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Traore (29), 1:1 Mierzejewski (46), 1:2 Traore (55 z karnego)
Drugi raz Lechii w stolicy

Koszykówka

Drugą porażkę w sezonie ponieśli mistrzowie Polski. Gdynianie przegrali w Poznaniu z miejscowym Basketem 64:80. Najwięcej punktów dla Asseco Prokomu - 29, zdobył Bobby Brown.

PBG Basket Poznań - Asseco Prokom Gdynia 80:64 (21:26, 15:7, 17:15, 27:16)

Punkty: Hawkins 16, Miller 15, Stelmach 12 dla Basketu - Brown 29, Burrell 13, Hrycaniuk 9 dla Asseco Prokomu.
Mistrzowie Polski na deskach w Poznaniu

Lepiej z kolei wiodło się Treflowi Sopot. Podopieczni trenera Muiznieksa nie mieli większych problemów z pokonaniem beniaminka TBL - Siarki Tarnobrzeg. Warto przy tym zaznaczyć, iż goście ani razu w tym spotkaniu nie wyszli na prowadzenie. W barwach Trefla zadebiutowali nowi zawodnicy: Ljubotina i Harrington. Sopocianie po pięciu kolejkach zajmują 5. miejsce.
Trefl Sopot - Siarka Tarnobrzeg 79:63 (23:14, 22:20, 18:17, 16:12)
Punkty: Dylewicz 23, Kikowski 16, Gustas 14, Ceranić 12 dla Trefla - Goffney 13, Wall 12, Truscott 10 dla Siarki
Trefl - Siarka 79:63

Sporą niespodziankę sprawili starogardzianie, którzy pokonali na wyjeździe Anwil Włocławek 84:82. Dla Polpharmy było to dopiero pierwsze zwycięstwo w lidze. Dzięki wygranej gracze Sretenovica nie są już czerwoną latarnią ligi. Trzeba przyznać, że liczna publika we Włocławku była świadkami ciekawego spotkania, kiedy to prowadzenie zmieniało się a to w jedną, a to w drugą stronę.

Anwil Włocławek - Polpharma Starogard 82:84 (24:15, 10:29, 33:18, 15:22)

Punkty: Thompson 19, Pluta 18, Jovanović 18 dla Anwilu - Chanas 21, Metelski 12, Gilmore i Vaughn po 10.
Pierwsze zwycięstwo Polpharmy w lidze i to we Włocławku!

Ten mecz miał rozstrzygnąć, który z zespołów przejmie palmę pierwszeństwa w Tauron Bakset Lidze. Mimo zwycięstwa Czarni nie zachwycili swoją postawą. Mecz lepiej rozpoczął Zastal, w barwach którego tradycyjnie już błyszczał duet: Burgess-Hodge. Decydyujący o zwycięstwie gospodarzy rzut oddał Paweł Leończyk. A końcowy efekt jest taki, że Energa z kompletem zwycięstw prowadzi w lidze.

Energa Czarni Słupsk - Zastal Zielona Góra 85:83 (20:24, 21:23, 20:19, 24:17)

Punkty: Cesnauskis 17, Bennermann 16, Davis 15, Blassingame 13 dla Czarnych - Burgess 22, Hodge 14, Dłoniak 12, Marshall 11.
Energa Czarni samodzielnym liderem

Pewne i efektowne zwycięstwo było dziełem Lotosu Gdynia. Obrończynie trofeum rzuciły rywalkom aż 107 punktów, same zaś tracąc 70. Było to czwarte zwycięstwo gdynianek. Łodzianki z kolei zajmują ostatnią lokatę w tabeli. To jednak nie podopieczne Dariusz Raczyńskiego odniosły w minionej kolejce najwyższe zwycięstwo. Istną klęską, by nie powiedzieć deklasacją skończyła się podróż Odry Brzeg do Gorzowa Wielkopolskiego. KSSSE AZS wygrał różnicą 77 punktów - 111:34!
Lotos Gdynia - ŁKS Łódź 107:70 (20:13, 27:25, 32:20, 28:12)

Punkty: Tomiałowicz 23, Bjelica 18, Irvin 13 dla Lotosu - Nowikowa 20, Losi 15, Jankowska 12 dla Łódzkiego Klubu Sportowego.
Lotos przekroczył barierę 100 punktów

Siatkówka

Sezon polskiej ligi siatkówki startuje dopiero na początku grudnia. Okres przygotowawczy siatkarki Atomu Trefla Sopot pożytkują m.in. na rozgrywanie turniejów towarzyskich. W weekend odbył się taki w Łodzi. Trefl dotarł do finału imprezy, w którym przegrał w trzech setach z Organiką.

Finał turnieju w Łodzi

Organika Łódź - Atom Trefl Sopot 3:0 (25:23, 25:21, 25:23)
Piłka ręczna

Jak napisał nasz kolega redakcyjny trudno coś napisać o spotkaniu, w którym na jedną bramek gospodyń trzema trafieniami odpowiadał Vistal Łączpol. Końcowy wynik mówi o różnicy klas dzielący w tej chwili beniaminka PGNiG Superligi, a zespół z Gdyni.

Sambor Tczew - Vistal Łączpol Gdynia 14:42 (8:21)

Bramki: Belter 3, Wasilewska 3, Czarnecka i Krajecka po 2 dla Samboru - Białek i Kulwińska po 6, Koniuszaniec i Szwed po 5 dla Vistalu Łączpol.
Vistał Łączpol gromi w Tczewie

Mimo prowadzenia Zagłębia do przerwy 15:12, MMTS Kwidzyn odniósł zwycięstwo 36:29. Do wygranej gospodarzy poprowadziło trio: Orzechowski (jego dwusetny gol w lidze), Mroczkowski i Waszkiewicz, którzy zdobyli po 7 bramek. Zespół z Kwidzyna zajmuje obecnie 3. miejsce w tabeli.

MMTS Kwidzyn - Zagłębie Lubin 36:29 (12:15)

Bramki: Orzechowski, Mroczkowsi, Waszkiewicz po 7 dla MMTS-u - Tomczak 7, Stankiewicz 6 dla Zagłębia.
MMTS lepszy od Zagłębia Lubin

Hokej

Hokeiści Stoczniowca Gdańska pną się w ligowej tabeli. W weekend odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Oświęcimiu. "Stocznia" zajmuje 6. miejsce w tabeli. Po 17 rozegranych spotkaniach mają na koncie 22 punkty.

Unia Oświęcim - Stoczniowiec Gdańsk 1:4 (0:2, 0:0, 1:2)
0:1 Marzec-Janeczka (9:07), 0:2 Drzewiecki-Jankowski (15:03), 0:3 Steber-Chmielewski-Rompkowski (43:20), 1:3 Krajci-Riha-Klisiak (44:28), 1:4 Maj-Chmielewski-Drzewiecki (50:36).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie